Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 29 kwietnia 2026 19:36
ZOBACZ:
Reklama Aftermarket Oława
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Defibrylator za działalność wolontariacką

Firma Eberspächer przekazała mieszkańcom Owczar 1500 euro. Za te pieniądze kupiono defibrylator, z którego będzie mógł skorzystać każdy
Defibrylator za działalność wolontariacką
Sprzęt na ręce Łukasza Głowiaka przekazał dyrektor Paweł Leski. W razie nagłej potrzeby przeprowadzenia akcji ratunkowej szukajcie zielonej obudowy (na fot. w kółku)
Podziel się
Oceń

Zaczęło się od tego, że Łukasz Głowiak - strażak OSP Owczary i pracownik Eberspächer - został laureatem globalnej akcji Helping Hands. O co w niej chodziło? O osiąganie wielkich rzeczy, ale niewielkimi środkami. - W czasach kryzysu jest to ważniejsze niż kiedykolwiek, dlatego po raz kolejny Eberspächer wspiera obywatelskie zaangażowanie pracowników - czytamy w broszurce informacyjnej na temat projektu. Wnioski należało składać między 10 a 31 października 2020 roku. Tak też zrobił wspomniany mieszkaniec Owczar. Miesiąc później dowiedział się, że wygrał i wioska otrzyma pieniądze na defibrylator.

- Poprzez inicjatywę Helping Hands chcemy wyrazić, że wolontariat nie jest czymś oczywistym - tłumaczą przedstawiciele firmy Eberspächer. Zwracając się bezpośrednio do Łukasza Głowiaka, mówią: - Poświęcasz z pasją swój czas i energię dla dobrej sprawy. Cieszymy się, że mogliśmy dowiedzieć się więcej o Twojej działalności z opisu projektu, który zgłosiłeś w ramach Helping Hands. W tym roku otrzymaliśmy ponad 20 wniosków z ośmiu krajów. Wszystkie opisywane działania zasługiwały na poparcie.

Eberspächer przyznaje, że wybór nie był łatwy. Akcja ma bowiem zasięg globalny i nie dotyczyła jedynie pracowników zakładu w Godzikowicach. Tym bardziej należy więc docenić zaangażowanie mieszkańca gminy Oława, który stanął w szranki z kolegami z różnych krajów.

W uroczystości przekazania defibrylatora oprócz Łukasza Głowiaka uczestniczyli: dyrektor Eberspächer Godzikowice Paweł Leski, pracownica działu HR tej firmy, osoba prowadząca projekt Marta Włodarska, prezes OSP Owczary Stanisław Druszcz, strażacy Mateusz Haczkiewicz, Jacek Łagodziński, Łukasz Czarnecki i Krzysztof Czarnecki. Ponadto komendant gminny OSP Tadeusz Frysztak, sołtys Owczar Andrzej Ilnicki oraz mieszkańcy tej miejscowości: Katarzyna Krupa, Robert Jabłoński, Irena Salińska i Urszula Ilnicka.

- W umieniu swoim oraz strażaków OSP chciałbym serdecznie podziękować firmie za program Helping Hands - mówił Łukasz Głowiak*. - Razem z moim zespołem złożyliśmy trzy projekty, a jeden z nich został wyróżniony, dzięki czemu teraz możemy się cieszyć z zakupu defibrylatora. Ta wiadomość jeszcze bardziej motywuje nas do dalszej pracy i pomocy innym. Na ręce pana dyrektora składamy serdeczne podziękowanie za okazane wsparcie, którym jest ten sprzęt. Defibrylator będzie teraz służyć mieszkańcom Owczar i nie tylko. Korzystając z okazji chciałbym też podziękować pani Marcie Włodarskiej - osobie, która bardzo mi pomagała na każdym etapie Helping Hands. Począwszy od złożenia projektu do dziś. Wiem, jak bardzo angażowała się w ten projekt, więc kieruję w jej stronę wyrazy wdzięczności w imieniu swoim i strażaków z Owczar. Chciałbym również docenić rolę Katarzyny i Mariusza Krupów oraz Krzysztofa Czarneckeigo, którzy bardzo pomogli w realizacji projektu, a także strażaków i wszystkich osób, które uczestniczyły w przygotowaniach do przekazania sprzętu.

Defibrylator nie będzie jednak wykorzystywany przez strażaków w trakcie akcji. - Oni mają już swój - tłumaczy sołtys Andrzej Ilnicki. - Ten nowy będzie wisiał na ścianie remizy Ochotniczej Straży Pożarnej i w razie potrzeby będzie mógł z niego skorzystać każdy. Początkowo zastanawialiśmy się, czy nie umieścić go na świetlicy, ale uznaliśmy, że remiza będzie lepszym rozwiązaniem. Kosztował nieco mniej niż 1500 euro, więc w ramach projektu sfinansowane zostanie również szkolenie z obsługi, choć - co ważne - sprzęt jest przygotowany do tego, by w nagłej sytuacji przeprowadzić użytkownika przez cały proces. Dlatego każdy powinien sobie poradzić.

Szanse uratowania osoby, u której doszło do zatrzymania krążenia z powodu migotania komór lub częstoskurczu komorowego, zależą od dwóch czynników. Pierwszym z nich jest podjęcie przez przygodnych świadków resuscytacji krążeniowo-oddechowej (RKO). Uciśnięcia klatki piersiowej w połączeniu z oddechami ratowniczymi przez pewien czas mogą wygenerować niewielki przepływu utlenowanej krwi przez naczynia mózgowe i nie dopuścić do nieodwracalnego uszkodzenia mózgu. Aby jednak przywrócić prawidłowy rytm serca, należy jak najszybciej przeprowadzić defibrylację. Jej wykonanie to drugi czynnik zwiększający możliwość przeżycia w razie zatrzymania akcji serca, jest ona bowiem jedyną skuteczną metodą leczenia tego typu arytmii.

Obecnie produkowane zautomatyzowane defibrylatory zewnętrzne to nowoczesne i niezawodne urządzenia. Po włączeniu same udzielają wskazówek dotyczących kolejnych czynności wymaganych do przeprowadzenia analizy rytmu serca i defibrylacji. Dzięki systemom analizy krzywej elektrokardiograficznej defibrylator potrafi rozpoznać zaburzenia rytmu serca, które prowadzą do zatrzymania krążenia, a gdy je wykryje - przygotować się do dostarczenia odpowiedniej energii. W przypadku modeli półautomatycznych urządzenie informuje komunikatem głosowym o zalecanej defibrylacji, a operator inicjuje ją poprzez naciśnięcie odpowiedniego przycisku. Modele automatyczne po wykryciu zaburzeń rytmu samodzielnie dostarczają energię i dlatego nie mają przycisku defibrylacji. (Źródło: gov.pl)

* W wydaniu papierowym "Powiatowej", cytując strażaka Łukasza Głowiaka, przypisałem jego wypowiedź dyrektorowi Pawłowi Leskiemu. Za pomyłkę przepraszam!

Tekst i fot.: Kamil Tysa [email protected]



Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: WiktorTreść komentarza: Pierwsze zdanie pod zdjęciem zawiera dwa błędy, w tym jeden stylistyczny. Zgubuiłem wątek aby czytać dalej. ;)Data dodania komentarza: 29.04.2026, 17:32Źródło komentarza: OŁAWA Tu budują kolejny market znanej sieciAutor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Z tej nazwy DNI JELCZA LASKOWIC zrobił się dzień a bardziej szczegółowo to będzie gdzieś pół dnia. W Oławie dni kogut potrafią trwać 3 dni.Data dodania komentarza: 29.04.2026, 17:29Źródło komentarza: Przed nami Dni Jelcza-LaskowicAutor komentarza: RedaktorTreść komentarza: Wiadomość dnia.... tyle że posługując się dostępnymi dla wszystkich wyszukiwarkami online, wiadomym jest, że to nie jedyna planowana lokalizacja sklepu tej sieci w Oławie. Podałbym link w komentarzu ale "gazeta" nie dopuszcza takiej możliwości (wobec wybranych..)Data dodania komentarza: 29.04.2026, 13:57Źródło komentarza: OŁAWA Tu budują kolejny market znanej sieciAutor komentarza: OlekTreść komentarza: Ja właśnie z tego powodu nie mogę jeździć koleją ze stacji Oława.Data dodania komentarza: 29.04.2026, 13:03Źródło komentarza: Za pół roku Oława ma mieć piękny dworzec kolejowy. A co z windami?Autor komentarza: LEXTreść komentarza: prokuratura w oławie to żart i to kiepskiData dodania komentarza: 29.04.2026, 10:06Źródło komentarza: Oława. Makabryczne odkrycie - w mieszkaniu znaleziono ciała matki i synaAutor komentarza: Czytelnik 2Treść komentarza: Windy to tylko część problemu. Wysokość peronu przy torach to chyba poważniejsza sprawa. Obecnie stosowana wysokość to 76 cm. A ile jest w Oławie? Według informacji PKP PLK to 33 cm dla toru 1 i 4 a 55 cm dla 2 na drugim peronie. Ile brakuje skoro 55 cm jest tylko dopuszczalna? I najważniejsze: na którą to wysokość będziemy wychodzić z pomieszczeń dworca skoro 33 cm na torze 1 to wysokość do korekty i dostosowania do przepisów i dostępności? Grunt to myślenie i koordynacja. Źródło informacji: https://www.plk-sa.pl/files/public/user_upload/pdf/Reg_przydzielania_tras/Regulamin_2019_2020/29.08.2019/N_ZAL_2.18_20192020_20190827141133.pdf oraz warunki techniczne i usytuowanie, którym powinny odpowiadać budowle kolejowe. Żadna wiedza tajemna.Data dodania komentarza: 29.04.2026, 09:21Źródło komentarza: Za pół roku Oława ma mieć piękny dworzec kolejowy. A co z windami?
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama