Jelcz-Laskowice Interwencja
W sobotę okazało się, że przecieka przepust w modernizowanym wale przy ulicy Odrzańskiej . Pierwszy alarm podnieśli 17 maja mieszkańcy osiedla Jelcz, gdy wzrósł poziom wody w stawie "Matunin", który łączy się z Odrą. Woda zaczęła się przedostawać na osiedle. Zaalarmowali władze gminy. Strażacy zabezpieczyli przepust workami z piaskiem. To jednak niewiele dało. - W poniedziałek przepust miał być uszczelniony, tymczasem wieczorem mieszkańcy zaalarmowali mnie, że przeciek jest jeszcze większy - mówi Bogusława Kutkowska, przewodnicząca Komisji ds. Zabezpieczenia Przeciwpowodziowego, przy Radzie Miejskiej w Jelczu-Laskowicach. - Dopiero po moim telefonie przyjechali strażacy i obłożyli workami wcześniej założoną folię . Woda nadal się sączy. Ta sytuacja potwierdza, że problem, o którym mówimy i piszemy od lat, jest prawdziwy. Ten przepust jest niepotrzebny, bo nie spełnia swojej roli. Przepuszcza wodę ze stawu na osiedle, a nie odwrotnie. Może to uświadomi władze gminy i wykonawców wału, że to nie są nasze wymysły, tylko poważna sprawa, którą już trzeba rozwiązać. W sytuacji zagrożenia może być naprawdę niebezpiecznie.
Z większym spokojem do sprawy podchodzi burmistrz Kazimierz Putyra. Nieszczelny przepust nazywa usterką. Zapewnia, że będzie naprawiony. Jego zdaniem to niegroźny przeciek i był pod kontrolą.
(WK)
Reklama
Wał uszczelnili po interwencji mieszkańców
- 25.05.2014 07:13 (aktualizacja 20.08.2023 17:59)
Przepust w nowych wałach przeciwpowodziowych jest nieszczelny i nie spełnia swojego zadania. - Mówimy o tym od lat, ale nikt nas nie słucha, a ostatni przypływ wody pokazał, że mamy rację i w sytuacji zagrożenia może być niebezpieczny.
Reklama







Napisz komentarz
Komentarze