Mieszkanie za dożywotnią opiekę. Co poszło nie tak?
- Wszystko było dobrze do momentu, gdy przepisałam mieszkanie na A. - mówi pani Teresa z Oławy. - Potem wszystko się zmieniło i jest mi przykro, że tak zostałam potraktowana...
A. poprzez swojego prawnika odpowiada, że chętnie wypełniałaby wszystkie punkty umowy, tylko pani Teresa odebrała jej klucze do mieszkania
Dzisiaj, 20:01
1
1