- Fundusze na ten cel zostały przez panią skarbnik zapisane w propozycji zmian uchwały budżetowej i w wieloletniej prognozie finansowej - mówił podczas sesji Rady Miejskiej burmistrz Piotr Stajszczyk. - Termin realizacji zadania będzie zależny od różnych czynników, niekoniecznie od pani prezes, a przede wszystkim od znalezienia personelu do prowadzenia dyżurów. Traktujemy ten projekt jak pilotaż, który po jakimś czasie ocenimy pod względem zasadności oraz medycznym, a w ostatniej kolejności także ekonomicznym.
W sesji RM wzięła udział prezes Przychodni Rejonowo-Specjalistycznej Anna Żebranowicz. Jak tłumaczyła, lekarz i pielęgniarka mają być dostępni w soboty, przez 4-5 godzin. Będą realizować świadczenia niezbędne, nie zastępując tym samym nocnej i świątecznej pomocy medycznej w Oławie oraz Pogotowia Ratunkowego.
- Należy się liczyć z tym, że nie wszystkie przypadki będą mogły być zabezpieczone u nas, więc lekarz będzie zmuszony niektórych pacjentów odsyłać do Oławy - tłumaczyła Żebranowicz. Odpowiadając na pytania radnych dodała, że największym wyzwaniem będzie teraz znalezienie personelu, który będzie mógł owe dyżury pełnić. Nie wykluczyła również, że w przyszłości, jeśli gmina znalazłaby finansowanie, byłaby możliwość, aby dyżury rozszerzyć także na niedziele, ale w tym przypadku apelowała o rozwagę, dokładną analizę potrzeb oraz zwrócenie uwagi na fakt, że w Jelczu-Laskowicach nie funkcjonuje żadna całodobowa apteka, więc część pacjentów i tak musiałby się wybrać do Oławy.
Za przyjęciem uchwały zagłosowało 18 radnych. Wstrzymał się Marek Starczewski ze Wspólnoty Samorządowej - Lokalnych Patriotów, a głosu nie oddali nieobecni - Bogdan Szczęśniak i Robert Jadczak.
Więcej informacji wkrótce.


Napisz komentarz
Komentarze