Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 12 kwietnia 2026 17:44
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Dziecko chore, czy z zaświadczeniem? Czego może wymagać żłobek?

Podziel się
Oceń

Czy można żądać od rodziców zaświadczeń o powrocie dziecka do zdrowia? Kto ponosi odpowiedzialność za stan zdrowia maluchów, przebywających w żłobku lub przedszkolu? Są wątpliwości, placówki radzą sobie po swojemu

Oława Pytania

W regulaminie organizacyjnym Żłobka Miejskiego "Poranek" określono jasno: - Żłobek może odmówić przyjęcia dziecka po okresie nieobecności z powodu choroby dziecka, jeśli nie zostanie przedstawione zaświadczenie lekarskie o braku przeciwwskazań do przebywania dziecka w placówce opiekuńczej lub informacji o zakończonym leczeniu dziecka.

Temat poruszyła na marcowej sesji Rady Miejskiej radna Maria Domaradzka (PO). Jej zdaniem, nie ma podstawy prawnej, aby żądać takich zaświadczeń, zwłaszcza, gdy lekarze żądają za jego wydanie od 20 do 50 zł. Nie powinni w ogóle wydawać takich zaświadczeń. Radna mówiła, że inne samorządy już dawno odstąpiły od takich zapisów w regulaminach placówek. Uważa, że żądanie wykonywania zbędnych świadczeń medycznych jest szkodliwe społecznie i utrudnia dostęp do nich innym chorym. Instytucja, jaką jest żłobek, nie może wymagać płatnych zaświadczeń. Kto za nie zapłaci?: - Czy w związku z tym, organ prowadzący pokryje koszty przeprowadzenia badań i wydania zaświadczeń dla podległej jednostki, która wewnętrznymi przepisami zmusza rodziców do samodzielnego pokrywania kosztów zaświadczeń?

Zastępca burmistrza Oławy, Małgorzata Pasierbowicz mówi, że zapis w regulaminie żłobka jest zgodny z prawem: - Możemy we wszystkich swoich placówkach wprowadzać regulaminy wewnętrzne, różnego typu procedury itp. Taki zapis wprowadzono w związku z wieloma sugestiami rodziców dzieci zdrowych, którzy interweniowali u dyrekcji, zwracali sobie nawzajem uwagę na temat stanu zdrowia dzieci. Podobne sygnały, dotyczące przyprowadzania czasami dzieci chorych, dochodzą do nas także z przedszkoli. Niewłaściwe i niebezpieczne jest przyprowadzanie dzieci w złym stanie zdrowia. Przypominam, że podstawą działalności przedszkola  jest  zapewnienie opieki i wspomaganie indywidualnego rozwoju dziecka w przyjaznym, bezpiecznym i zdrowym środowisku.  Rodzic dziecka zdrowego ma prawo wymagać bezpiecznych warunków oraz nienarażania go na kontakt z chorym kolegą. Nie wyobrażam sobie, żeby przeprowadzać do placówki dziecko z chorobami zakaźnymi, wirusowymi, które bardzo szybko przechodzą na kolejne dzieci. Nie możemy dopuszczać do takich sytuacji.

Wiceburmistrz podkreśla, że o takim zapisie w regulaminie zadecydowały względy bezpieczeństwa i monity ze strony rodziców zdrowych dzieci.

Sytuację w miejskich przedszkolach regulują procedury. W paragrafie, dotyczącym zdrowia jest zapis, że w przypadku występowania u dziecka choroby zakaźnej, przedszkole ma prawo żądać od rodzica, a rodzic jest zobowiązany do przedłożenia zaświadczenia, potwierdzającego zakończenie leczenia. To zapis który pokazuje, że placówka chce dbać o ochronę zdrowia maluchów, ale jest  bardzo rzadko stosowany. - Rodzice są z reguły osobami bardzo odpowiedzialnymi i to im  zależy najbardziej na dobru dziecka - mówi Pasierbowicz. - Niestety, sporadycznie zdarza się, że dziecko trafia do placówki bardzo chore. Wychowawczynie pytają wówczas, czy dziecko nie powinno pozostać w domu, trafić do lekarza itp. Często jeden rodzic upomina bądź pyta drugiego o to, czy dziecko jest zdrowe.

Wszystkie przedszkola wymagają natomiast zaświadczeń o alergiach pokarmowych. Przy zapisywaniu dziecka, nie wszyscy rodzice przedstawiają jednak te zaświadczenia i tak nie powinno być.

- Sprawdziłam podstawę prawną dotyczącą możliwości żądania zaświadczeń - stanowi o tym artykuł 16. ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej, finansowanych ze środków publicznych - - mówi on, że lekarze mogą pobierać opłatę za wydanie stosownego zaświadczenia - wyjaśnia Małgorzata Pasierbowicz. - Sprawdziłam, jak to wygląda w praktyce. Na 9 oławskich niepublicznych zakładów opieki medycznej, jeden z nich  - MEDAN - w ogóle nie leczy dzieci. W siedmiu powiedziano mi, że w ogóle nie pobierano opłat. Każdy interpretuje ten zapis po swojemu - dla jednych jest jasny, dla innych - nie. Większość szefów przychodni uważa, że nie powinno się pobierać tych opłat. W większości stwierdzili także, że prośby o zaświadczenia o stanie zdrowia dziecka są sporadyczne.  W mojej ocenie - można pobierać opłatę, co nie znaczy, że trzeba. W zakładach "Hipokrates", "Ewa-Med", "Medica", "Omega", "Nomed" ,w "Przychodni Rodzinnej" Józefa Jarosza," oraz w NOZZ Praktyka lekarza rodzinnego dr Adamkiewicza stwierdzono, że opłat nie pobierali i nie będą tego robić. Dziękuję im za współpracę i zrozumienie w tej sprawie. Cieszę się, że problem z którym się do nich zwróciłam spotkał się z tak dużym zrozumieniem. Kiedyś pobierano opłaty za zaświadczenie w przychodni przy szpitalu, ale teraz w ogóle takich zaświadczeń ta przychodnia nie wystawia.

Maria Domaradzka także powołuje się na przepisy. Wynika z nich, że w ramach wizyt, finansowanych przez NFZ, lekarz ma obowiązek wystawiać zaświadczenia, związane z dalszym leczeniem, kontynuowaniem nauki lub uczestnictwem dzieci w zajęciach sportowych lub w zorganizowanym wypoczynku: - Przepisy prawa nie przewidują konieczności przedstawiania zaświadczeń zdrowotnych w celu dopuszczania dzieci do zajęć z żłobku lub przedszkolu. Tego rodzaju wymogi mogą wynikać jedynie z przepisów wewnętrznych placówki, które są wiążące dla rodziców, ale nie dla lekarzy i są finansowane przez rodziców, a nie NFZ. Powoduje to, że rodzice muszą udać się z dzieckiem na prywatną wizytę i ponieść jej koszty.

Czy na prywatnych wizytach lekarze wystawiają zaświadczenia za pieniądze, to już zupełnie inna sprawa. Problemem może być też dostanie się z dzieckiem do lekarza w ramach NFZ, zwłaszcza w okresie zwiększonej zachorowalności na grypę i przeziębienia. Zastępca burmistrza przypomina, że rodzice najczęściej chodzą z dziećmi w wieku żłobkowym, do kontroli po chorobie. Wtedy można poprosić o zaświadczenie.

Zdania rodziców na ten temat są podzielone. Maria Domaradzka przekonuje, że ponowna wizyta zdrowego dziecka w przychodni, w celu uzyskania zbędnego - jej zdaniem - zaświadczenia, naraża dziecko, zmuszone do przebywania w przychodni wśród chorych - na ponowną infekcję. Jej zdaniem, bez odpowiedzi pozostają także pytania: czy zaświadczenie wydane dzień wcześniej jest jednoznaczne ze stanem zdrowia malucha w chwili obecnej? Czy żłobek żąda potwierdzenia opinii badaniami, czy chce tylko, żeby druczek się zgadzał?

Władze miasta są za utrzymaniem zapisu o zaświadczeniach w regulaminie żłobka. Nie zamierzają tego zmieniać.

Monika Gałuszka-Sucharska [email protected]


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: bacaTreść komentarza: 33 zawodników złowiło 34 kg ryb. To chyba nie zbyt dobry wynik.Data dodania komentarza: 12.04.2026, 15:09Źródło komentarza: Padł rekord frekwencji, a najlepszy był Krzysztof LeniakAutor komentarza: Gocha ze ZwierzyńcaTreść komentarza: Jerk off, you idiotData dodania komentarza: 12.04.2026, 15:02Źródło komentarza: To już pewne. Będzie nowa hala "Jelcza". W czwartek podpiszą umowęAutor komentarza: cepem goTreść komentarza: Jest wiele gatunków drzew zaatakowanych przez jemiołę!! Np. brzoza.Data dodania komentarza: 12.04.2026, 12:54Źródło komentarza: Pani Kasia: - I to ma być posprzątane?!Autor komentarza: Parodia burmistrzaTreść komentarza: Po to w mieście jest burmistrz aby koordynować i dbać o całe miasto. To, że w Oławie nie ma gospodarza z prawdziwego zdarzenia to już wszyscy wiemy.Data dodania komentarza: 12.04.2026, 09:25Źródło komentarza: Pani Kasia: - I to ma być posprzątane?!Autor komentarza: olaw..................Treść komentarza: MAM takie pytanie mieszkancy nie wiedza Jakie Ulicy naleza do Miasta ,,,a jkie do Starostwa ??????? ....Nie mozna w gazecie napisac co i jakie ulicy do Kogo Naleza ????? bylo by tez wiedza dla mieszkancow !!!!! a tak narzeka sie wszystko pod Urzad Miasta ,,,,,,,,,Data dodania komentarza: 12.04.2026, 08:31Źródło komentarza: Pani Kasia: - I to ma być posprzątane?!Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Super gratulacje wspaniała promocja OławyData dodania komentarza: 12.04.2026, 06:48Źródło komentarza: Wrócili! 43 dni i 17 tys. km za nimi. Ależ to były emocje (GALERIA)
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama