- Jestem zachwycona postawą tych dzieciaków - mówi Kwaśniewska. - Od początku do końca to był ich pomysł, na co chcą przeznaczyć te pieniądze. W trakcie majówki, w piątek, wychodzili zmęczeni, najedzeni i naprawdę zadowoleni. Dostali po trzy bilety na każdą atrakcję, na wesołe miasteczko (Madness Karuzele) i darmowe jedzenie od Małej Fabryczki i Relacji. Skorzystali ze wszystkiego.




Warto dopowiedzieć, że podopieczni oławskiego domu dziecka pomagali też przy kwietniowej Oławskiej Niedzieli w Rynku. Pomagali rozdawać sadzonki, domki dla pszczół i nasiona. - Sami zaproponowali pomoc i zrobili to genialnie - podsumowuje Małgorzata Kwaśniewska, współorganizatorka także Oławskiej Niedzieli - Święta Przedsiębiorczości. - Te dzieciaki są bardzo wartościowe. Tylko trzeba dać im szansę i być obok.


Na Majówce si nie skończyło. Tuż po niej do akcji wkroczyła ekipa ZWiK z Oławy i ofiarowała dzieciom dużą niebieską skrzynię ogrodową.







Napisz komentarz
Komentarze