Podwójne walentynki
Zmagają się z ciężką chorobą, ale czują się szczęśliwi. Gorąca miłość przyćmiła problemy, związane z epilepsją. To, co było kiedyś zmorą, zbywają teraz żartem. - Walentynki obchodzimy podwójnie - mówi z uśmiechem Arnold. - Bo przecież święty Walenty jest patronem zakochanych i chorych na epilepsję
20.02.2013 11:08