Dokumenty sygnowali burmistrz Piotr Stajszczyk oraz szef firmy Scenario z Wrocławia - Wacław Szarejko. Towarzyszyli im wiceburmistrz Michał Wolski, dyrektor MGCK Dorota Miś-Hanys oraz dyrektor Miejskiej Biblioteki Publicznej - Barbara Chemieluk.
Zgodnie z planem koncepcja obiektu ma powstać do końca 2026 roku, a rozpoczęcie inwestycji planowane jest w roku 2027.
- To zadanie, na które mieszkańcy czekają od wielu lat - mówi burmistrz Piotr Stajszczyk. - Dziś robimy kolejny, konkretny krok, aby marzenie o nowym obiekcie kultury w Jelczu-Laskowicach stało się rzeczywistością. Na tym projekcie zależy nam wszystkim. Nowoczesne lokum dla Miejsko-Gminnego Centrum Kultury oraz Miejskiej Biblioteki Publicznej z profesjonalną salą widowiskową będzie ważną zmianą w krajobrazie kulturalnym Jelcza-Laskowic.
***
O tej inwestycji mówiło się od wielu lat, a w kampanii wyborczej obiecywały ją w zasadzie wszystkie komitety. Konkretów doczekaliśmy się w lipcu tego roku, podczas sesji Rady Miejskiej, gdy burmistrz Piotr Stajszczyk pierwszy raz publicznie powiedział o swoich planach.
- O centrum kultury mówiło się na tej sali od wielu lat - podkreślał. - Było często tak, że przed wyborami te wizualizacje były prezentowane, a potem, gdy patrzyło się na plany inwestycyjne czy plany wieloletnie, to okazywało się, że takiej inwestycji nie ma.
Piotr Stajszczyk zapewnił, że obecna decyzja nie jest nagłym kaprysem czy wrzutką przed kampanią, lecz przemyślanym krokiem i realizacją programu wyborczego jego komitetu (WSLP). Podkreślił również, że koncepcja nie powstaje w próżni, a proces decyzyjny poprzedziły rozmowy z przyszłymi gospodarzami obiektu.
- Panie dyrektor MGCK i biblioteki wiedziały o tym zamiarze nieco wcześniej niż państwo - kontynuował. - Te rozmowy będą jeszcze trwały, ale ustalaliśmy już wstępnie, co byłoby potrzebne przy takim obiekcie. Tak jak pan zauważył, to byłaby i biblioteka, i centrum kultury, ale też sala widowiskowa na około 250 osób.
W kwestii lokalizacji burmistrz przyznał, że jego dawny pomysł przebudowy hali OSiR przy ul. Partyzantów i zaadaptowania jej na centrum kultury dziś by się nie sprawdził. Oficjalnie potwierdził, że nowy obiekt stanie na terenie dotychczasowego parkingu w samym sercu miasta, nieopodal Centrum Sportu i Rekreacji.
- W poprzedniej kadencji gmina zmieniła tam plan miejscowy i wydzieliła działki pod budownictwo wielorodzinne, a jedną z tych działek - tam, gdzie powstał blok - zdążyła sprzedać spółdzielni - tłumaczył w lipcu burmistrz Stajszczyk. - Drugą działkę miał spotkać podobny los, ale my to zablokowaliśmy. Po przyjęciu Planu Ogólnego będziemy przystępować do zmiany MPZP w tym zakresie. Chcemy zagospodarować cały ten teren właśnie pod centrum kultury i bibliotekę.
Inwestycja zapowiada się na niezwykle kosztowną. Sama budowa może pochłonąć sporo ponad 20 milionów złotych, a do tego dojdą wydatki na zagospodarowanie otoczenia. Burmistrz w swojej wypowiedzi użył sformułowania o czymś w rodzaju rynku, urozmaiconego zielenią. Jak wyjaśnił, "spięcie montażu finansowego" było możliwe dzięki kilku czynnikom: zakończeniu finansowanej w całości ze środków gminnych rozbudowy PSP nr 1 (koszt ponad 30 mln zł), zakończeniu budowy Parku Europejskiego, a także boiska przy PSP nr 3. Do tego dochodzą korzystne dla samorządu zmiany w sposobie wyliczania dochodów z podatków CIT i PIT.
- Nawet jeśli nie znajdą się środki zewnętrzne - a może tak się zdarzyć - to my i tak chcemy podjąć tę decyzję i realizować inwestycję - zapowiedział Piotr Stajszczyk. - Oczywiście, w zależności od środków i kosztorysu ustalać będziemy zakres inwestycji i jej etapowanie, ale nie uzależniamy już budowy od wsparcia z zewnątrz, aczkolwiek będziemy się o nie starali, chociażby na wyposażenie. Mogę dziś powiedzieć wprost: zrealizujemy tę inwestycję.
Podczas lipcowego posiedzenia RM zabezpieczono w budżecie 150 tysięcy na stworzenie rzetelnego programu funkcjonalno-użytkowego (PFU), który da pełny obraz kosztów. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z optymistycznymi założeniami, budowa miałaby ruszyć w 2028 roku, a jej finał mógłby nastąpić w roku 2029.
Odpowiadając na pytania radnych burmistrz potwierdził, że chciałby, aby obiekt posiadał parking podziemny i również myśli o nim w kontekście ewentualnego miejsca schronienia. Zapowiedział, że wraz ze skarbniczką Agnieszką Górską wybiera się w tej sprawie do wojewody, by dowiedzieć się, jakie są możliwości.
Jak tak duża inwestycja może wpłynąć na finanse gminy i jej deficyt? O tym opowiadała skarbnik Agnieszka Górska: - Planowany na ten rok deficyt wynosi 17,5 mln złotych, co jest wynikiem bardzo niskim w porównaniu do poprzednich lat. Doświadczenie pokazuje, że rok budżetowy kończymy albo z bardzo niskim deficytem, albo z nadwyżką. Z racji tego, że przez wcześniejsze lata zbudowaliśmy poduszkę finansową w postaci nadwyżki z wolnymi środkami, które pozyskaliśmy z Banku Gospodarstwa Krajowego w ramach kredytu 0%, mamy ok. 30 mln buforu finansowego, który pozwala nam bezpiecznie wejść w tę inwestycję. W październiku poznamy proponowane rozdziały podatku dochodowego od osób fizycznych i prawnych na kolejny rok oraz potrzeby oświatowe. To nam pokaże, jaki montaż finansowy tej dużej inwestycji będzie dla nas możliwy - czy będziemy musieli ją bardziej rozłożyć w czasie, czy zrealizujemy ją w dwa lata. W tym roku kończymy boisko przy PSP nr 3, które kosztowało 8 mln, podobną kwotę wydaliśmy na park, a za nami też inwestycja w PSP nr 1 warta 35 mln. Patrząc na to, że do tej pory byliśmy w stanie udźwignąć takie zadania, zachowując stabilność finansową, uważam, że spokojnie możemy dziś podchodzić do budowy centrum kultury.
***

Napisz komentarz
Komentarze