Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 1 maja 2026 23:58
ZOBACZ:
Reklama Aftermarket Oława
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Public relation z bazyliką w tle

Podziel się
Oceń

Jesteśmy przeszkoleni jak pisać o Kościele. Zatem, drodzy duszpasterze, nie lękajcie się!

Komu sanktuarium maryjne w Licheniu kojarzy się wyłącznie z koszmarnym nagromadzeniem gipsowych figurek, Golgotą wysadzaną kolorowymi szkiełkami i niezrozumiałą gigantomanią, ten nie ma pełnego obrazu. Obecnie to także nowoczesne centrum konferencyjne i rekolekcyjne, przez które Kościół oddziałuje na świecką rzeczywistość i realizuje swoje duszpasterskie zadania.

Od mediów z dala

Mogliśmy się o tym przekonać, uczestnicząc od 17 do 19 kwietnia w konferencji “Kościół bez tajemnic”. 90 dziennikarzy, w większości z mediów lokalnych, ale również pracowników telewizji publicznych, agencji prasowych i portali internetowych, spotkało się z ludźmi Kościoła, aby przemyśleć język, jakim w polskich mediach pisze się na tematy religijne.
Wojciech Bonowicz z “Tygodnika Powszechnego”, autor książkowych wywiadów z o. Leonem Knabitem, Tomaszem Węcławskim i ks. Tadeuszem Isakowiczem-Zaleskim, wprowadzał kolegów po piórze w specyfikę kontaktów z duchownymi. Mówił, że mimo bardzo rozpowszechnionej postawy “im mniej o mnie w prasie, tym lepiej”, coraz więcej księży postrzega w mediach sprzymierzeńców. Zauważają, że poprzez dziennikarzy mogą nagłośnić działania charytatywne lub przekazać tysiącom odbiorców ważne duszpastersko myśli. Bonowicz ocenił obraz księdza w polskich mediach jako płaski i jednowymiarowy. Mówił, że brakuje przedstawiania duchownych, którzy znajdują się “na pierwszej linii frontu”, organizują ważne dzieła, instytucje, cieszą się autorytetem w lokalnych społecznościach.

“Kościół otwarty” i “nowonarodzeni”

Redaktor naczelny “Tygodnika Powszechnego” ks. Adam Boniecki i nawrócony muzyk rockowy Robert “Litza” Friedrich prezentowali zupełnie odmienne sposoby opowiadania o religii. Subtelny intelektualista ks. Boniecki bez zastrzeżeń wpisywał się w dyskurs o Kościele, stworzony przez media laickie. Nadużycia seksualne, zakaz stosowania środków antykoncepcyjnych oraz spektakularne przypadki porzucenia kapłaństwa - to tematy przez niego podnoszone. “Litza” koncentrował się na głoszeniu ewangelii.
- Cieszę się, że mogę strzelać z grubej armaty pod płaszczykiem muzyki dziecięcej - relacjonował doświadczenia z koncertów “Arki Noego”. Przytaczał słowa swojej chorej na raka 20-letniej córki: - Tato, to o czym śpiewałam jako mała dziewczynka: “Zaczynam nowe życie, daruję wszystkie długi” - jest prawdziwe! Mówił o zakonniku, któremu jego muzyka pomogła odkryć powołanie.

Przeniósł mnie pan w czasie

O ile Bonowicz, ks. Boniecki i Friedrich posługują się słowem, o tyle kolejny prelegent, Rafał Wieczyński, przełożył niezwykłą epokę z dziejów polskiego Kościoła na język filmu. Autor obrazu “Popiełuszko. Wolność jest w nas” prezentował kolejne etapy produkcji filmowej. Kilkuletnie zbieranie materiałów, studiowanie źródeł, spotkania ze świadkami. Świadoma decyzja, aby nie “interpretować” historii męczennika stanu wojennego, usunąć się w cień i złożyć możliwie wierną relację. W końcu strona techniczna filmu - starania, aby obraz spełniał wszystkie kryteria nowoczesnego kina i mógł przemówić do młodego odbiorcy. Wielotysięczny tłum wiernych był generowany technikami komputerowymi, podobnie przejazd czołgów ulicami Warszawy. W dyskusji z reżyserem dziennikarze opowiadali o reakcjach na film pokolenia swoich dzieci - zainteresowaniu, pytaniach, trudności w wyobrażeniu sobie historycznych realiów. Piotr Krysiak z wydawnictwa “Starpress” gratulował Wieczyńskiemu udanej rekonstrukcji epoki. - Studiowałem wówczas w Warszawie i chodziłem na msze odprawiane przez ks. Jerzego. Zrobił pan fantastyczny film, przy niektórych scenach czułem się jak przeniesiony w czasie.

Kawiarnia zamiast pochodów z lampionami

Atmosfera swobodnych rozmów, żywej wymiany poglądów, czy nawet otwartego sporu, panowała wieczorem w kawiarni domu pielgrzyma “Arka”. Trzeba przyznać, że dyskusje przy stolikach cieszyły się wśród dziennikarzy większą popularnością, niż wieczorne nabożeństwa z lampionami, czy spacery między gipsowymi świętymi.
Na hasło “Oława” wielu kolegów reagowało skojarzeniem z objawieniami na działkach, a zdarzali się i tacy, którzy, posługując się przykładem niezwykłego rozwoju Lichenia, wyrażali żal, że wizje Domańskiego nie zostały uznane za nadprzyrodzone. 
Zorganizowana już po raz czwarty konferencja zyskuje na znaczeniu. Świadczy o tym rosnąca liczba uczestników, osoba moderatora: rzecznika Konferencji Episkopatu Polski ks. Józefa Klocha, jak również waga tematów. Do dzisiaj uczestnicy wspominają gorącą dyskusję o lustracji sprzed dwóch lat z udziałem ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego i publicysty tygodnika “Wprost” Tomasza Terlikowskiego. Nie mniej ciekawie prezentuje się temat zaplanowany na przyszły rok: wyzwania związane z bioetyką.

Tekst i fot.: Xawery Piśniak
[email protected]

 


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: ojciecTreść komentarza: Promocja alkoholu (Momo Chillout Bar) wśród dzieci i młodzieży? Na to jest paragraf!Data dodania komentarza: 1.05.2026, 22:15Źródło komentarza: Oława. Majówka na Momo Chillout BarAutor komentarza: tntTreść komentarza: Wyniki wynikami , ale czy aby nie za dużo pasażerów korzysta z darmowej komunikacji przez całą dobę. Czemu nie wprowadzi się ram czasowych do darmowego przejazdu dla odpowiednich grup . Młodzież szkolna powinna mieć ograniczony czas na darmochę. Ile razy widać np. w weekendy po godzinie 21 jak urządzają sobie challenge po mieście autobusami bez powodu. Nie dziwię się też kierowcom , że czasami nerwy mają na krańcu wytrzymałości. Wożenie takiej wesołej kompaniji, która niejednokrotnie robi w autobusie zamieszanie i ma za nic wszystko bo za darmo i do oporu , to każdemu po czasie coś puści. Wiem wiem, ktoś napisze, że się czepiam , ale naprawdę powinny przewozy wprowadzić jakieś ukrócenie a ci co mają zajęcia wieczorem to dać np. karty upoważniające do przejazdu po wyznaczonej godzinie, przecież tych osób nie są tysiące.Data dodania komentarza: 1.05.2026, 21:01Źródło komentarza: Jakie jest największe zagrożenie dla PKS w Oławie?Autor komentarza: KubaTreść komentarza: I znowu ta KwaśniewskaData dodania komentarza: 1.05.2026, 20:24Źródło komentarza: Oława. Majówka na Momo Chillout BarAutor komentarza: zrozpaczonyTreść komentarza: No niestety masz rację. Co jakiś czas piszą o wycofaniu się. Szkoda. Ze wszystkich marketów jedynie oni trzymają poziom. Przegrywają z bylejakością. Ceny nie takie znowu kosmos. Większe trochę niż w badziewnych marketach, ale jakość kosztuje.Data dodania komentarza: 1.05.2026, 18:47Źródło komentarza: OŁAWA Tu budują kolejny market znanej sieciAutor komentarza: obserwatorTreść komentarza: Dla mnie klimaty z Gwiezdnych Wojen od Lorda Vader'a czyli zieje chłodem.Data dodania komentarza: 1.05.2026, 16:56Źródło komentarza: OŁAWA Za tą figurą kryje się niezwykła historia. To dar od klientaAutor komentarza: DonekTreść komentarza: Dużo tu tych literówekData dodania komentarza: 1.05.2026, 16:55Źródło komentarza: Jakie jest największe zagrożenie dla PKS w Oławie?
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama