- Jako przedstawiciele małego ugrupowania, osób, które przeżyły gehennę, powinniśmy dzisiaj zwrócić się do naszej społeczności - mówił Aleksander Maciejewicz prezes oławskiego Oddziału Związku Sybiraków. - Minęło już 15 lat, a zdania w tej sprawie są wciąż podzielone, wciąż ludzie potrafią się o to kłócić. Nie umiemy znaleźć wspólnego języka. My Polacy, powinniśmy się zastanowić, czy nie brniemy w bardzo złym kierunku...
Tadeusz Kułakowski prezes oławskiego Stowarzyszenia Miłośników Kresów: - Jeżeli chodzi o to rozdygotanie społeczeństwa, podziały to wszystko zależy od nas. I pytanie co z tym robimy? Ciągle apelujemy, żeby się jednoczyć, ale tak naprawdę tego nigdy nie będzie, bo ludzie zawsze się dzielili i każdy może mówić to, co uważa, bo mamy wolność. Natomiast inna sprawa jest taka, ci którzy w jakiś sposób się utożsamiają z patriotyzmem, naszymi korzeniami, z chrześcijaństwem zawsze będą uczestniczyć w takich czy innych uroczystościach. Uważam, że teraz należy się wyciszyć, wytonować.
Burmistrz nawiązując do rozmów przy pamiątkowej tablicy przypomniał, że wkrótce Wielkanoc - święto nadziei i budzącego się życia. - Życzmy sobie, aby ta nadzieja w nas była, a podziałów było jak najmniej - mówił. - A jeżeli będą, to żeby rozmowa o nich przebiegała w mniej emocjonalny i nerwowy sposób.
4 kwietnia Sejm podjął uchwałę w sprawie uczczenia pamięci ofiar katastrofy smoleńskiej w jej 15. rocznicę. - Sejm Rzeczypospolitej Polskiej wyraża głębokie przekonanie, iż pamięć o ofiarach jest żywa w sercach Polaków. Obowiązkiem państwa jest stanie na straży pamięci ofiar katastrofy oraz pielęgnowanie i krzewienie wartości, które im przyświecały podczas wykonywania misji publicznej – głosi uchwała. W przyjętym dokumencie zaapelowano do całej polskiej wspólnoty „o powszechną refleksję i uczczenie pamięci zmarłych w duchu pojednania i zgody narodowej”.


























Napisz komentarz
Komentarze