Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 2 maja 2026 03:45
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Co z tym „paszportem energetycznym”?

Podziel się
Oceń

Nowelizacja prawa budowlanego nałożyła obowiązek sporządzenia dla każdego budynku i lokalu mieszkalnego tzw. „świadectwa charakterystyki energetycznej”, popularnie nazywanego „paszportem energetycznym”. Nieprecyzyjność nowych przepisów spowodowała spore zamieszanie, zwłaszcza wśród developerów, inwestorów indywidualnych i zarządców wspólnot mieszkaniowych...

- Granice już prawie zniesione, więc by ludzie nie zapomnieli słowa „paszport”, jakiś urzędnik wymyślił je dla zupełnie innego celu - mówi jeden z oławskich zarządców nieruchomości. Obowiązek sporządzania świadectw energetycznych narzuciła Unia Europejska, dyrektywą nr 2002/91/WE, wprowadzoną do realizacji 4 stycznia 2006. Głównym celem jest ochrona środowiska naturalnego, poprzez zmniejszenie emisji dwutlenku węgla, powstającego przy produkcji energii. Służyć ma temu m.in. poprawienie standardu energetycznego budynków każdego rodzaju: mieszkalnych, produkcyjnych oraz użyteczności publicznej. Po upływie okresu przejściowego, jakim jest rok 2009, paszporty energetyczne będą wymagane nie tylko dla obiektów nowo wznoszonych, ale również już istniejących. Każdy kraj członkowski Unii Europejskiej różnie realizuje postanowienia dyrektywy, co wynika  przede wszystkim ze zróżnicowanych warunków klimatycznych. W Polsce wprowadzono ją w życie 1 stycznia 2009, poprzez nowelizację  prawa budowlanego oraz zmianę wielu innych przepisów techniczno-budowlanych.

Po co komu „e-paszport”?

Zgodnie z założeniem unijnej dyrektywy, projekt budynku musi określać klasę energetyczną (jest ich siedem, od A do G), czyli wartość całkowitego zapotrzebowania na energię, wykorzystywaną na wszystkie cele: ogrzewanie, oświetlenie, przygotowanie ciepłej wody, klimatyzację i wentylację. Podczas oceny należy przeanalizować właściwości cieplne oraz szczelność przegród w budynku, właściwości energetyczne instalacji wentylacyjnych, klimatyzacyjnych, ogrzewczych, oświetleniowych i wodociągowych wody ciepłej, a także usytuowanie budynku i warunki wykorzystania nasłonecznienia. Jeżeli po ukończeniu budowy okaże się, że całkowite zapotrzebowanie na energię przekracza wartość zakładaną w projekcie, będzie to znaczyło, że budynek został źle wykonany lub jest niewłaściwie użytkowany. Paszporty energetyczne są ważne przez 10 lat, po tym czasie budynki będą poddawane kontroli. To pozwoli zweryfikować klasę energetyczną i sprawdzić, czy stan techniczny budynku nie ulega pogorszeniu. Dyrektywa zaleca, aby świadectwa energetyczne wydawali niezależni eksperci. W Polsce są to licencjonowani audytorzy. Natomiast kontrole będą przeprowadzane przez osoby mające uprawnienia budowlane w specjalności instalacyjnej. Świadectwo energetyczne jest niezbędne, gdy będziemy chcieli sprzedać lub wynająć budynek oraz w przypadku modernizacji obiektów o powierzchni większej niż 1 tys. m kw.,  jeśli koszt przekroczy 25% wartości.
Paszporty energetyczne nie są wymagane dla budynków wolno stojących o powierzchni użytkowej do 50 m kw., modernizowanych - jeżeli koszt remontu nie przekracza 25% wartości obiektu, oraz użytkowanych okresowo lub tymczasowo, zabytków i budynków kultu religijnego.
Dyrektywa nałożyła nowe obowiązki na inwestorów, którzy muszą zlecać sporządzenie świadectw energetycznych dla budynków oddawanych do użytkowania, oraz na właścicieli i zarządców budynków istniejących. Ci ostatni muszą np. zlecać okresową kontrolę kotłów i systemów klimatyzacji oraz jednorazową kontrolę instalacji ogrzewczych, wykorzystujących kotły piętnastoletnie i starsze. Wiele szczegółowych przepisów jest niejasnych i wywołuje spory interpretacyjne.

Poseł pyta, minister odpowiada

Poproszony o interwencję oławski poseł Platformy Obywatelskiej Roman Kaczor złożył w tej sprawie interpelację, adresowaną do ministra infrastruktury Cezarego Grabarczyka. Z uzyskanej odpowiedzi wynika, że nowelizacja prawa budowlanego narzuca obowiązek sporządzenia świadectwa charakterystyki energetycznej i udostępnienia go nabywcy lub najemcy budynku bądź lokalu mieszkalnego. Przepisy nie określają jednak sankcji prawnych za brak takiego świadectwa, ani też nie definiują zasad i możliwości rezygnacji z niego. W przypadku sprzedaży lokalu mieszkalnego, znajdującego się w istniejącym  budynku ze wspólną instalacją grzewczą, w świetle obowiązujących zasad zbywca jest zobowiązany do przedstawienia nabywcy świadectwa charakterystyki energetycznej, sporządzonego wyłącznie dla budynku. Natomiast w momencie sprzedaży mieszkania, wyposażonego we własną instalację grzewczą, świadectwo należy wykonać tylko dla lokalu podlegającego zbyciu.
- Minister infrastruktury twierdzi, że jeśli nabywca lokalu nie będzie żądał przedstawienia świadectwa energetycznego, to sprzedaż mieszkania będzie możliwa - mówi poseł Roman Kaczor. - Notariusz nie musi w akcie notarialnym umieszczać wpisu o tym, że nabywcy nie zostało udostępnione świadectwo charakterystyki energetycznej, ale jeśli zechce, to będzie mógł to zrobić.

A ile to będzie kosztować?

Inny problem, o który wypytywali developerzy i zarządcy, to koszty przygotowania „paszportu energetycznego”. - Z wyjaśnień Ministerstwa Infrastruktury wynika, że nie można było tej kwestii regulować ustawą czy rozporządzeniem, gdyż faktyczny koszt uzyskania świadectwa energetycznego jest pochodną kilku czynników: wielkości budynku, kompletności istniejącej dokumentacji technicznej oraz liczby osób uprawnionych do sporządzenia świadectw - mówi poseł Kaczor. - Ministerstwo dąży do tego, by była to jak najszersza grupa i tym samym by konkurencyjność cenowa na ich usługi była większa. Do grupy uprawnionych zostaną włączone osoby kończące odpowiednie studia podyplomowe w zakresie audytu energetycznego, na potrzeby termomodernizacji oraz oceny energetycznej budynku.
Obecnie już 32 uczelnie wyższe uruchomiły tego rodzaju studia. Wkrótce też pojawią się pierwsze osoby, które ukończyły ministerialne szkolenie i złożyły egzamin - część pisemną zaplanowano na 23 marca, a praktyczną na 2 kwietnia. Kolejne egzaminy odbywać się będą zgodnie z harmonogramem, zawartym w komunikacie z 2 lutego 2009, zamieszczonym na stronie internetowej Ministerstwa Infrastruktury www.mi.gov.pl.

Tekst i fot.: Krzysztof A. Trybulski
[email protected]
 


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: ojciecTreść komentarza: Promocja alkoholu (Momo Chillout Bar) wśród dzieci i młodzieży? Na to jest paragraf!Data dodania komentarza: 1.05.2026, 22:15Źródło komentarza: Oława. Majówka na Momo Chillout BarAutor komentarza: tntTreść komentarza: Wyniki wynikami , ale czy aby nie za dużo pasażerów korzysta z darmowej komunikacji przez całą dobę. Czemu nie wprowadzi się ram czasowych do darmowego przejazdu dla odpowiednich grup . Młodzież szkolna powinna mieć ograniczony czas na darmochę. Ile razy widać np. w weekendy po godzinie 21 jak urządzają sobie challenge po mieście autobusami bez powodu. Nie dziwię się też kierowcom , że czasami nerwy mają na krańcu wytrzymałości. Wożenie takiej wesołej kompaniji, która niejednokrotnie robi w autobusie zamieszanie i ma za nic wszystko bo za darmo i do oporu , to każdemu po czasie coś puści. Wiem wiem, ktoś napisze, że się czepiam , ale naprawdę powinny przewozy wprowadzić jakieś ukrócenie a ci co mają zajęcia wieczorem to dać np. karty upoważniające do przejazdu po wyznaczonej godzinie, przecież tych osób nie są tysiące.Data dodania komentarza: 1.05.2026, 21:01Źródło komentarza: Jakie jest największe zagrożenie dla PKS w Oławie?Autor komentarza: KubaTreść komentarza: I znowu ta KwaśniewskaData dodania komentarza: 1.05.2026, 20:24Źródło komentarza: Oława. Majówka na Momo Chillout BarAutor komentarza: zrozpaczonyTreść komentarza: No niestety masz rację. Co jakiś czas piszą o wycofaniu się. Szkoda. Ze wszystkich marketów jedynie oni trzymają poziom. Przegrywają z bylejakością. Ceny nie takie znowu kosmos. Większe trochę niż w badziewnych marketach, ale jakość kosztuje.Data dodania komentarza: 1.05.2026, 18:47Źródło komentarza: OŁAWA Tu budują kolejny market znanej sieciAutor komentarza: obserwatorTreść komentarza: Dla mnie klimaty z Gwiezdnych Wojen od Lorda Vader'a czyli zieje chłodem.Data dodania komentarza: 1.05.2026, 16:56Źródło komentarza: OŁAWA Za tą figurą kryje się niezwykła historia. To dar od klientaAutor komentarza: DonekTreść komentarza: Dużo tu tych literówekData dodania komentarza: 1.05.2026, 16:55Źródło komentarza: Jakie jest największe zagrożenie dla PKS w Oławie?
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama