Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 17 października 2026 00:32
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Strzelnica w każdej szkole - Dolny Śląsk uruchamia nowy program

Dzięki niemu szkoły ponadpodstawowe mogą otrzymać nowoczesny sprzęt do prowadzenia zajęć ze strzelectwa bez użycia ostrej amunicji. W pierwszym naborze samorządy złożyły wnioski na ponad 600 tys. zł, a ponieważ w budżecie pozostały niewykorzystane środki, wkrótce ma zostać ogłoszony kolejny nabór. Docelowo program może zostać rozszerzony również na szkoły podstawowe.
Źródło: Urząd Marszałkowski Województwa Dolnoślaskiego
Strzelnica w każdej szkole - Dolny Śląsk uruchamia nowy program
Strzelectwo to dyscyplina olimpijska, a dzięki nowoczesnemu sprzętowi zajęcia mogą być prowadzone w szkole – marszałek Paweł Gancarz
Podziel się
Oceń

Program jest kolejnym elementem działań Samorządu Województwa Dolnośląskiego związanych ze wzmacnianiem bezpieczeństwa i rozwijaniem praktycznych umiejętności wśród mieszkańców regionu. Jego celem jest popularyzacja strzelectwa sportowego, nauka bezpiecznego posługiwania się sprzętem strzeleckim oraz kształtowanie takich cech jak koncentracja, odpowiedzialność, cierpliwość i samodyscyplina.

– Żyjemy w czasach podwyższonego ryzyka, dlatego umiejętności strzeleckie, posługiwania się statkami powietrznymi czy ratowania ludzkiego życia zakładamy, że nie będą nam potrzebne, ale lepiej je posiadać – mówi Paweł Gancarz, Marszałek Województwa Dolnośląskiego.

Program „Dolny Śląsk – strzelnica w każdej szkole” został skierowany w pierwszej kolejności do szkół ponadpodstawowych. Wnioskodawcami w naborze byli starostowie, a jedna szkoła mogła otrzymać maksymalnie 80 tys. zł na zakup wyposażenia. Co ważne, nie chodzi o budowę tradycyjnych strzelnic. Samorząd województwa chce, aby zajęcia można było prowadzić w istniejących szkolnych pomieszczeniach – np. salach gimnastycznych – z wykorzystaniem sprzętu wyposażonego w systemy laserowe i optyczne. Dzięki temu uczniowie mogą poznawać zasady bezpiecznego posługiwania się bronią sportową i ćwiczyć celność bez wykorzystywania ostrej amunicji czy śrutu.

– Zależało nam na tym, żeby takie działania można było realizować bez konieczności budowania specjalnego obiektu. Strzelectwo to dyscyplina olimpijska, a dzięki nowoczesnemu sprzętowi zajęcia mogą być prowadzone w szkole, w warunkach dostosowanych do możliwości placówki – podkreśla Paweł Gancarz.

Założenia programu przewidują wyposażenie szkół m.in. w sprzęt odpowiadający potrzebom całej klasy. W ramach jednego zestawu przewidziano po sześć jednostek broni krótkiej i długiej przeznaczonych do ćwiczeń z wykorzystaniem systemów laserowych. Pozwala to prowadzić zajęcia z grupą liczącą około 25 uczniów.

Uczniowie będą ćwiczyć z użyciem bezpiecznego, laserowego sprzętu

Samorząd województwa przeznaczył na program 2 mln zł, a złożone w obecnym naborze wnioski opiewają na nieco ponad 600 tys. zł. Oznacza to, że w budżecie pozostaje znaczna pula pieniędzy, którą będzie można przeznaczyć na kolejne szkoły.

– Mamy oszczędności i prawdopodobnie w niedalekiej przyszłości ogłosimy kolejny nabór. Jeżeli pilotaż przekona do siebie samorządowców i radnych Sejmiku, chcemy program kontynuować i rozszerzać, również o szkoły podstawowe – zapowiada marszałek.

Do idei powrotu praktycznej edukacji związanej z bezpieczeństwem nawiązał Cezary Przybylski, wiceprzewodniczący Sejmiku Województwa Dolnośląskiego. Jak przypomniał, w przeszłości uczniowie uczestniczyli w zajęciach z przysposobienia obronnego, obejmujących m.in. podstawy pierwszej pomocy i szkolenie na strzelnicach.

Pierwsi samorządowcy odebrali już promesy na realizację inwestycji

– W tej chwili tych zajęć po prostu nie ma, a jest potrzeba, żeby rzeczywiście były. Program ma na celu to, żeby młodzież, a nawet dzieci, oswoiły się również z bronią w przypadku jakiegoś konfliktu czy potrzeby. Ten okres szkolenia na pewno byłby wtedy krótszy – mówi Cezary Przybylski.

Ambicją samorządu województwa jest, aby program z czasem objął cały region. Jednym z rozważanych kierunków jest stworzenie sieci takich miejsc, tak aby dostęp do zajęć był możliwy w każdym powiecie, a w większych miastach funkcjonowało ich więcej.

„Dolny Śląsk – strzelnica w każdej szkole” wpisuje się w szerszy pakiet działań samorządu województwa na rzecz bezpieczeństwa. Wśród nich są m.in. programy skierowane do strażaków ochotników, szkolenia z kwalifikowanej pierwszej pomocy, szkolenia z obsługi statków powietrznych zakończone certyfikatem ULC oraz organizowane od ubiegłego roku zawody strzeleckie dla druhów OSP.


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: z Owczar Treść komentarza: MPZP jest z 2014 roku, gdzie NIS i ich nowa koleżanka ex-posłanka byli przez 12 lat? Co radni NIS robili od maja 2024 r. mając większość w radzie? Data dodania komentarza: 16.10.2026, 22:03 Źródło komentarza: Dowiedzieli się kilka dni przed upływem terminu i to... pocztą pantoflową Autor komentarza: Marik Treść komentarza: Akurat tutaj muszę się z Tobą nie zgodzić. MPZP jest z 2014 roku, uchwalone bez żadnych uwag. Ludzie mieli 12 lat żeby go zmienić jak nie chcieli tam wiatraków, to są 3 kadencje, w trakcie których funkcję wójta sprawowały 3 różne osoby. Data dodania komentarza: 16.10.2026, 21:55 Źródło komentarza: Dowiedzieli się kilka dni przed upływem terminu i to... pocztą pantoflową Autor komentarza: Człowiek Treść komentarza: Dobrze się czujesz? Data dodania komentarza: 16.10.2026, 20:10 Źródło komentarza: Dowiedzieli się kilka dni przed upływem terminu i to... pocztą pantoflową Autor komentarza: Rock Treść komentarza: Radni i sołtysi są zobowiązani do regularnego przeglądania i czytania obwieszczeń, zamieszczonych na stronie BIP Gminy Oława. Skoro był uchwalony MPZP, to Radni wyrazili zgodę na budowę OZE. Również Ci z Oleśnicy Małej, Owczar, Chwalibożyc, Osieka....Jeżeli inwestor spełni wszystkie wymagane ustawami wymagania to te wiatraki powstaną. Data dodania komentarza: 16.10.2026, 20:04 Źródło komentarza: Dowiedzieli się kilka dni przed upływem terminu i to... pocztą pantoflową Autor komentarza: Gocha ze Zwierzyńca Treść komentarza: Festiwal spychologii. Kto naprawdę zawinił w Oławie? Analizując wiatrakową aferę w gminie Oława, trudno oprzeć się wrażeniu, że mamy do czynienia z klasycznym, urzędniczym gridlockiem, w którym każdy umywa ręce. Jednak w gąszczu pism, procedur i wzajemnych oskarżeń, wina rozkłada się bardzo konkretnie. Kto zawiódł? Główny winowajca: Urząd Gminy i Wójt (Wina ewidentna) Pełną i bezpośrednią odpowiedzialność za odcięcie mieszkańców od informacji ponosi Urząd Gminy Oława na czele z wójtem Arturem Piotrowskim. • Tłumaczenie, że pismo z RDOŚ nie zawierało listy miejscowości, jest kuriozalne. Urzędnicy referatu planowania przestrzennego doskonale wiedzieli, gdzie TK WIND chce stawiać turbiny – wniosek inwestora leżał w urzędzie od ponad roku (od sierpnia 2023 r.). • Zasłanianie się „błędem ludzkim” to unikanie odpowiedzialności politycznej i menedżerskiej. Wójt odpowiada za organizację pracy urzędu. Jeśli podlegli mu pracownicy nie potrafią skojarzyć, że budowa 9 gigantycznych turbin dotyczy konkretnych sołectw, i nie potrafią wysłać jednego e-maila do sołtysów, to mamy do czynienia z głęboką niewydolnością systemową. Gmina zastosowała tzw. "złośliwą zgodność z przepisami" – wrzuciła dokument do BIP-u i uznała, że ma święty spokój. To rażące zaniedbanie i lekceważenie własnych mieszkańców. Współwinny: RDOŚ we Wrocławiu (Wina proceduralna) Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska również nie jest bez winy. Choć formalnie dopełniła procedur, wysyłając pismo elektroniczne, to jej działanie pokazuje bezduszność aparatu urzędniczego. • RDOŚ poprosił o ogłoszenie sprawy w sposób „zwyczajowo przyjęty”, ale sam nie pofatygował się, by precyzyjnie wskazać, o które wsie chodzi, działając po linii najmniejszego oporu. • Co więcej, instytucja ta ograniczyła własne obwieszczenia do swojego BIP-u. Obietnice o publikacji w prasie okazały się fikcją w skali lokalnej. RDOŚ potraktował udział społeczeństwa jako uciążliwy obowiązek do „odhaczenia” w tabelce, a nie realny element procesu decyzyjnego. Inwestor (TK WIND): Działanie w cieniu Firma TK WIND działała zgodnie ze swoim interesem ekonomicznym. Złożyła wniosek w 2023 roku i czekała na bieg spraw. Dla inwestora brak rozgłosu to idealne warunki – im mniej uwag mieszkańców, tym szybsza i łatwiejsza ścieżka do uzyskania decyzji środowiskowej. Choć trudno winić biznes za to, że nie robi wokół siebie hałasu, to jawne ignorowanie negatywnej opinii Sanepidu z lipca świadczy o tym, że inwestor liczył na przepchnięcie projektu kolanem, bez oglądania się na koszty społeczne. Podsumowanie: Urzędniczy mur kontra obywatele W tej układance bezbłędnie zadziałał tylko jeden element: mieszkańcy, sołtysi i lokalni aktywiści. Ludzie, którzy zostali zmuszeni do biegania od drzwi do drzwi i wyręczania opłacanych z ich podatków urzędników. Winny jest system zarządzania w gminie, który przedkłada biurokratyczny spokój nad transparentność. Przeprosiny wójta będą coś warte tylko wtedy, gdy pociągnie on do odpowiedzialności winnych urzędników, a wywalczony (miejmy nadzieję) nowy termin RDOŚ zostanie wykorzystany do realnej, otwartej debaty z mieszkańcami. Na ten moment gmina Oława dostała czerwoną kartkę z lekcji pod tytułem „Samorządność”. Data dodania komentarza: 16.10.2026, 19:26 Źródło komentarza: Dowiedzieli się kilka dni przed upływem terminu i to... pocztą pantoflową Autor komentarza: Leszek Górecki Treść komentarza: Panie Wieśku, nikt tu nie postuluje powrotu do średniowiecza ani wypasu krów, a mylenie walki o transparentność z „fobią na rozwój” to głębokie nieporozumienie. Rozwój gminy i nowoczesne technologie – w tym odnawialne źródła energii – są potrzebne, ale nie mogą być wprowadzane metodą faktów dokonanych i za plecami mieszkańców. W tej sprawie kluczowym problemem nie jest sam fakt budowy wiatraków, ale to, jak potraktowano ludzi Data dodania komentarza: 16.10.2026, 19:21 Źródło komentarza: Dowiedzieli się kilka dni przed upływem terminu i to... pocztą pantoflową
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama