Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 2 maja 2026 02:38
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Karolek nie żyje

Podziel się
Oceń

Jeszcze w sobotę organizowali mu urodziny, bo Karolek skończył roczek. Trzy dni później znaleziono martwego chłopczyka. Leżał pod kocem, mamy nie było w domu. Parę godzin później Beata M. sama zgłosiła się na policję

 Nic nie zapowiadało tragedii. 31 marca miał być zwykłym dniem. Dwójka dzieci 38-letniej Beaty M. przyszła ze szkoły do domu przy ul. Kutrowskiego. Jednak 13-letni chłopczyk i 9-letnia dziewczynka nie mieli kluczy, a w mieszkaniu nikogo nie było. Poszli więc do sąsiadki, aby poczekać na mamę. Mijały godziny, a ona nie przychodziła…
O 16.07 wysłała do siostry pierwszy SMS: - Zrobiłam coś złego.
Kiedy ta spytała, co się stało, wystukała kolejną wiadomość: - To przez niego…
Zaniepokojona próbowała dzwonić do niej, jednak siostra nie odbierała. Odpisała tylko, żeby nie telefonować do niej i dać jej spokój. Zadzwoniła więc do konkubenta siostry, który był w pracy. Okazało się, że on także dostawał podobne SMS-y. - Czułam, że coś jest nie tak - opowiada siostra Beaty M. - Poszłam więc na policję...

Pod kocykiem

Powiedziała o swoich niepokojach. Pojechała do domu po klucze do mieszkania siostry i razem z policjantami weszli do środka. W łóżeczku leżał martwy Karolek. - Byłam zszokowana - opowiada. - Nie mogłam uwierzyć, jak do tego doszło.
Lekarz, sprowadzony przez policję, bez sekcji zwłok nie był w stanie stwierdzić przyczyn śmierci chłopczyka. - Na jego ciele nie było żadnych niepokojących śladów, dziecko było zadbane - mówi komendant KPP w Oławie mł. inspektor Jan Broda. Policjanci rozpoczęli poszukiwania mamy dziecka. Wiadomo, że dość długo krążyła po mieście i przesiadywała na ławce. Wreszcie sama zgłosiła się na policję. Powiedziała, że coś złego stało się z jej dzieckiem. Była w szoku. Beata M. trafiła do aresztu na 48 godzin - policja ustala, co się właściwie stało.
- W sprawie jest wszczęte śledztwo - potwierdza prokurator rejonowy Renata Procyk-Jończyk. - Odpowiedzi na nurtujące wszystkich pytania będziemy mogli poznać jednak dopiero po wynikach sekcji zwłok dziecka.
Wyniki sekcji powinny być znane już we środę popołudniu, najpóźniej we czwartek rano, a więc gdy gazeta będzie już w sprzedaży. Najprawdopodobniej wtedy będzie już wiadomo, czy ktokolwiek przyczynił się do śmierci dziecka.
- W tej chwili trudno mi cokolwiek powiedzieć, nadal jestem w szoku - mówiła nam ciotka Karolka parę godzin po tragedii. - W poniedziałek byłam u siostry na kawie i wszystko było porządku. Nie mówiła mi, że ma jakieś problemy, nie żaliła się, zachowywała się całkiem normalnie. Trudno mi w to uwierzyć. Mam wrażenie, że wszystko to jakiś straszny sen.

Zaskoczenie i szok

Beata M. miała trójkę dzieci, nie pracowała. Niemal od dwóch lat żyła z konkubentem, który utrzymywał rodzinę. To właśnie on jest ojcem Karolka.
Sąsiedzi wypowiadają się na temat tej rodziny tylko anonimowo. Wszyscy są zdziwieni i zszokowani. Nie mogą uwierzyć, że za ich drzwiami doszło do takiej tragedii. Zdania na temat rodziny są w klatce podzielone, jednak nikt nie sądzi, że mogłoby tam dojść do jakiegoś morderstwa... Jedni twierdzą, że mama Karolka raczej nie sprawiała większych problemów. Widać było, że dbała o dzieci.
- Starała się, żeby wszystko miały, nie krzyczała na nie - opowiada jedna z mieszkanek bloku przy ul. ks. Kutrowskiego. - Nie słyszałam większych awantur, czasami można ich było zobaczyć, jak razem chodzili na spacery.
Inni mówią, że Beata M. czasami kłóciła się ze swoim konkubentem. - Bywało tak, że wyganiała go z domu, kiedy się napił, ale szybko przyjmowała go z powrotem - opowiadają. - Nie był agresywny, nigdy nie zauważyliśmy, żeby ją uderzył lub dzieci. Wręcz przeciwnie. Kiedyś podczas kłótni to ona go drasnęła nożem i pchała na schody. Czasami zdarzało się także, że bez słowa wychodziła na chwilę z domu.
Dwójka starszych dzieci miała problemy z nauką, ale zdaniem sąsiadów, ich mama - choć miewała problemy sama ze sobą - interesowała się dziećmi i martwiła o ich postępy w szkole. Chodziła do nauczycieli, robiła dzieciom badania w poradni psychologiczno-pedagogicznej.
- Dla mnie to była w miarę normalna rodzina, kłótnie czasami się zdarzały, jak w każdym domu, jednak to nie były żadne awantury lub burdy, które utrudniałyby życie lokatorom - mówi inny mieszkaniec.
Siostra Beaty M. mówi, że konkubent był o nią strasznie zazdrosny i dręczył ją psychicznie.
- Kiedy wychodził do pracy, pisał jej ciągle SMS-y - mówi. - Podejrzewał, że go z kimś zdradza. Siostra bardzo źle znosiła takie zarzuty. Cała ta sytuacja ją męczyła. Byłam świadkiem scen zazdrości, nie dawał jej spokoju i groził, że zabierze jej synka.

Tort na roczek

Ciocia Karolka ze łzami w oczach wspomina, że jeszcze w sobotę była u małego na urodzinach. - Na roczek  tort, wędliny, różne przysmaki, wszystko ładnie przygotowane i podane - wspomina. - Impreza się udała, ugościli wszystkich, jak się należy. Nie przypuszczałam, że za parę dni wydarzy się taka tragedia. Wiem, że siostra kochała swoje dzieci. Miała też problemy ze sobą, ale ostatnio nie zauważyłam żadnych niepokojących objawów. Parę lat temu, kiedy z innym partnerem mieszkała  w Grędzinie, próbowała się truć. Tamten związek także na nią źle wpływał.
Sąsiedzi dodają, że córka Beaty M. przyszła kiedyś do nich w nocy z krzykiem, aby ratowali jej mamę, bo śpi z nożem...

Tekst i fot.: Malwina Gadawa
[email protected]
Współpraca: Jerzy Kamiński

 


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: ojciecTreść komentarza: Promocja alkoholu (Momo Chillout Bar) wśród dzieci i młodzieży? Na to jest paragraf!Data dodania komentarza: 1.05.2026, 22:15Źródło komentarza: Oława. Majówka na Momo Chillout BarAutor komentarza: tntTreść komentarza: Wyniki wynikami , ale czy aby nie za dużo pasażerów korzysta z darmowej komunikacji przez całą dobę. Czemu nie wprowadzi się ram czasowych do darmowego przejazdu dla odpowiednich grup . Młodzież szkolna powinna mieć ograniczony czas na darmochę. Ile razy widać np. w weekendy po godzinie 21 jak urządzają sobie challenge po mieście autobusami bez powodu. Nie dziwię się też kierowcom , że czasami nerwy mają na krańcu wytrzymałości. Wożenie takiej wesołej kompaniji, która niejednokrotnie robi w autobusie zamieszanie i ma za nic wszystko bo za darmo i do oporu , to każdemu po czasie coś puści. Wiem wiem, ktoś napisze, że się czepiam , ale naprawdę powinny przewozy wprowadzić jakieś ukrócenie a ci co mają zajęcia wieczorem to dać np. karty upoważniające do przejazdu po wyznaczonej godzinie, przecież tych osób nie są tysiące.Data dodania komentarza: 1.05.2026, 21:01Źródło komentarza: Jakie jest największe zagrożenie dla PKS w Oławie?Autor komentarza: KubaTreść komentarza: I znowu ta KwaśniewskaData dodania komentarza: 1.05.2026, 20:24Źródło komentarza: Oława. Majówka na Momo Chillout BarAutor komentarza: zrozpaczonyTreść komentarza: No niestety masz rację. Co jakiś czas piszą o wycofaniu się. Szkoda. Ze wszystkich marketów jedynie oni trzymają poziom. Przegrywają z bylejakością. Ceny nie takie znowu kosmos. Większe trochę niż w badziewnych marketach, ale jakość kosztuje.Data dodania komentarza: 1.05.2026, 18:47Źródło komentarza: OŁAWA Tu budują kolejny market znanej sieciAutor komentarza: obserwatorTreść komentarza: Dla mnie klimaty z Gwiezdnych Wojen od Lorda Vader'a czyli zieje chłodem.Data dodania komentarza: 1.05.2026, 16:56Źródło komentarza: OŁAWA Za tą figurą kryje się niezwykła historia. To dar od klientaAutor komentarza: DonekTreść komentarza: Dużo tu tych literówekData dodania komentarza: 1.05.2026, 16:55Źródło komentarza: Jakie jest największe zagrożenie dla PKS w Oławie?
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama