Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 27 października 2026 00:50
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Ciekawa wystawa we Wrocławiu. Wstęp bezpłatny!

Od 11 września przestrzenie Galerii Miejskiej we Wrocławiu wypełnią się malarstwem Artura Przebindowskiego. Widzowie będą mogli przekonać się, w jaki sposób podczas dekady ewoluowały twórcze strategie artysty.
Źródło: Galeria Miejska we Wrocławiu
Ciekawa wystawa we Wrocławiu. Wstęp bezpłatny!
Artur Przebindowski, Megalopolis LXIX (69), 100x150 cm, akryl na płótnie, 2011
Podziel się
Oceń

Drzewo Mondriana/ Artur Przebindowski

Galeria Miejska we Wrocławiu

Wystawa czynna od 11.09 do 24.10.2020

Wstęp bezpłatny

Tytuł indywidualnej ekspozycji Artura Przebindowskiego nawiązuje do jednego z najważniejszych dzieł stworzonych przez Pieta Mondriana w pierwszej dekadzie XX wieku. Drzewo w sztuce holenderskiego prekursora abstrakcjonizmu oraz miasto w twórczości krakowskiego malarza pełnią bowiem podobną rolę – są pewnego rodzaju paradygmatem, którym artyści posługują się w procesie obrazowania własnej duchowości we wszystkich jej emocjonalnych i intelektualnych aspektach. W ten sposób przekładany wprost na płótno fragment świata widzialnego rozumiany w kategoriach swoistej reprezentacji wewnętrznego mikrokosmosu twórcy, ulega sublimacji, naznaczając dzieło metafizycznym pierwiastkiem.

Znaczącą część dorobku Przebindowskiego stanowią miejskie pejzaże z cyklu Megalopolis, które artysta tworzy poprzez obsesyjne powielanie geometrycznych, osadzonych na konstrukcji pionów i poziomów form. Uzyskiwany przez niego efekt ciasno zabudowanych, rozrastających się gdzieś daleko poza płaszczyznę malarską, wyludnionych dystryktów, w pierwotnym oglądzie dzieł skłania widza do analizowania ich w kategoriach cywilizacyjnych i społecznych. Twórca nie odrzuca tych interpretacji, podkreślając jednak, że w swoich realizacjach stara się on opowiadać człowieku, a więc także – a może przede wszystkim – o samym sobie. I rzeczywiście, dopiero dystansując się od stricte intelektualnego odczytu prac Przebindowskiego i angażując się w ich recepcję na poziomie emocjonalnym, w skomplikowanej, labiryntowej, gęstej siatce ulic uda nam się dostrzec metaforyczny, duchowy autoportret autora.

Na wystawie we wrocławskiej Galerii Miejskiej artysta prezentuje również swój cykl znaków – piktogramów wyabstrahowanych ze współczesnej przestrzeni miejskiej. Czyniąc te wizualne ślady naszej codzienności niezależnymi kompozycjami malarskimi, twórca pragnie podkreślić równorzędność znaczenia dwóch, uzupełniających się systemów organizacji miasta opisanych niegdyś przez Waltera Benjamina: zarówno regulowanego znakami nakazów i zakazów instytucjonalnego porządku metropolii, jak i tego spontanicznego, konstruowanego przez jej mieszkańców na podstawie ich żywej relacji z architektoniczną tkanką miejsca. W tym kontekście malowane przez artystę graficzne symbole wskazują na płynną tożsamość miasta i konieczność czytania go jako swoistego palimpsestu, obszaru ciągłego nadpisywania kolejnych narracji.

Kuratorem ekspozycji jest Mirosław Jasiński.

Wystawa potrwa do 24 października.



Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Nata Treść komentarza: Pani Aniu, Panie Mariuszu... wszystkiego najlepszego!!! Data dodania komentarza: 26.10.2026, 21:22 Źródło komentarza: Ania i Mariusz powiedzieli sobie sakramentalne „TAK” Autor komentarza: Ech Treść komentarza: Jakie "sakramentalne tak" - ślub w urzędzie nie jest sakramentem. Data dodania komentarza: 26.10.2026, 21:09 Źródło komentarza: Ania i Mariusz powiedzieli sobie sakramentalne „TAK” Autor komentarza: Klika BBS Treść komentarza: Nawet można byłoby wymienić kilka nazwisk Data dodania komentarza: 26.10.2026, 20:41 Źródło komentarza: Co z kolejną kadencją burmistrza Frischmanna? Autor komentarza: Leszek Górecki Treść komentarza: Wprowadzenie limitu dwóch kadencji dla burmistrzów i wójtów miało jeden konkretny cel: rozbicie lokalnych, jednoosobowych układów. Burmistrz w swojej gminie ma jednoosobową, potężną władzę wykonawczą. Przyznaje dotacje, zatrudnia w urzędach, szkołach i spółkach komunalnych. Po 20 latach na stanowisku taki człowiek staje się lokalnym „królem”, z którym nikt nie ma szans wygrać w wyborach, bo całe otoczenie jest od niego finansowo zależne. Tam limit był ratunkiem przed nepotyzmem. W Sejmie sytuacja jest zupełnie inna. Poseł nie ma jednoosobowej władzy wykonawczej – jest tylko 1 z 460 parlamentarzystów. Sam nie zatrudnia ludzi w urzędach, nie rozdziela jednoosobowo milionowych budżetów w regionie i nie ma takiej władzy nad życiem pojedynczego mieszkańca jak burmistrz. Sejm to gra zespołowa, gdzie liczy się siła partii, a nie jednoosobowy układ. Dlatego mechaniczne przekładanie zasad z małej gminy na całe państwo nie ma sensu. O ile na dole odświeżenie władzy ratuje gminę przed układem zamkniętym, o tyle na górze wycięcie doświadczonych polityków osłabiłoby parlament w starciu z wielkim biznesem i lobbystami. W Sejmie to wciąż partie i sami wyborcy decydują, czy wolą postawić na młodego debiutanta, czy na sejmowego wygę. Data dodania komentarza: 26.10.2026, 19:42 Źródło komentarza: Co z kolejną kadencją burmistrza Frischmanna? Autor komentarza: Marszałek Treść komentarza: Są tacy co są z Niego zadowoleni .... Data dodania komentarza: 26.10.2026, 19:31 Źródło komentarza: Co z kolejną kadencją burmistrza Frischmanna? Autor komentarza: * Treść komentarza: Jeśli uważasz, że jako społeczeństwo potrafimy wybrać na Burmistrza czy Wójta nieuczciwą osobę, to zgadzam się z tobą w zupełności. Czasami jednak zdarzają się pracowici i uczciwi, i wtedy ich trochę szkoda. A tak a pro po, to powiedz proszę, po co w sejmie 9 już kadencję są, bo nie pracują ale są, tacy rekordziści jak poseł Sawicki, poseł Kaczyński, posłanka Śledzińska-Katarasińska czy inni tacy rekordziści? Za mało miejsca by ich tu wszystkich wymienić. Oni, wg ciebie, nie mylą już państwowego ze swoim? Ryba psuje się od głowy, Pierw im zabrać wielokadencyjność, a potem tym z dołu. I wtedy będzie wszystkim po równo. Data dodania komentarza: 26.10.2026, 18:35 Źródło komentarza: Co z kolejną kadencją burmistrza Frischmanna?
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama