Powiat Sesja RP
Starosta Zdzisław Brezdeń mówił, że powiat osiągnął dochody większe od planowanych, a wydatki zmniejszono. Najważniejsze zadania roku 2013, to: przebudowa drobnej infrastruktury na terenie Zespołu Szkół w Jelczu-Laskowicach, termomodernizacja budynku LO nr 1 w Oławie, przebudowy dróg i chodników - w Biskupicach, Miłoszycach, Oławie (przy wsparciu finansowym samorządów). Ponad 200 tys. zł przekazano organizacjom pozarządowym w ramach konkursów otwartych. Powiat zarządza majątkiem o wartości 313 mln zł, ponad 6,4 mln zł są warte udziały w spółce PKS Oława.
Zdaniem Mirosława Kuleszy (PiS), przewodniczącego Komisji Rewizyjnej, który wnioskował o absolutorium dla zarządu, na tle budżetów w poprzednich latach i ogólnej mizerii finansowej, budżet wygląda przyzwoicie.
O minusach mówili radni PO - Przemysław Pawłowicz i Marek Szponar. Pawłowicz przypomniał o tym, z czym zarząd powiatu sobie nie poradził: o niezałatwionej sprawie pałacu w Jakubowicach, nierozpoczętej budowie szkoły specjalnej, błędach w księgowaniu oraz o tym, że zadłużenie powiatu zmniejszyło się tylko trochę: - Te niezałatwione rzeczy odcisną piętno na następnych kadencjach. To nie jest tak, że cała rada powiatu jest zadowolona i szczęśliwa, a w powiecie dzieje się dobrze.
Radnego PO poparły Krystyna Cecko (BBS), pytając starostę o to, co się nie udało oraz jej klubowa koleżanka Ewa Szczepanik. Zdaniem Zdzisława Brezdenia, jest się czym pochwalić - budżet wykonano w sposób satysfakcjonujący. Jakubowice rzeczywiście są problemem, ale nie udało się go rozwiązać także w poprzedniej kadencji samorządu. Zarząd powiatu prowadzi rozważną politykę finansową, dlatego nie trzeba było zaciągać kredytów: - Musimy patrzeć strategicznie, a nie tylko tu i teraz. Możliwości finansowe powiatu są ograniczone.
Starosta żałuje, że nie udało się rozpocząć budowy ul. Kościuszki w Bystrzycy, ale zadanie rozpocznie się w tym roku.
Ewa Szczepanik negatywnie oceniła działania władz powiatu w sprawie szkoły specjalnej: zbyt wolne działania, projektowanie budynku pasywnego bez konsultacji z radnymi: - Żeby podejmować się realizacji nowatorskich działań, trzeba mieć kompetencje i środki. Szkoda, że szkoła nie będzie budowana.
Radni długo analizowali przyczyny trudnej sytuacji ze szkołą specjalną. Te same dokumenty są inaczej interpretowane, a fakty - inaczej zapamiętane. Porozumienia pomiędzy powiatem a miastem Oława ciągle nie ma, a inwestycja stoi pod wielkim znakiem zapytania. - Taśmy prawdy istnieją - mówił przewodniczący Rady Powiatu Józef Hołyński. - Są dowody, co kto mówił o szkole specjalnej.
Więcej - w wydaniu papierowym "GP-WO".
Monika Gałuszka-Sucharska







Napisz komentarz
Komentarze