Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 1 maja 2026 20:30
ZOBACZ:
Reklama Aftermarket Oława
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Bunt na szparagowych polach

Podziel się
Oceń

Zastrajkowali robotnicy sezonowi z Ukrainy, pracujący na polach w podoławskiej Ścinawie przy zbiorze szparagów. Do negocjacji pomiędzy nimi a kierownictwem niemieckiej firmy „Euro-Spargel” włączył się wójt gminy Oława Ryszard Wojciechowski...

Ścinawa

Protest Ukraińców

- Wony nas wże try razy obduryły, my im ne wirymo! My choczemo naszi groszi! - krzyczeli do wójta Ukraińcy, zgromadzeni na placu przedsiębiorstwa rolnego w Ścinawie. Przyjechali do naszego powiatu na początku kwietnia tego roku. Razem prawie 200 osób, głównie ze Lwowa i okolic. Kobiety i mężczyźni w różnym wieku i o różnym wykształceniu. Rekrutowało ich specjalistyczne biuro, wynajęte przez „Euro-Spargel”. - Ściągamy Ukraińców i Rumunów do pracy na szparagowych polach, bo mamy problemy z pozyskaniem polskich pracowników sezonowych - wyjaśnia Karolina Mruk. Przedstawicielka niemieckiej firmy dodaje, że odbywa się to całkowicie legalnie, za zgodą Powiatowego Urzędu Pracy w Oławie. Chętni do przyjazdu otrzymują na Ukrainie albo w Rumunii specjalną wizę pracowniczą, wystawianą przez tamtejsze polskie konsulaty.
Firma „Euro-Spargel” działa w podoławskiej Ścinawie od początku 2007 roku. Dzierżawi okoliczne pola od Zakładu Rolnego w Siecieborowicach, którym kieruje także obywatel Niemiec. Pierwsze szparagowe plony zebrała jesienią 2008. Już wówczas ściągnęła do pracy Ukraińców i Rumunów. Pracowali od świtu do późnego wieczora, mieszkali w kontenerach rozstawionych na olbrzymim placu, powstałym po wyburzeniu wielu obiektów gospodarczych dawnego majątku oraz zlikwidowanej spółdzielni rolniczej. W krótkim czasie zarobili całkiem niezłe pieniądze i wyjechali zadowoleni.
Wiosną tego roku znów nastał czas zbierania szparagów i w tym celu sprowadzono do Ścinawy nową grupę około 200 Ukraińców i 150 Rumunów. Początkowo obie nacje pracowały całkiem zgodnie i wydajnie. Z początkiem maja z dnia na dzień zaczęli się buntować Ukraińcy, aż wreszcie w czwartek 14 maja zastrajkowali i odmówili wyjścia na pole. - Podpisali z nami umowy na 3 miesięce, od 1 kwietnia do 30 czerwca - mówi Karolina Mruk. - Pełne rozliczenie finansowe za wykonaną pracę miało nastąpić właśnie 30 czerwca, a tymczasem kilkudziesięcioosobowa grupa zażądała już teraz pełnej zapłaty. Wynagrodzenie jest ustalone w euro i nie jest takie proste przygotowanie z dnia na dzień kilkudziesięciu tysięcy w tej walucie. W pierwszym dniu buntu chcieliśmy wypłacić całe wynagrodzenie tym, którzy zadeklarowali chęć wcześniejszego powrotu na Ukrainę. Okazało się, że we wszystkich oławskich kantorach i bankach zebraliśmy razem tylko 3900 euro.
Według Andreasa Meyera, który zarządza spółką „Euro-Spargel”, strajk wywołała mała grupa pracowników, niezadowolonych z akordowego systemu rozliczania. Pod koniec pierwszej dekady maja popsuła się pogoda i zbiory były dużo niższe. W niektóre deszczowe dni w ogóle nie można było zbierać szparagów. - Ale wtedy wypłacaliśmy każdemu pracownikowi tzw. postojowe, po 30 euro za dniówkę - wyjaśnia Meyer.
- Mimo pogorszenia pogody, niektórzy zbierali nawet po 200 kg dziennie, a inni zaledwie po 10 kg - dodaje Karolina Mruk. - Płacimy po 30 eurocentów za kilogram, więc jeśli ktoś rzetelnie i wydajnie pracuje, to może w ciągu miesiąca zarobić u nas naprawdę przyzwoite pieniądze. Na Ukrainie czy w Rumunii one się jeszcze kilkakrotnie powiększają. Najgłośniej i najostrzej protestują ci, którzy najgorzej pracowali i najmniej zbierali…
15 maja pogoda sprzyjała zbiorom, ale Ukraińcy nie chcieli ruszyć do roboty. Firma „Euro-Spargel” ponosiła straty, bo niezebrane w porę szparagi szybko przekwitają i w efekcie nie nadają się później do spożycia. O mediację poproszono wójta Ryszarda Wojciechowskiego. - Cała ta sytuacja jest dla mnie bardzo przykra, bo osobiście robię dużo dla pojednania narodów polskiego i ukraińskiego, za kilka dni powiozę ponad 200-osobową grupę Polaków do Podhajec - mówił do strajkujących szef gminy i zaapelował o powrót do pracy.
W polowej stołówce zorganizowano zebranie, na którym uczestnicy protestu w obecności wójta przedstawili przedstawicielom spółki swoje żale. Chcieli przede wszystkim, aby już teraz w pełni ich rozliczyć i zapłacić za wykonaną pracę.
Karolina Mruk i Andreas Meyer poinformowali, że będzie to możliwe w stosunku do tych, którzy zechcą wcześniej wracać na Ukrainę niż zakładała umowa. Pieniądze na ten cel miał przywieźć z Niemiec jeden z szefów i właścicieli firmy, Georg Lohner.
Mimo oporów i wahań Ukraińcy ostatecznie przystali na te warunki. Jeszcze w piątek po południu znaczna ich część wróciła do pracy w polu. W sobotę Georg Lohner przywiózł z Niemiec pieniądze, które wypłacono około 70 osobom, bo tyle zadeklarowało wcześniejszy powrót na Ukrainę. W poniedziałek 18 maja ich miejsce zajęła blisko stuosobowa grupa Rumunów.
Szparagowe żniwa pod Ścinawą trwają…

Tekst i fot: Krzysztof A. Trybulski
[email protected]

 


 


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: zrozpaczonyTreść komentarza: No niestety masz rację. Co jakiś czas piszą o wycofaniu się. Szkoda. Ze wszystkich marketów jedynie oni trzymają poziom. Przegrywają z bylejakością. Ceny nie takie znowu kosmos. Większe trochę niż w badziewnych marketach, ale jakość kosztuje.Data dodania komentarza: 1.05.2026, 18:47Źródło komentarza: OŁAWA Tu budują kolejny market znanej sieciAutor komentarza: obserwatorTreść komentarza: Dla mnie klimaty z Gwiezdnych Wojen od Lorda Vader'a czyli zieje chłodem.Data dodania komentarza: 1.05.2026, 16:56Źródło komentarza: OŁAWA Za tą figurą kryje się niezwykła historia. To dar od klientaAutor komentarza: DonekTreść komentarza: Dużo tu tych literówekData dodania komentarza: 1.05.2026, 16:55Źródło komentarza: Jakie jest największe zagrożenie dla PKS w Oławie?Autor komentarza: OławiakTreść komentarza: Carrefour , gdzie taki jest w Oławie , powiecie , z resztą niebawem już go nie będzie w całej Polsce , bo wycofuje się coraz bardziej z Polski , ceny kosmos , jak na całodobowej stacji paliw w tym twoim Carrefour , to właśnie ten Francuski gigant , niebawem zniknie całkiem z Polski!!!!, przynosi ostatnio same straty , poczytaj sobie , z kąd takie info ?Data dodania komentarza: 1.05.2026, 15:10Źródło komentarza: OŁAWA Tu budują kolejny market znanej sieciAutor komentarza: czytelnikTreść komentarza: Brawo zbierać na takie hospicjum domowe , super!!!! Na pewno nie należy zbierać na hospicjum szpitalne w Oławie , gdzie opieka stoi pod wielkim znakiem zapytania i jest na najniższym poziomie !!!!, w całym województwie!!!Data dodania komentarza: 1.05.2026, 15:04Źródło komentarza: Zebrali ponad 20 tys. zł na hospicjum!Autor komentarza: NataTreść komentarza: Dla mnie bomba!!!Data dodania komentarza: 1.05.2026, 14:55Źródło komentarza: Zebrali ponad 20 tys. zł na hospicjum!
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama