Wybraliśmy się w drugi dzień świąt - zapowiadali leki przymrozek. około -1 i w południe około 2 godzin słońca. Zatrzymaliśmy się na parkingu za wiaduktami w Bardzie. Całe szczęście, że był lekki przymrozek, bo cieki wodne na ścieżce wąwozu Drogi Kalwaryjskiej były zamarznięte i szło się w miarę bezpiecznie, po drodze mijaliśmy stacje zabytkowej drogi krzyżowej, źródło Maryi z legendą o uzdrowieniu, a także strome schody - strome, ale można wejść.
Po drodze na Obryw Skalny szliśmy lasem pokrytym lodową szadzią, przepięknie oświetlone promieniami słonecznymi, wrażenie bajeczne. Na końcu doszliśmy do miejsca, gdzie po drewnianej konstrukcji schodzi się na platformę widokową, na której stoi krzyż.
Obryw Skalny to jeden z najpiękniejszych punktów widokowych w Sudetach. Panorama na Bardo i przełom Nysy Kłodzkiej, a także góry w tle - robią niesamowite wrażenie. Tu musimy przypomnieć, że o tej porze roku na drzewach nie ma liści, co znacznie poprawia widoki.
Zosia i Leszek Mazur


























Napisz komentarz
Komentarze