Niedawno czytelnicy porównywali ceny oławskie z tymi w innych miejscach kraju. Zwykle na niekorzyść tych oławskich, choć z średnia krajowa z lipca była wyższa niż u nas. Jesteśmy w połowie wakacji - co będzie dalej?
Wraca sprawa stara jak stacje benzynowe. Czytelnicy bowiem porozjeżdżali się po kraju, widzą ceny gdzie indziej i... porównują
List Czytelnika: - Jak to możliwe, że w tym samym dniu cena na jednej z oławskich stacji jest o 60-80 groszy wyższa, niż na stacji we Wrocławiu?