Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 17 października 2026 03:26
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

"Blaski i cienie..." - czyli o tych, którzy pomagają burmistrzowi, nie wiedząc o tym

Podziel się
Oceń

Chciałbym się odnieść do artykułu red. Wioletty Kamińskiej, z poprzedniego wydania gazety (nr 28/2013), na temat sesji Rady Miejskiej w Jelczu-Laskowicach. Miała w planie jeden ważny punkt obrad - udzielenie burmistrzowi Kazimierzowi Putyrze absolutorium, za wyniki finansowe w ubiegłym roku

Echa naszych publikacji

Nie zawiedli " żołnierze" burmistrza - cały 13-osobowy "pluton" był za! Przeciw nim wstał zza stołu jedyny odważny - Michał Szelwach, zarzucając burmistrzowi rozdawnictwo pieniędzy, szastanie nimi na różnych imprezach w mieście i gminie, na zbędną reklamę prasową, usługi hotelarskie (nie sprecyzował jakie), a także na delegacje, szkolenia, wyjazdy zagraniczne itp.

Radny Szelwach oświadczył, że zagłosuje przeciw udzieleniu burmistrzowi absolutorium - jak obiecał, tak zrobił. Natomiast cała opozycja wstrzymała się od głosu, mimo iż wiedziała, że do sprawozdania finansowego nie miały zastrzeżeń ani stałe komisje Rady Miejskiej, ani Regionalna Izba Obrachunkowa. Tą decyzją opozycja upewniła burmistrza, że z jej strony

nic mu nie grozi, bo nie ma na niego żadnego "haka" i nie potrafi mu postawić konkretnego zarzutu.

Zwracam się więc publicznie do pań i panów radnych, którzy mienią się opozycją. Otóż jedynym usprawiedliwieniem waszego wstrzymania się od głosu, jest brak rozeznania, o co w tym wszystkim chodzi. To się może zdarzyć każdemu radnemu, który z nudów na sesji przenosi swój umysł w inne miejsce niż sala posiedzeń RM. Obrady trwają po kilka godzin i nie zawsze można utrzymać w cuglach umysł, który chce na gwałt opuścić sesję i szybko znaleźć się w jakimś ciekawszym miejscu. Gdybym był radnym, zapewne myślałbym o tym, że po ruchu skoczkiem d4 mam gorszą partię niż Kasparow po tym samym posunięciu w meczu z Karpowem. Analizowałbym przyczynę tego stanu rzeczy aż do skutku.

Jeden radny pewnie myślami wraca do dnia, w którym wypił jeden kieliszek za dużo. Policjant, który później go zatrzymał, miał pretensje, że musiał szukać rajcy po całym mieście, od chwili, gdy na komisariacie zadzwonił telefon z informacją, iż tenże pan radny wychodzi z posiedzenia komisji RM na rauszu. Teraz radny już wie, kto go wkopał i jest mocno zaskoczony, bo nigdy by się tego po swoim "przyjacielu" nie spodziewał.

Inny radny też myślał o przykrości, jaka go spotkała ze strony kolegi, któremu pomógł dostać się na intratne stanowisko w gminie. A tymczasem on odpłacił mu się tym, że zwolnił ze stanowiska dyrektora szkoły. Jeszcze inny radny myślał, że jest nowym burmistrzem, bo wie, co ma zrobić, a zrobi to, czego nie zrobił burmistrz Putyra - wybuduje w centrum J-L wielki miejski szalet z prysznicem, przebieralnią, a nawet z izbą wytrzeźwień. Bywalcy sklepów w tym rejonie miasta nie będą już musieli chodzić za potrzebą do ośrodków zdrowia, gdzie pomieszczenia z napisem "WC" są niekiedy mocno przepełnione. Zaoszczędzi też policja - na paliwie - bo nie będzie musiała wozić do Wrocławia pijanych delikwentów.

Natomiast panie opozycjonistki myślami przeważnie wychodzą do swoich domów, z obawą, że zastaną córeczkę lub synka w niestosownej sytuacji. Inna radna powraca do wspomnień sprzed lat, kiedy była najważniejszą personą w powiecie. - To se ne vrati - tak mówią Czesi. I radni to znają, bo prawie każdy z nich był na delegacji w Czechach.

Jeszcze inna radna zastanawia się, czy po tym, jak zadarła z burmistrzem, on ją wcześniej zwolni z pracy, czy opozycja szybciej wywali go ze stołka?!

A najlepiej jest zostać na sesji do końca, bo wtedy wiadomo, co jest grane. Na pewno wiadomo, na kogo głosować, a mieszkańcy Jelcza-Laskowic nie będą mieli pretensji do radnego, że podejmuje konkretną decyzję, głosując na "tak" lub "nie". Bo nie po to radnego wybierali, żeby wstrzymywał się od głosu, a płacą mu na ogół za konkretne myśli i czyny...


Michał Szczupak


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: z Owczar Treść komentarza: MPZP jest z 2014 roku, gdzie NIS i ich nowa koleżanka ex-posłanka byli przez 12 lat? Co radni NIS robili od maja 2024 r. mając większość w radzie? Data dodania komentarza: 16.10.2026, 22:03 Źródło komentarza: Dowiedzieli się kilka dni przed upływem terminu i to... pocztą pantoflową Autor komentarza: Marik Treść komentarza: Akurat tutaj muszę się z Tobą nie zgodzić. MPZP jest z 2014 roku, uchwalone bez żadnych uwag. Ludzie mieli 12 lat żeby go zmienić jak nie chcieli tam wiatraków, to są 3 kadencje, w trakcie których funkcję wójta sprawowały 3 różne osoby. Data dodania komentarza: 16.10.2026, 21:55 Źródło komentarza: Dowiedzieli się kilka dni przed upływem terminu i to... pocztą pantoflową Autor komentarza: Człowiek Treść komentarza: Dobrze się czujesz? Data dodania komentarza: 16.10.2026, 20:10 Źródło komentarza: Dowiedzieli się kilka dni przed upływem terminu i to... pocztą pantoflową Autor komentarza: Rock Treść komentarza: Radni i sołtysi są zobowiązani do regularnego przeglądania i czytania obwieszczeń, zamieszczonych na stronie BIP Gminy Oława. Skoro był uchwalony MPZP, to Radni wyrazili zgodę na budowę OZE. Również Ci z Oleśnicy Małej, Owczar, Chwalibożyc, Osieka....Jeżeli inwestor spełni wszystkie wymagane ustawami wymagania to te wiatraki powstaną. Data dodania komentarza: 16.10.2026, 20:04 Źródło komentarza: Dowiedzieli się kilka dni przed upływem terminu i to... pocztą pantoflową Autor komentarza: Gocha ze Zwierzyńca Treść komentarza: Festiwal spychologii. Kto naprawdę zawinił w Oławie? Analizując wiatrakową aferę w gminie Oława, trudno oprzeć się wrażeniu, że mamy do czynienia z klasycznym, urzędniczym gridlockiem, w którym każdy umywa ręce. Jednak w gąszczu pism, procedur i wzajemnych oskarżeń, wina rozkłada się bardzo konkretnie. Kto zawiódł? Główny winowajca: Urząd Gminy i Wójt (Wina ewidentna) Pełną i bezpośrednią odpowiedzialność za odcięcie mieszkańców od informacji ponosi Urząd Gminy Oława na czele z wójtem Arturem Piotrowskim. • Tłumaczenie, że pismo z RDOŚ nie zawierało listy miejscowości, jest kuriozalne. Urzędnicy referatu planowania przestrzennego doskonale wiedzieli, gdzie TK WIND chce stawiać turbiny – wniosek inwestora leżał w urzędzie od ponad roku (od sierpnia 2023 r.). • Zasłanianie się „błędem ludzkim” to unikanie odpowiedzialności politycznej i menedżerskiej. Wójt odpowiada za organizację pracy urzędu. Jeśli podlegli mu pracownicy nie potrafią skojarzyć, że budowa 9 gigantycznych turbin dotyczy konkretnych sołectw, i nie potrafią wysłać jednego e-maila do sołtysów, to mamy do czynienia z głęboką niewydolnością systemową. Gmina zastosowała tzw. "złośliwą zgodność z przepisami" – wrzuciła dokument do BIP-u i uznała, że ma święty spokój. To rażące zaniedbanie i lekceważenie własnych mieszkańców. Współwinny: RDOŚ we Wrocławiu (Wina proceduralna) Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska również nie jest bez winy. Choć formalnie dopełniła procedur, wysyłając pismo elektroniczne, to jej działanie pokazuje bezduszność aparatu urzędniczego. • RDOŚ poprosił o ogłoszenie sprawy w sposób „zwyczajowo przyjęty”, ale sam nie pofatygował się, by precyzyjnie wskazać, o które wsie chodzi, działając po linii najmniejszego oporu. • Co więcej, instytucja ta ograniczyła własne obwieszczenia do swojego BIP-u. Obietnice o publikacji w prasie okazały się fikcją w skali lokalnej. RDOŚ potraktował udział społeczeństwa jako uciążliwy obowiązek do „odhaczenia” w tabelce, a nie realny element procesu decyzyjnego. Inwestor (TK WIND): Działanie w cieniu Firma TK WIND działała zgodnie ze swoim interesem ekonomicznym. Złożyła wniosek w 2023 roku i czekała na bieg spraw. Dla inwestora brak rozgłosu to idealne warunki – im mniej uwag mieszkańców, tym szybsza i łatwiejsza ścieżka do uzyskania decyzji środowiskowej. Choć trudno winić biznes za to, że nie robi wokół siebie hałasu, to jawne ignorowanie negatywnej opinii Sanepidu z lipca świadczy o tym, że inwestor liczył na przepchnięcie projektu kolanem, bez oglądania się na koszty społeczne. Podsumowanie: Urzędniczy mur kontra obywatele W tej układance bezbłędnie zadziałał tylko jeden element: mieszkańcy, sołtysi i lokalni aktywiści. Ludzie, którzy zostali zmuszeni do biegania od drzwi do drzwi i wyręczania opłacanych z ich podatków urzędników. Winny jest system zarządzania w gminie, który przedkłada biurokratyczny spokój nad transparentność. Przeprosiny wójta będą coś warte tylko wtedy, gdy pociągnie on do odpowiedzialności winnych urzędników, a wywalczony (miejmy nadzieję) nowy termin RDOŚ zostanie wykorzystany do realnej, otwartej debaty z mieszkańcami. Na ten moment gmina Oława dostała czerwoną kartkę z lekcji pod tytułem „Samorządność”. Data dodania komentarza: 16.10.2026, 19:26 Źródło komentarza: Dowiedzieli się kilka dni przed upływem terminu i to... pocztą pantoflową Autor komentarza: Leszek Górecki Treść komentarza: Panie Wieśku, nikt tu nie postuluje powrotu do średniowiecza ani wypasu krów, a mylenie walki o transparentność z „fobią na rozwój” to głębokie nieporozumienie. Rozwój gminy i nowoczesne technologie – w tym odnawialne źródła energii – są potrzebne, ale nie mogą być wprowadzane metodą faktów dokonanych i za plecami mieszkańców. W tej sprawie kluczowym problemem nie jest sam fakt budowy wiatraków, ale to, jak potraktowano ludzi Data dodania komentarza: 16.10.2026, 19:21 Źródło komentarza: Dowiedzieli się kilka dni przed upływem terminu i to... pocztą pantoflową
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama