Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 20 kwietnia 2026 06:26
ZOBACZ:
Reklama Aftermarket Oława
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Samorząd i książkowa defensywa

Podziel się
Oceń

Czy pozyskanie środków unijnych przez samorządy na wydawanie książek historycznych i turystycznych o Oławie to realna perspektywa? Sądząc po reakcjach władz na ten pomysł - niespecjalnie. Tymczasem w Trzebnicy z sukcesem zrealizowano projekt unijny, w ramach którego wydano albumy, przewodniki i mapy

Powiat Niewykorzystane szanse

Ponad dwa miesiące temu, przy okazji promocji szkiców turystycznych "Nad Odrą i Oławą" Tomasza Gałwiaczka i Zbigniewa Jakubowicza, pojawił się pomysł zaangażowania samorządów w działalność wydawniczą. Zakładał on pozyskanie środków unijnych na długofalowy i kompleksowy projekt promocyjny i wydawniczy. Oława wreszcie otrzymałaby praktyczne przewodniki turystyczne, foldery i albumy z fotografiami najbardziej znaczących zabytków. Zależnie od wielkości uzyskanego wsparcia, można by także wydać mapy regionu czy przeprowadzić działania wspierające projekt.

Urząd Miejski rozważny i wspierający

Włodarzy naszego miasta poprosiliśmy o odniesienie się do tego pomysłu. Burmistrz Franciszek Październik odpowiedział, że w obecnej perspektywie finansowej (2007-2013) pozyskanie środków na ten cel z Regionalnego Programu Operacyjny nie jest już możliwe, natomiast "można rozważać" takie starania w latach 2014-2020. Czy urząd poprzestanie na "rozważaniach", czy po prostu wystąpi o te środki - tego się nie dowiedzieliśmy.

Na pytanie, czy Wydział Promocji wpisze takie starania w plan swojej pracy, otrzymaliśmy ogólnikową odpowiedź: - Wydział Promocji, w miarę posiadanych środków finansowych, będzie wspierał inicjatywy w zakresie wydawnictw, promujących Oławę i opisujących jej historię.

Ale czy RPO to jedyny program, z którego można finansować wydawanie książek? Prezes LGD "Starorzecze Odry" Tomasz Kołodziej zapewnia, że takie wsparcie można uzyskać z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich. Pod warunkiem, że planowana publikacja - oprócz Oławy - dotyczyć też będzie ziemi oławskiej. W ramach małych projektów LGD "Starorzecze Odry" jeszcze w tym roku może dofinansować taką inicjatywę w kwocie nawet do 50 tys. zł.

Pochylanie się starostwa

Kołodziej deklaruje spontanicznie, że Starostwo Powiatowe jest zainteresowane wydawaniem książek historycznych i przewodników turystycznych o Oławie. O oficjalne stanowisko władz powiatu zwróciliśmy się do Zdzisława Brezdenia i... najpierw czekaliśmy. Przed upływem dwóch tygodni zadzwoniliśmy do starosty. Usłyszeliśmy, że w urzędzie "pochylają się" nad naszym mailem. Wreszcie, po 22 dniach od przesłania pytań, przyszła odpowiedź. Podpisał ją pracownik "Biura inicjatyw gospodarczych, inwestycji i zamówień publicznych" Krzysztof Petrykiewicz.

Na trzy pytania - o zainteresowanie pozyskiwaniem środków, właściwe programy unijne i wpisanie tego zadania do planu pracy Wydziału Oświaty, Kultury, Sportu i Zdrowia na ten rok, otrzymaliśmy odpowiedź w niezrozumiałym slangu prawniczo-urzędowym, zajmującą niemal całą stronę A4. Po oddzieleniu treści od formy urzędowej dowiedzieliśmy się, że:

* starostwo wyraża swoje zainteresowanie wydawaniem publikacji edukacyjnych i promocyjnych, jednak zastrzega, że taka działalność jest niezmiernie skomplikowana z prawnego punktu widzenia;

* budżet powiatu ma w tym zakresie ograniczone możliwości (o to nie pytaliśmy);

* na działalność wydawniczą można się ubiegać o środki z "projektów miękkich" (Petrykiewicz nie wymienił z nazwy żadnego programu unijnego);

* autorzy publikacji powinni zgłosić się do Wydziału Oświaty, Kultury, Sportu i Zdrowia z opracowanym projektem wydania swojej książki.

Zabrakło odpowiedzi o ewentualne zlecenie Wydziałowi Oświaty, Kultury, Sportu i Zdrowia pozyskiwania środków na ten cel już w tym roku. Zatem starostwo czeka. Jeśli ktoś jest zainteresowany napisaniem książki historycznej lub krajoznawczej o ziemi oławskiej, może się zgłosić do urzędu. Wtedy pracownicy starostwa będą rozpoznawać potencjalne możliwości pozyskania środków w ramach funkcjonujących na daną chwilę programów. O podchwyceniu pomysłu, samodzielnym działaniu, zaangażowaniu autorów i pozyskaniu pieniędzy na całą serię wydawniczą - nie ma mowy.

Podobne pytanie jak do urzędów miejskiego i powiatowego skierowaliśmy do gminy wiejskiej Oława. Mimo iż dwukrotnie rozmawialiśmy telefonicznie z wójtem Janem Kownackim na ten temat - odpowiedzi się nie doczekaliśmy.

W Trzebnicy po prostu działają

Jak przeprowadzić profesjonalny projekt wydawniczy i promocyjny, oławscy urzędnicy mogliby się uczyć od kolegów ze Starostwa Powiatowego w Trzebnicy. W 2010 pozyskano tam 122 tys. zł z RPO na projekt "Kocie Góry - góry najbliższe Wrocławiowi". W ramach tego przedsięwzięcia wydano 2 tysiące przewodników turystycznych, tysiąc albumów oraz mapę ścieżek rowerowych po Kocich Górach. Trzebnica reklamowała się na billboardach we Wrocławiu, Poznaniu i Opolu. Mieszkańcom tych miast rozdawano mapy i przewodniki po Kocich Górach. Wydawnictwa przekazano organizacjom turystycznym, punktom informacji turystycznej w całej Polsce i sklepom rowerowym. Nakręcono film, promujący Kocie Góry, i przeprowadzono kampanię radiową. Starosta trzebnicki Robert Adach spotkał się z przedsiębiorcami z branży turystycznej, włączając ich do promowania regionu. Koordynatorzy akcji zapewniają o dużym zainteresowaniu turystów.

Ostatnie publikacje o Oławie zawdzięczamy staraniom Tomasza Gałwiaczka ("Nad Odrą i Oławą" - rok 2012, "800 lat historii Oławy" - rok 2010). W 2009 Starostwo Powiatowe wydało w dwóch zeszytach przewodnik rowerowy Jacka Bereżnickiego "Nieznane okolice powiatu oławskiego". Urząd Miejski wydał w ubiegłym roku tysiąc egzemplarzy folderu o ratuszu. Nie jest on jednak dostępny w sprzedaży. Część przeznaczono do szkolnych i miejskich bibliotek, reszta będzie wykorzystywana na prezenty dla gości, odwiedzających Oławę.

Pozytywnym przykładem, jak urzędy mogą się włączyć w prywatną działalność wydawniczą, jest pomysł wydania tekstów historycznych zmarłego w 2003 miłośnika historii lokalnej i współpracownika "Gazety Powiatowej" Stanisława Borkowskiego. 25 tys. zł, czyli 80% kosztów wydania książki "Historia nie z pierwszych stron gazet", będzie pochodzić z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich. Wdowa po autorze, Irena Borkowska, uzyskała w ramach "małych projektów" wsparcie LGD "Starorzecze Odry". W pozostałych 20% będą partycypować miasto Oława, gmina wiejska Oława, powiat, Bank Spółdzielczy oraz rodzina Stanisława Borkowskiego. Wydawcy zamieszczą w książce informacje o samorządach, a także oddadzą część egzemplarzy do dyspozycji urzędów (prezenty dla gości, nagrody szkolne). Planowany termin publikacji to przełom czerwca i lipca 2013.

Burmistrz Październik, zapytany o bilans dotychczasowej działalności wydawniczej Urzędu Miejskiego, odpowiedział, że jest zdecydowanie lepsza niż w latach poprzednich, co nie znaczy, że w pełni satysfakcjonująca.

Xawery Piśniak [email protected]


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: JaTreść komentarza: Mieszkańcy już robią coś dobrego. Płacą podatki a miasto utrzymuje komórkę, która się powinna tym zajmować na co dzień a nie od święta. To tak jakbym zapłacił pracownikowi a potem w wolnym czasie miałbym wykonać jego pracę. Komuś się coś pomyliło.Data dodania komentarza: 19.04.2026, 21:16Źródło komentarza: Miasto zachęca do wspólnego sprzątania ParkuAutor komentarza: *Treść komentarza: I tylko na tyle stać takiego eksperta medialnego tzw. Oławskiej opozycji? Albo „Goska”, albo „weź leki”? WspolczujeData dodania komentarza: 19.04.2026, 18:17Źródło komentarza: Prezes Term Jakuba: - Sytuacja finansowa spółki się poprawiaAutor komentarza: sołtysTreść komentarza: Jak za dawnych czasów .... czyny społeczne. W niemcach każdy biorący zasiłek lub pomoc socjalną musi obowiązkowo odpracować tą pomoc własnie przy takich pracach. Jeśli się nie zgłosi bez usprawiedliwienia to traci prawo do zasiłku. Dlaczego podobnych rozwiązań nie wprowadzić ? Parki , ulice , skwery byłyby zadbane.Data dodania komentarza: 19.04.2026, 17:22Źródło komentarza: Miasto zachęca do wspólnego sprzątania ParkuAutor komentarza: ZaciekawionyTreść komentarza: "dziedzictwo" za słownikiem języka polskiego PWN: 1. «majątek przejęty jako spadek» 2. «dobra kultury, nauki i sztuki pozostawione przez poprzednie pokolenia» 3. «dziedziczenie lub prawo dziedziczenia czegoś» Które znaczenie jest najbliższe temu, które ma na myśli p. Turek? Cdn...Data dodania komentarza: 19.04.2026, 16:56Źródło komentarza: Macewa Moritza wróciła na oławski cmentarz żydowskiAutor komentarza: DramatTreść komentarza: Fasada , wyszedł z szuflady ?Data dodania komentarza: 19.04.2026, 16:22Źródło komentarza: W Radzie Biznesu przy Prezydencie RP dwóch mieszkańców Jelcza-Laskowic!Autor komentarza: DzieckoTreść komentarza: Żule niech sprzyjają ?Data dodania komentarza: 19.04.2026, 16:21Źródło komentarza: Miasto zachęca do wspólnego sprzątania Parku
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama