Biały pies w czarne łaty prowadzony był na smyczy przez blondynkę. - Nagle doskoczył do chłopaka i ugryzł go w łydkę - mówi dziadek 13-latka. - Kobieta odeszła. Prosimy ją pilnie o kontakt. Dziecku grozi seria bolesnych zastrzyków. Nie chcemy wyciagać wobec niej żadnych konsekwencji. Po prostu musimy wiedzieć, czy pies był szczepiony.
Właścicielka psa proszona jest o pilny kontakt pod numerem telefonu: 698 636 471







Napisz komentarz
Komentarze