Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 27 października 2026 16:43
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Na krańce ziemi

W Europie odradza się prastary zwyczaj pielgrzymowania do Santiago de Compostela. Szlak wiodący do grobu św. Jakuba przebiega również przez powiat oławski
Podziel się
Oceń

Droga św. Jakuba

Stary kontynent przecina sieć dróg. Łączą średniowieczne miasta, prowadzą przez historyczne regiony, nie zawsze pokrywające się z granicami państw narodowych. Celem jest przylądek Finisterre na atlantyckim wybrzeżu Hiszpanii, w średniowieczu miejsce uznawane za krańce ziemi. Niedaleko stąd, w Santiago de Compostela, zgodnie z legendą znajduje się grób apostoła Jakuba. Pielgrzymów z najróżniejszych krajów łączy jedno: decyzja, aby na pewien czas oderwać się od codziennych obowiązków i stanąć wobec najważniejszych pytań. O sens życia, rzeczywistość duchową, osobistą wiarę.
- To nie tylko wędrowanie tradycyjnymi szlakami - tłumaczy Emil Mendyk, koordynator Drogi św. Jakuba w Polsce. - Z naszym pielgrzymowaniem wiąże się duchowość. W drodze odkrywamy, że nie jesteśmy tak mocni jak to nam się wydaje. Uświadamiamy sobie pytania, wątpliwości, a także pomysły, na które w codziennej bieganinie jesteśmy po prostu głusi.
Mendyk zwraca uwagę, że w Polsce przyjęło się kojarzyć pielgrzymki z przedsięwzięciem masowym, grupami młodzieży z tubami nagłaśniającymi modlitwy i pieśni. - My mamy inne podejście. Nasze pielgrzymowanie jest indywidualne, ciche, a w centrum stawiamy drogę. To nie jest tak, że najważniejsze jest dotarcie do Santiago. Pielgrzymi są czasem rozczarowani sanktuarium i dopiero po powrocie do domu uświadamiają sobie prawdę, że sama droga jest naszym celem.

Pierwsze szlaki

W Polsce powstały dopiero pierwsze szlaki: południowy od Góry św. Anny do Zgorzelca, centralny, przebiegający między innymi przez Olsztyn do Słubic, i północny, wiodący przez Kaszuby. Jednak zainteresowanych tym sposobem pielgrzymowania przybywa. Organizują wyprawy z Francji przez Pireneje do Finis Terra, przemierzają grupowo kolejne odcinki lub decydują się na indywidualny wyczyn pokonania całej trasy z Polski aż do słynnego sanktuarium.
Pod koniec lutego odbyło się we Wrocławiu spotkanie uczestników Drogi św. Jakuba. Większość stanowiły osoby związane w jakiś sposób turystyką. Przewodnicy, urzędnicy zajmujący się promocją swojego regionu, autorzy książek krajoznawczych. Nasz powiat reprezentował Adam Krasicki. - Zawsze interesowałem się historią mojej miejscowości - mówi. - Wiele razy spotykałem się z pytaniami gdzie leży Oleśnica Mała, z informacjami, że brakuje o niej materiałów. Dlatego założyłem wraz z bratem w 2004 roku stronę www.olesnicamala.info. Na Drogę św. Jakuba trafiłem dzięki notatce w „Gościu Niedzielnym”. Była tam informacja o przewodniku turystycznym i wspomniana Oleśnica Mała. Skontaktowałem się z wydawcą, a pan Mendyk zaproponował mi opiekę nad jednym z odcinków przebiegających przez nasz powiat. W 2007 roku po raz pierwszy przemierzyliśmy szlak  w kilka osób, na rowerach. Teraz w maju wyruszamy powtórnie.

Przez Oławę

Wrocławskie spotkanie służyło między innymi zaplanowaniu siedmiu weekendowych przejść szlakiem na odcinku od Góry św. Anny do Zgorzelca. Pielgrzymi pokonają go w okresie od kwietnia do października.    U nas zagoszczą dziewiątego i dziesiątego maja. Wyruszą z kościoła św. Mikołaja z Brzegu, a zakończą ten etap w Świętej Katarzynie.
Ich szlak wyznaczają naklejki z muszelką, symbolem wędrówki do grobu św. Jakuba. To bardzo stary motyw, który można odnaleźć w wielu kościołach. Jest niezwykle popularny w Hiszpanii. Tam władze miast znajdujących się po drodze do słynnego sanktuarium eksponują go  w formie płyt chodnikowych, kolorowych kafli, sprzedaje się breloczki  z muszelką…
Droga św. Jakuba przyczyniła się do odrodzenia tej świadomości w Polsce. Emil Mendyk informuje o rozmowach z władzami starostwa gnieźnieńskiego o umieszczeniu symbolu na rzeźbach przydrożnych. Kaminowicze, jak mówi się tez o pielgrzymach, przyczyniają się do promocji naszego regionu: wydali przewodnik turystyczny o dolnośląskim odcinku Drogi, na stronie internetowej umieścili informacje o komturii Templariuszy w Oleśnicy Małej.
Mendyk, pytany o rodzinę Sobieskich, informuje, że ojciec króla, Jakub pielgrzymował do Santiago de Compostela. Przypomina, że św. Jakub patronował rekonkwiście przeciw Maurom, co stanowi jakąś analogię do wiedeńskiej odsieczy Jana III.

Inicjatorzy Drogi św. Jakuba w Polsce zapraszają 9 maja wszystkich zainteresowanych - indywidualnych turystów, koła PTTK, szkoły i harcerzy - na szlak przez powiat brzeski i oławski. Wyjście o godzinie 8.30, spod kościoła św. Mikołaja w Brzegu. Trasa będzie kontynuowana 10 maja od Drzemlikowic do Św. Katarzyny. Początek  o godzinie 9.00, wyjście spod Szkoły Podstawowej  w Drzemlikowicach. W Oławie można dołączyć do pielgrzymów o godzinie 12.30, przy kościele Matki Boskiej Pocieszenia
 

Tekst i fot.: Xawery Piśniak
 


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Leszek Górecki Treść komentarza: Masz absolutną rację, że teoria i przepisy to jedno, a polityczna praktyka to drugie. Zgadzam się z Tobą, że wrzucanie wszystkich wielokadencyjnych wójtów czy burmistrzów do jednego worka jest niesprawiedliwe – wielu z nich to byli świetni, uczciwi gospodarze, których rozwój gmin został sztucznie przerwany przez limity. Masz też stuprocentową rację z tymi „lokalnymi książętami” z Sejmu. Rzeczywiście zdarzają się posłowie czy senatorowie, którzy z tylnego fotela trzęsą całymi powiatami, ustawiając konkursy na dyrektorów czy obsadzając spółki swoimi ludźmi. Tyle że problem, o którym piszesz – czyli „martwe dusze” na jedynkach list wyborczych – to nie jest wina braku limitu kadencji, ale naszego systemu wyborczego i ordynacji. Problem polega na tym, że w Polsce to szefowie partii, a nie obywatele, decydują o kształcie list. Jeśli lojalny, ale bierny poseł dostanie „jedynkę” w silnym dla danej partii regionie, to wejdzie do Sejmu niemal automatycznie, choćby przez całe 4 lata nie odezwał się z mównicy ani słowem. Wprowadzenie limitu kadencji zmieniłoby tylko tyle, że zamiast jednej „martwej duszy” szef partii wstawiłby na pierwsze miejsce inną, równie posłuszną, nową osobę. Dlatego zamiast zakazywać ludziom startu, skuteczniejsza byłaby zmiana ordynacji – na przykład na jednomandatowe okręgi lub system, w którym to głosy wyborców, a nie miejsce na liście, mają decydujące znaczenie. Wtedy tacy „przesypiacze” kadencji zniknęliby z Sejmu błyskawicznie, bo ludzie rozliczaliby ich z realnej pracy, a nie z przynależności partyjnej. Data dodania komentarza: 27.10.2026, 16:28 Źródło komentarza: Co z kolejną kadencją burmistrza Frischmanna? Autor komentarza: Peyo Treść komentarza: Gratulacje i życzę dalszej takiej kariery. Data dodania komentarza: 27.10.2026, 15:26 Źródło komentarza: Młody aktor z Jelcza-Laskowic na festiwalu w Gdyni Autor komentarza: Pytam Treść komentarza: Może Babcia miała wąsy? Data dodania komentarza: 27.10.2026, 15:00 Źródło komentarza: Kierowca zginął. Jeden dzień i aż trzy zdarzenia na autostradzie Autor komentarza: Kazik Treść komentarza: Coś się Wam ta konstrukcja nie udała. Teren ogrodzony taśmą. Rozbierzcie to bo śmiech na sali . Do tragedii nie daleko . Taśma wszystkich nie zatrzyma , a stos w każdej chwili może runąć. Data dodania komentarza: 27.10.2026, 14:55 Źródło komentarza: OŁAWA Kawałek dyniowej wioski w... mieście Autor komentarza: Gość Treść komentarza: Najlepiej iść do CZARNEJ mafii oni za co łaska wszystko przyklepią nawet rozwód po 20 latach małżeństwa jak u pana Jacka Kury. Data dodania komentarza: 27.10.2026, 14:48 Źródło komentarza: Ania i Mariusz powiedzieli sobie sakramentalne „TAK” Autor komentarza: Gość Treść komentarza: To nie autostrada to wyrób autostradopodobny. Jak budowali to krzyczeli trzymaj Antek ścianę idziemy po kasę na uja trzeci pas. Data dodania komentarza: 27.10.2026, 14:43 Źródło komentarza: Kierowca zginął. Jeden dzień i aż trzy zdarzenia na autostradzie
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama