Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 27 października 2026 22:03
ZOBACZ:
Reklama Hipol
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Miał 4 zakazy sądowe, amfetaminę i łamał przepisy - grozi mu do 5 lat

Policjanci z wrocławskiej drogówki zatrzymali 43-letniego mieszkańca powiatu oławskiego, który próbował uciec im na niezarejestrowanym motocyklu. Jak się okazało mężczyzna wsiadł za kierownicę będąc pod wpływem amfetaminy, mając już cztery sądowe zakazy prowadzenia pojazdów i cofnięte uprawnienia do kierowania. Uciekając ulicami Wrocławia przed oznakowanym radiowozem Policji, stworzył realne zagrożenie nie tylko dla siebie, ale również innych uczestników ruchu, łamiąc cały szereg przepisów drogowych. Podejrzanemu może grozić kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności.
Źródło: wroclaw.policja.gov.pl
Miał 4 zakazy sądowe, amfetaminę i łamał przepisy - grozi mu do 5 lat
Policjanci z wrocławskiej drogówki zatrzymali 43-letniego mieszkańca powiatu oławskiego, który próbował uciec im na niezarejestrowanym motocyklu

Źródło: wroclaw.policja.gov.pl

Podziel się
Oceń

Kiedy umundurowany policjant ruchu drogowego dał kierującemu motocyklem wyraźny sygnał do zatrzymania się, to ten początkowo zwolnił, a gdy tylko zrównał się z funkcjonariuszami gwałtownie przyspieszył - informuje mł. asp. Rafał Jarząb z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu. - Tak zaczął się pościg ulicami Wrocławia, który zakończył się dla 43-latka w policyjnym areszcie. Mężczyzna uciekając na motocyklu łamał kolejne przepisy ruchu drogowego. Poczynając od niestosowania się do sygnałów dawanych przez osobę uprawnioną do prowadzenia kontroli drogowej, poprzez przekraczanie dozwolonej prędkości, nie stosowanie się do znaków i sygnałów drogowych, na stwarzaniu zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym. W pewnym momencie jego brawurowa jazda dobiegła końca, gdyż tracąc na łuku drogi panowanie nad kierowanym motocyklem, wpadł do przydrożnych zarośli. Tak pościg dobiegł końca, a policjanci po założeniu kajdanek nieodpowiedzialnemu mężczyźnie poznali powody, dla których zdecydował się na tak desperacki krok. A było ich wiele.

W wyniku sprawdzenia w policyjnych bazach danych, okazał się, że 43-latek ma cofnięte uprawnienia do kierowania pojazdami, cztery aktywne zakazy sądowe a motocykl, którym uciekał nie był zarejestrowany i nie posiadał aktualnych badań technicznych oraz obowiązkowej polisy OC.

Na tym interwencja się nie zakończyła. Mężczyzna przyznał się policjantom, że tego samego dnia zażywał amfetaminę, na co wskazał również pozytywny wynik przeprowadzonego przy użyciu narkotestu badania, a przy sobie miał woreczek strunowy z zapasem tego samego środka.

W trakcie zatrzymania 43-latek przyznał się również funkcjonariuszom, że to nie jego pierwsza ucieczka przez Policją, czego potwierdzeniem są aż cztery sądowe zakazy prowadzenia pojazdów. Zatrzymany mężczyzna po brawurowej, lecz nieudanej próbie ucieczki trafił prosto do policyjnego aresztu. O jego dalszym losie zdecyduje sąd, a grozić mu może kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności. W całym tym zdarzeniu możemy mówić o jednej pozytywnej rzeczy – nikt w nim nie ucierpiał.

 


Napisz komentarz

Komentarze

cześ 19.01.2023 10:49
ale tablice rejestracyjną miał? miał :D

fiołek alpejski 19.01.2023 09:32
Brawo Policja - takich bandytów drogowych krótko za mo....

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: tajemnica lekarska Treść komentarza: Jak tam kochani, pani Gosia napisała na facebooku odnośnie waszych badań "ja znam już część wyników z dzisiaj". A wy jesteście zadowoleni, że nie tylko wy znacie wyniki waszych badań? Może redakcja zamiast wyłącznie piać z zachwytu pokazałaby swoją niezależność dziennikarską i porządnie by się tej kwestii przyjrzała? Data dodania komentarza: 27.10.2026, 19:41 Źródło komentarza: Oławska Niedziela – Edycja Zdrowie! Bezpłatne badania profilaktyczne w sercu Oławy Autor komentarza: Donek Treść komentarza: Prowda Data dodania komentarza: 27.10.2026, 19:41 Źródło komentarza: OŁAWA Kawałek dyniowej wioski w... mieście Autor komentarza: * Treść komentarza: No fakt. Okręgi jednomandatowe to jest lek na te układy partyjne i układziki. Powinien być jeszcze jakiś bardziej uproszony system referendum, w sprawie odwołania wójta i burmistrza, oraz jakąś formę odwołania leniwego posła lub senatora. Ale jak na razie to taka „polityczna mrzonka”. Data dodania komentarza: 27.10.2026, 19:18 Źródło komentarza: Co z kolejną kadencją burmistrza Frischmanna? Autor komentarza: Leszek Górecki Treść komentarza: Masz absolutną rację, że teoria i przepisy to jedno, a polityczna praktyka to drugie. Zgadzam się z Tobą, że wrzucanie wszystkich wielokadencyjnych wójtów czy burmistrzów do jednego worka jest niesprawiedliwe – wielu z nich to byli świetni, uczciwi gospodarze, których rozwój gmin został sztucznie przerwany przez limity. Masz też stuprocentową rację z tymi „lokalnymi książętami” z Sejmu. Rzeczywiście zdarzają się posłowie czy senatorowie, którzy z tylnego fotela trzęsą całymi powiatami, ustawiając konkursy na dyrektorów czy obsadzając spółki swoimi ludźmi. Tyle że problem, o którym piszesz – czyli „martwe dusze” na jedynkach list wyborczych – to nie jest wina braku limitu kadencji, ale naszego systemu wyborczego i ordynacji. Problem polega na tym, że w Polsce to szefowie partii, a nie obywatele, decydują o kształcie list. Jeśli lojalny, ale bierny poseł dostanie „jedynkę” w silnym dla danej partii regionie, to wejdzie do Sejmu niemal automatycznie, choćby przez całe 4 lata nie odezwał się z mównicy ani słowem. Wprowadzenie limitu kadencji zmieniłoby tylko tyle, że zamiast jednej „martwej duszy” szef partii wstawiłby na pierwsze miejsce inną, równie posłuszną, nową osobę. Dlatego zamiast zakazywać ludziom startu, skuteczniejsza byłaby zmiana ordynacji – na przykład na jednomandatowe okręgi lub system, w którym to głosy wyborców, a nie miejsce na liście, mają decydujące znaczenie. Wtedy tacy „przesypiacze” kadencji zniknęliby z Sejmu błyskawicznie, bo ludzie rozliczaliby ich z realnej pracy, a nie z przynależności partyjnej. Data dodania komentarza: 27.10.2026, 16:28 Źródło komentarza: Co z kolejną kadencją burmistrza Frischmanna? Autor komentarza: Peyo Treść komentarza: Gratulacje i życzę dalszej takiej kariery. Data dodania komentarza: 27.10.2026, 15:26 Źródło komentarza: Młody aktor z Jelcza-Laskowic na festiwalu w Gdyni Autor komentarza: Pytam Treść komentarza: Może Babcia miała wąsy? Data dodania komentarza: 27.10.2026, 15:00 Źródło komentarza: Kierowca zginął. Jeden dzień i aż trzy zdarzenia na autostradzie
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama