Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 8 października 2026 16:07
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Do kogo powędrują te książki

Rozstrzygnęliśmy konkurs dotyczący książek autorstwa Niny Zawadzkiej z Jelcza-Laskowic. Kto dostanie te książki?
Do kogo powędrują te książki
Rozstrzygnęliśmy konkurs dotyczący książek autorstwa Niny Zawadzkiej z Jelcz-Laskowic. Kto dostanie te książki?
Podziel się
Oceń

Wszystkie komentarze były fantastyczne, ale uwagę zwróciliśmy zwłaszcza na dwa i to ich autorki otrzymują obiecane książki Niny Zawadzkiej. 

-  Bardzo chciałabym przeczytać "Zrabowane nadzieje" Niny Zawadzkiej, ponieważ jej poprzednia powieść, "Ostatnie takie lato", zrobiła na mnie ogromne wrażenie - napisała Iwona Zielonka.  - Styl autorki, jej zdolność do kreowania realistycznych postaci i poruszających fabuł sprawia, że jej książki są niezwykle wciągające. "Zrabowane nadzieje" zapowiada się na głęboko refleksyjną i emocjonującą historię, która dotyka trudnych tematów, takich jak utrata i nadzieja. Jestem przekonana, że Nina Zawadzka potrafi w sposób wyjątkowy oddać złożoność ludzkich przeżyć i relacji, co sprawia, że jej książki są tak unikalne i wartościowe. Doceniam literaturę, która skłania do przemyśleń i pozwala spojrzeć na świat z innej perspektywy. "Zrabowane nadzieje" to nie tylko obietnica wciągającej lektury, ale także okazja do głębszej refleksji nad życiem i nadziejami, które każdy z nas pielęgnuje. Chciałabym odkryć, jak autorka poradziła sobie z tymi tematami i jakie emocje wywoła u mnie ta powieść. Promowanie lokalnych autorów i ich twórczości jest dla mnie niezwykle ważne. Cieszy mnie, że Nina Zawadzka kontynuuje swoją literacką przygodę i z niecierpliwością czekam na możliwość przeczytania "Zrabowanych nadziei", aby móc podzielić się swoimi wrażeniami i zachęcić innych do sięgnięcia po tę lekturę.

A to wpis pani Patrycji Zielonki (nie mamy pojęcia, czy to rodzina pani Iwony): - Chciałabym przeczytać "Ostatnie takie lato" Niny Zawadzkiej, ponieważ literatura potrafiąca uchwycić esencję życia w małych miejscowościach zawsze mnie fascynowała. Jelcz-Laskowice, będące tłem tej powieści, to miejsce, które zapewne skrywa wiele tajemnic i niezwykłych historii, co czyni je idealnym materiałem literackim. Twórczość Niny Zawadzkiej poznałam dzięki innej powieści i byłam pod wrażeniem jej umiejętności kreowania postaci oraz snucia opowieści, które rezonują z czytelnikiem na głębokim poziomie emocjonalnym. Jej nowe książki, wydaje się być kontynuacją tej wrażliwości i literackiego kunsztu, co jeszcze bardziej zachęca mnie do jej lektury. Jestem przekonana, że "Ostatnie takie lato" przyniesie refleksje na temat ludzkich marzeń, tęsknot i nieuchronnych zmian, które są integralną częścią naszego życia. Tego typu literatura nie tylko dostarcza rozrywki, ale także skłania do przemyśleń nad własnym życiem i relacjami z innymi.Dodatkowo, wspieranie lokalnych autorów jest dla mnie niezwykle ważne. Promowanie twórczości osób takich jak Nina Zawadzka wzbogaca naszą kulturę i literaturę, pokazując, że wartościowe historie mogą powstawać wszędzie, niezależnie od miejsca. Mam nadzieję, że dzięki tej książce odkryję nowe spojrzenie na życie w Jelczu-Laskowicach i będę mogła podzielić się tą lekturą z innymi.

*

Pani Iwona otrzyma książkę "Zrabowane nadzieje", a pani Patrycja "Ostatnie takie lato" - oczywiście obie z autografem autorki Niny Zawadzkiej. Po książki można zgłaszać się w redakcji "Gazety Powiatowej", Oława, ul. Chrobrego 19/11 w godzinach pracy, czyli od poniedziałku do piątku między 9.00 a 15.00. Gdyby to nie było możliwe, prosimy o maila [email protected] lub wiadomość prywatną na profilu FB TuOlawa.pl

GRATULUJEMY!


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: * Treść komentarza: I oczywiście sam swoje wpisy komentujesz. Żałosne Data dodania komentarza: 8.10.2026, 15:40 Źródło komentarza: Burmistrz szykuje petycję w sprawie montażu wind na stacji kolejowej w Oławie Autor komentarza: * Treść komentarza: Komentarz strasznie słaby i żałosny. Wystarczy pokazać ignorancje i prawdziwie powody komentarzy i już zaczyna się jazda. A tak a pro po, napisz proszę, czy ty jesteś mężem pani Gosi, bratem, kochankiem, czy po prostu robisz to z miłości do niej? A może ci po prostu płaci, żebyś przy każdej okazji, pod różnymi nickami, przypominał o jej istnieniu, tak żeby ludzie o niej nie zapomnieli? Przyznaj się. A może to ty jesteś ta Gosia, i tak o sobie przypominasz? Bo nie potrafisz się posłużyć w komentarzach żadną merytoryką, tylko "Gosia" i "Gosia". Data dodania komentarza: 8.10.2026, 15:39 Źródło komentarza: Burmistrz szykuje petycję w sprawie montażu wind na stacji kolejowej w Oławie Autor komentarza: Kazik Treść komentarza: Klasyka gatunku. Urzędnicy zrobili sobie kolejny spacer i sesję zdjęciową za nasze pieniądze. Pięknie tam wszyscy pozują, tylko – jak to ktoś trafnie ujął w komentarzach – „zleceniodawcy nie zaproszono na odbiór”. I to jest cała prawda o tej inwestycji. 440 metrów asfaltu, a duma taka, jakby autostradę do Warszawy otworzyli. Najbardziej rozbawił mnie ten fragment, że z nowej drogi będą korzystać odwiedzający muzeum. Serio? To drogi w Oławie buduje się teraz po to, żeby turyści mieli ładny dojazd, czy żeby mieszkańcom żyło się łatwiej? No i te 30 tysięcy dołożone przez muzeum... Kwota rzucona na stół robi wrażenie w tytule, ale przy całym milionie na remont to przecież kropla w morzu. Wygląda to tak, jakby ktoś tu po prostu dostał bardzo ładny prezent pod same drzwi, a reszta kierowców w mieście dalej ma się tłuc po dziurach. Data dodania komentarza: 8.10.2026, 15:16 Źródło komentarza: Zakończył się remont ul. Zielnej w Oławie. Inwestycja kosztowała ponad 1,2 mln zł Autor komentarza: Obserwator Treść komentarza: Kolejny raz burmistrz dba o prywatny biznes osoby, która robiła mu kampanię wyborczą. Data dodania komentarza: 8.10.2026, 14:48 Źródło komentarza: Zakończył się remont ul. Zielnej w Oławie. Inwestycja kosztowała ponad 1,2 mln zł Autor komentarza: Obserwator Treść komentarza: Wiceburmistrz Pasierbowicz na sesji mówiła, że mieszkańcy nie chcą tam remontu i podoba im się to przewężenie. Data dodania komentarza: 8.10.2026, 14:47 Źródło komentarza: Zakończył się remont ul. Zielnej w Oławie. Inwestycja kosztowała ponad 1,2 mln zł Autor komentarza: Leszek Górecki Treść komentarza: Kto jest prawdziwym gospodarzem? Refleksja po odbiorze ulicy Zielnej Oficjalny komunikat o zakończeniu remontu ulicy Zielnej w Oławie przedstawia tę inwestycję jako bezdyskusyjny sukces lokalnych władz. Jednak to komentarze mieszkańców pod artykułem zmuszają do głębszej refleksji nad tym, jak wydawane są publiczne pieniądze. Jeden z czytelników celnie i błyskotliwie podsumował oficjalne spotkanie urzędników krótkim zdaniem: „Zleceniodawcy nie zaproszono na odbiór”. To sformułowanie daje do myślenia. Prawdziwym zleceniodawcą tej wartej ponad 1,2 miliona złotych inwestycji są przecież podatnicy – mieszkańcy Oławy. To z ich kieszeni sfinansowano niemal całe zadanie. Tymczasem na pamiątkowych zdjęciach widzimy wyłącznie przedstawicieli samorządu i wykonawcy, którzy celebrują otwarcie zaledwie 440-metrowego odcinka drogi. W oficjalnym tonie relacji uderza również mocne akcentowanie korzyści dla osób odwiedzających Muzeum Motoryzacji Wena. Oczywiście, nowa infrastruktura i wsparcie finansowe placówki w kwocie 30 tysięcy złotych na zatokę autobusową są cenne, a samo muzeum stanowi ważny punkt na mapie Oławy. Pojawia się jednak pytanie o zachowanie odpowiednich proporcji. Czy promowanie korzyści dla ruchu turystycznego i komercyjnego nie przyćmiło w tym przypadku podstawowego celu inwestycji drogowych, jakim powinno być codzienne bezpieczeństwo i wygoda stałych mieszkańców? Kiedy publiczne środki w tak dużej mierze wspierają infrastrukturę wokół miejsc o charakterze wystawienniczym czy turystycznym, naturalne jest, że mieszkańcy innych, wciąż czekających na remonty części miasta mogą czuć niedosyt. Głos o „niezaproszonym zleceniodawcy” to sygnał dla włodarzy, że oławianie oczekują większej podmiotowości i jasnego sygnału, że ich codzienne, prozaiczne potrzeby są stawiane na pierwszym miejscu – bez względu na to, jak medialna jest dana lokalizacja. Data dodania komentarza: 8.10.2026, 14:38 Źródło komentarza: Zakończył się remont ul. Zielnej w Oławie. Inwestycja kosztowała ponad 1,2 mln zł
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama