Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 6 października 2026 12:13
ZOBACZ:
Reklama Hipol
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Jerzy Treska. Bohater lokalnej historii, obrońca polskiej mowy

26 kwietnia oficjalnie odsłonięto mural z wizerunkiem Jerzego Treski
Podziel się
Oceń

Informacje o Jerzym Tresce, zawarte w tym artykule, pochodzą z ulotki przygotowanej przez Miejsko-Gminne Centrum Kultury w Jelczu-Laskowicach.

***

Mural można zobaczyć nieopodal kościoła pw. Stanisława Biskupa i Męczennika przy ul. Witosa w Jelczu-Laskowicach. W 2026 roku przypada 200. rocznica wydarzeń, które na trwale zapisały się w historii Jelcza-Laskowic i okolic. W 1826 roku mieszkańcy Laskowic, z Jerzym Treską na czele, wystąpili w obronie języka polskiego, sprzeciwiając się dalszemu ograniczaniu nabożeństw w ojczystej mowie. Był to ważny i odważny głos lokalnej społeczności, która nie godziła się na utratę własnej tożsamości, tradycji i prawa do religijnej wspólnoty wyrażanej po polsku. 

Dlaczego wybuchł protest? W latach 20. XIX wieku nasilano działania germanizacyjne, obejmujące zarówno szkołę, jak i życie parafialne. Nauczanie w Laskowicach prowadzono już wyłącznie w języku niemiecki, a z czasem pojawiły się także ograniczenia dotyczące nabożeństw w języku polskim. Dla mieszkańców była to nie tylko kwestia praktyczna, ale przede wszystkim sprawa godności, wiary i przywiązania do rodzinnej mowy. Język polski pozostawał ważnym elementem codzienności, wspólnoty i przekazywanej z pokolenia na pokolenie tradycji. 

Na wieść o planach dalszego ograniczania polskich nabożeństw parafianie zebrali się przy kościele w Laskowicach (obecnie parafia pw. Stanisława Biskupa i Męczennika przy ul. Witosa). Postanowili wspólnie wystąpić do władz. W Wielkanoc 1826 roku podjęto decyzję o skierowaniu petycji w obronie języka polskiego. Misję tę powierzono Jerzemu Tresce z Nowego Dworu. Treska udał się po radę do znajomego wójta Blachy z Wojnowic, człowieka mającego większe doświadczenie w sprawach urzędowych. Blacha, choć sam niepraktykujący, odniósł się życzliwie do sprawy i dał Tresce wskazówki co do dalszego postępowania. 

Petycja do władz musiała być sporządzona na piśmie i poprawną niemczyzną. Mógł ją napisać nauczyciel z Laskowic, jednak po poznaniu jej treści odmówił, obawiając się konsekwencji. Pomocy trzeba było szukać we Wrocławiu. Treska zatrzymał się tam w gospodzie "Pod Polskim Panem Bogiem" na Nowym Targu. Gospodarz dał mu adres swojego znajomego, lecz i ten nie odważył się napisać petycji. 

Treska się nie poddał. Poszedł do kolejnego miejsca, na Koci Zaułek nr 3, gdzie mieszkał starzec nazwiskiem Pleban, który zgodził się za opłatą wystylizować dokument. Natychmiast po napisaniu, Treska złożył go w radzie prowincji. Petycja była przemyślana i oparta na konkretnych danych. Na 391 gospodarstw polskich, przypadło 46 niemieckich. Siła ludności polskiej na tych ziemiach była ogromna. Blisko 5000 ewangelików domagało się prawa do języka polskiego. Mieszkańcy podkreślali, że nie mogą dopuścić do tego, aby przy tak małej licznie Niemców, zamarły stare zwyczaje polskie. Dokument wyrażał więc nie tylko sprzeciw wobec germanizacji, ale też świadomość własnej wspólnoty i prawa do zachowania języka ojców. 

Protest z 1826 roku stał się symbolem przywiązania mieszkańców ziemi laskowickiej do polskości i lokalnej tożsamości. Pokazał, że nawet w trudnych warunkach można bronić wartości ważnych dla całej wspólnoty. Dziś wydarzenie to przypomina nam, że język jest nie tylko środkiem porozumiewania się, ale także nośnikiem pamięci, historii i kultury. 

 

Coś więcej niż artystyczne dzieło 

Miejscem, które do dziś przypomina o tamtych wydarzeniach, jest kościół przy ul. Witosa w Jelczu-Laskowicach, dawniej świątynia ewangelicka. Dlatego właśnie tuż obok niego umiejscowiono mural z wizerunkiem Jerzego Treski - kolejny, który pojawił się w Jelczu-Laskowicach z inicjatywy Miejsko-Gminnego Centrum Kultury. Za projekt odpowiadał Dawid Celek zaś wykonawcami byli artyści z firmy WALLART:  Antoni Wajda, Arkadiusz Olak, Karina Wika. Bardo się cieszę, że udało nam się pozyskać tej klasy artystów.

- Jerzy Treska był bohaterem naszej lokalnej historii, człowiekiem wiernym swoim korzeniom i niezłomnemu w walce o obronę języka polskiego - mówiła dyrektor MGCK Dorota Miś Hanys. - Dzisiejsze spotkanie ma charakter szczególny - to nie tylko odsłonięcie dzieła artystycznego, ale przede wszystkim akt pamięci wobec człowieka, który blisko 200 lat temu potrafił upomnieć się o prawa swojej wspólnoty. Ta chwila jest dla nas wzruszająca. Stoimy na ziemi, dokładnie przy kościele, gdzie równo 200 lat temu, w Wielkanoc 1826 roku wybuchł bunt. Blisko 5000 Polaków broniło języka ojczystego. Dzisiejszym odsłonięciem muralu chcemy pokazać, że pamięć o lokalnej historii i kulturze jest wciąż w nas żywa. Chcemy upamiętniać ludzi, którzy ryzykowali wszystko, by ratować swoją tożsamość. To już czwarty mural, który powstał dzięki staraniom naszego Centrum Kultury. Każdy z nich to miesiące wytężonej pracy całego zespołu. Droga od pomysłu do finału była długa - począwszy od żmudnych procedur, poprzez prace badawcze. W przypadku Jerzego Treski informacji było niewiele. Szukaliśmy ich we współpracy z Archiwum Państwowym we Wrocławiu, z Biblioteką Uniwersytecką oraz Muzeum Etnograficznym. Bardzo zależało nam na terminie kwietniowym. Równo 200 lat temu - 24 kwietnia 1826 roku, miesiąc po złożeniu petycji, landrat wezwał Jerzego Treskę na przesłuchanie. W protokole podpisanym przez Treskę mogliśmy przeczytać zdanie: - Moim językiem ojczystym jest język polski i choć znam język niemiecki, jak większość tutejszych Polaków, słowo Boże w języku polskim jest dla nas bardziej zrozumiałe i bliskie.  

Dorota Miś-Hanys mówiła dalej: - Spotykamy się w niemal identycznym czasie, dzielą nas tylko dwa dni i 200 lat od tamtych wydarzeń. Udało się. Mural, który zaraz wspólnie symbolicznie odsłonimy, jest dziełem uznanych artystów, tworzących w największych polskich miastach. Zadbaliśmy o najmniejsze szczegóły, stroje są w pełni zgodne z epoką, a kompozycja zawiera kluczowe dla buntu symbole. Jest petycja, są charakterystyczne młyny dla tutejszych ziem, jest też ukazana zabudowa i kościół. Ten mural to dopiero początek naszej opowieści o Jerzym Tresce. Finałem obchodów będzie wielka rekonstrukcja, w której wezmą udział aktorzy Teatru Polskiego we Wrocławiu oraz profesjonalne grupy rekonstrukcyjne. 11 listopada, w Narodowe Święto Niepodległości spotkamy się ponownie, by wspólnie celebrować naszą wolność i historię. 

Dyrektor MGCK dziękowała tym, bez których inicjatywa nie doszłaby do skutku lub jej zrealizowanie byłoby trudniejsze. Wstęgę przecięli wspólnie Dorota Miś-Hanys, ks. Marek Hula i burmistrz Piotr Stajszczyk. Rys historyczny przedstawiła zebranym Iwona Płaczek.

- Bardzo dziękuję za tę inicjatywę - mówił burmistrz Stajszczyk. - Myślę, że wiele osób w Jelczu-Laskowicach do dziś nie wiedziało, kto to jest Jerzy Treska. A to nasza lokalna historia, o której warto opowiadać. W dzisiejszych czasach mamy możliwość posługiwania się językiem polskim - na mszach, w szkołach i podczas zwykłych rozmów. To jest niepojęte, że kiedyś o to trzeba było walczyć. Dziś tego robić nie musimy, ale walka o język toczy się na innym wymiarze. Stykamy się z hejtem i manipulacją w naszym ojczystym języku. Czy tak powinno być? Powinniśmy uczyć młodsze pokolenia, jak ten nasz piękny język wykorzystywać, by nie ranić drugiego człowieka. Bądźmy dumni z tego, że możemy językiem polskim się posługiwać. 

Wydarzenie zakończyło się występem społecznego chóru, któremu przewodniczą Bartek Deryło i Kacper Kolado. Grupa wykonała "Rotę". 

 


Napisz komentarz

Komentarze

Redaktor 04.05.2026 10:36
Żeby tylko te bramy od garaży posłużył jak najdłużej i nie trzeba będzie ich wymieniać

3 maja 03.05.2026 19:02
SAEF rząd podpisuje pomimo braku zgody . Wszyscy powinni być postawieni pod Trybunał Stanu.

4 maja 03.05.2026 19:45
3 maja 03.05.2026 19:02
SAEF rząd podpisuje pomimo braku zgody . Wszyscy powinni być postawieni pod Trybunał Stanu.
wyłącz tę szczujnię pisowską, to nie będziesz pisał takich głupot. Jest przepis w ustawie o obronie ojczyzny, który na to pozwala.

Brzytwa 02.05.2026 23:40
Dziecko drogie! Dwója z historii. Kompletne pomieszanie pojęć i czasów, kiedy się zadziały!!! Poczytaj, zapoznaj się, poczuj temat i dopiero się wypowiadaj!!!

Nata 02.05.2026 17:47
A o buncie dzieci w Wrześni zapomnieliscie??!!!

Mar 02.05.2026 15:05
Wygląda jak Bradley Cooper.

to ja 04.05.2026 11:28
Pełna racja - jak żywy

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: obserwator Treść komentarza: Na wiosce czy Pan chce , czy nie też mieszkają ludzie. Data dodania komentarza: 6.10.2026, 11:37 Źródło komentarza: Chwałowicka Strefa Mocy od najbliższej soboty Autor komentarza: gszymon Treść komentarza: Droga redakcji. Warto czytać tekst przed publikacją i weryfikować literówki zwłaszcza w nagłówku. Data dodania komentarza: 6.10.2026, 11:36 Źródło komentarza: W wolnym czasie rzucili się do gaszenia pożaru Autor komentarza: Redaktor Treść komentarza: Każdy widzi to co chce Data dodania komentarza: 6.10.2026, 10:39 Źródło komentarza: Opóźniona obwodnica Oławy. O ile? Autor komentarza: CPK Treść komentarza: Jak nie był powołany drugi wiceburmistrz? Pani Pasierbowicz była cały czas wiceburmistrzem. Jak objęła mandat radnej to poszła na 3 miesięczne wypowiedzenie. Jak się wypowiedzenie skończyło to następnego dnia została powołana na wiceburmistrza. Są oświadczenia majątkowe na BIP. Z 31 lipca 2024 r. jest oświadczenie majątkowe na zakończenie pracy, a z 1 sierpnia 2024 r. jest oświadczenie majątkowe na rozpoczęcie pracy. Data dodania komentarza: 6.10.2026, 10:28 Źródło komentarza: Opóźniona obwodnica Oławy. O ile? Autor komentarza: Redaktor Treść komentarza: Słusznie, zawsze lepiej współrządzić z tymi samymi, którzy rządzą w województwie i kraju.. Tyle, że jak donosiła swego czasu lokalna prasa to właśnie lokalna KO (wtedy PO), nie chciała wejść w koalicje z BBS.. podobno jakieś głosowania wewnętrzne robili, analizy czy w ogóle podejmować rozmowy w tym temacie... i..... i nic. Stopień urażenia i właśnie tych prywatnych animozji podobno był ze strony PO tak wielki, że... ho ho.. dziecinada to mało powiedziane. A przecież mimo to bardzooo długo nie był powołany drugi wiceburmistrz.. i na kogo czekało to stanowisko..? No ale kto rozgrywa oławską opozycję i kto nią rządzi, chyba wie każdy.. nawet lokalna "gazeta" (pomimo liczby radnych których można policzyć na palcach jednej ręki i to po wypadku stolarskim) i takie potem są efekty albo właśnie ich brak. Data dodania komentarza: 6.10.2026, 10:05 Źródło komentarza: Opóźniona obwodnica Oławy. O ile? Autor komentarza: q Treść komentarza: wysiedlić jak najszybciej. Oczywiście uczciwie wycenić nieruchomości i stworzyć w końcu urządzenie wodne które będzie spełniało standardy i cele którym ma służyć. Data dodania komentarza: 6.10.2026, 09:57 Źródło komentarza: Polder Oława-Lipki. Na razie jest przetarg, ale słowo "przesiedlenie" jest kluczowe
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama