Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 4 lutego 2026 23:50
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama

Nikt nie zamierza likwidować szkoły

To chyba najczęściej powtarzane zdanie przez wójt Dorotę Swadek-Schneider, na spotkaniu z rodzicami dzieci, które uczęszczają lub będą uczęszczały do placówki w Goszczynie
Podziel się
Oceń

Goszczyna Problem pierwszej klasy

Od września w pierwszej klasie w Szkole Podstawowej w Goszczynie ma się uczyć siedmioro dzieci. To zbyt mało, aby utworzyć oddział, ponieważ dolny limit wynosi dziesięć osób. Gdyby powstał, gmina musiałaby ponieść koszt ok. 58 tysięcy złotych - to uśredniona wartość na etat dla nauczyciela. Sytuację dodatkowo pogarsza fakt, że ministerstwo zmniejszyło subwencję oświatową dla domaniowskiego samorządu. Już w marcu rodzice spotkali się z panią wójt, wtedy nie znano jeszcze projektów organizacyjnych wszystkich szkół. Pod koniec kwietnia władze znały już sytuację finansową gminy i mogły zaproponować  kilka rozwiązań.

Trzy propozycje

Wójt na spotkaniu 30 kwietnia zaproponowała trzy opcje. Pierwsza z nich to połączenie klasy pierwszej z drugą - wtedy chodziłoby do niej piętnaścioro dzieci. Rodzice twierdzą jednak, że takie rozwiązanie nie jest dobre, bo nauczycielowi niełatwo będzie połączyć materiał i dobrać odpowiedni poziom nauczania. Poza tym w większej klasie trudniej zapanować nad dziećmi.

Kolejna propozycja wójt dotyczyła wysłania pierwszaków do szkoły w Domaniowie. Również to rozwiązanie nie spodobało się rodzicom. Nie chcą, aby ich dzieci musiały dojeżdżać, poza tym w takim przypadku do klasy I uczęszczałoby w sumie blisko 30 uczniów. Pojawiały się też głosy, że w domaniowskiej szkole nie jest bezpiecznie  i poziom nauczania jest niski, co od razu dementował Zenon Kopka - dyrektor Gminnego Zespołu Oświaty. Na pytanie, jaki koszt poniesie gmina, gdy okaże się, że będzie trzeba codziennie dowozić dzieci do szkoły w Domaniowie, odpowiedział: - Różnica kosztu miesięcznego wyniesie 285,60 zł. Obecnie kilkoro dzieci jest dowożone do szkoły w Goszczynie - to wydatek rzędu 193,80 zł. Gdy okaże się, że trzeba będzie dowozić wszystkie dzieci do Domaniowa, to koszt zamykałby się w kwocie 479,40 zł miesięcznie. Do tego nie należy doliczać opiekunki, ponieważ jest już zatrudniona.

Ostatnia propozycja dotyczyła wygospodarowania 58 tysięcy złotych z planu finansowego Szkoły Podstawowej w Goszczynie na 2012 rok. Dyrektor placówki Barbara Brudek-Wańko tłumaczyła, że bardzo trudno będzie to zrobić, ponieważ już wcześniej redukowano koszty. Obecny na sesji radny Waldemar Dumański oferował, że jeżeli za takim rozwiązaniem opowiedzą się mieszkańcy Goszczyny, to on dołoży 5 tys. zł.

Dla trzeciej propozycji rodzice mieli nieco mniej dystansu, jednak wójt zapowiedziała, że jeżeli weźmie się akurat tę opcję pod uwagę, to w przyszłych latach może wystąpić podobny problem, dlatego zasugerowała inne rozwiązanie. Konsultowała się już z różnymi osobami i planuje w przyszłym roku powołanie specjalnej komisji, która pomoże w rozwiązywaniu problemów szkoły. - Ja też jestem nauczycielem, ale od grudnia 2010 roku pełnię obowiązki wójta - mówiła Swadek-Schneider. - Muszę zadbać o interesy wszystkich mieszkańców. Każdy ma swoje potrzeby. Z pewnych rzeczy trzeba rezygnować, tym bardziej, że nikomu się tutaj krzywda nie stanie, nikt nie zamyka szkoły. Proszę zrozumieć, że nikt nie ma tutaj żadnych złych intencji.

Pomimo zapewnień pani wójt, rodzice twierdzą, że połączenie klas to jeden z pierwszych etapów likwidacji szkoły w Goszczynie. Nerwowa atmosfera i krzyki nie pomagały w dojściu do porozumienia - jedna z matek, przejęta losem swoich dzieci, rozpłakała się. Rodzice postanowili, że naradzą się w tej sprawie i do 9 maja dadzą wójt odpowiedź, którą propozycję wybiorą.

Kilka dni później spotkali się z panią dyrektor i wspólnie postanowili wygospodarować 58 tysięcy zł z planu finansowego szkoły.

Tekst i fot.: Piotr Turek

[email protected]
 


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: mieszkaniec N. OtokuTreść komentarza: Pismo było niekompletne, bo na lasku zależy nie tylko mieszkańcom starej części Otoku, ale też i nowej części. Ten lasek chroni nasze domy przed wiatrami, zieleń obniża temperaturę.Data dodania komentarza: 4.02.2026, 21:52Źródło komentarza: Nowy Otok. Mieszkańcy stanowczo sprzeciwiają się wycince tego laskuAutor komentarza: Mieszkaniec OtokuTreść komentarza: Jakby nie radny Grzegorz Mierzwiak sprawa by przeszła bez echa i dowiedzielibyśmy się że lasek jest do Wycinki z odgłosów pił.Data dodania komentarza: 4.02.2026, 21:48Źródło komentarza: Nowy Otok. Mieszkańcy stanowczo sprzeciwiają się wycince tego laskuAutor komentarza: MaklerTreść komentarza: Sprawdziłem Tryb al lepiej ten postulat napisałData dodania komentarza: 4.02.2026, 20:47Źródło komentarza: Nowy Otok. Mieszkańcy stanowczo sprzeciwiają się wycince tego laskuAutor komentarza: ArekTreść komentarza: Takich wybieracie to takich macie. Gdzie byli do tej pory Ci wszyscy radni ? Teraz robią sobie fejm i nic więcej, bo jak mieszkańcy sami nie wezmą spraw w swoje ręce to radni jedynie pokażą się przed mediami podpowiadają co to oni nie robią a burmistrz i tak zrobi swoje. Pamiętajcie, macie możliwość nawet odwołania burmistrza, który robi co chce nie licząc się z mieszkańcami.Data dodania komentarza: 4.02.2026, 20:43Źródło komentarza: Nowy Otok. Mieszkańcy stanowczo sprzeciwiają się wycince tego laskuAutor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Znowu Zwik i znowu przekrętData dodania komentarza: 4.02.2026, 20:21Źródło komentarza: Nowy Otok. Mieszkańcy stanowczo sprzeciwiają się wycince tego laskuAutor komentarza: RedaktorTreść komentarza: Postulat słuszny. Choć sama petycja napisana w sposób... no może bez komentarza. Problem ogólny - podobny do tego jaki był w Miłoszycach przy okazji planu budowy zakładu - ktoś inny niż właściciel chce decydować o tym co ma powstać na jego ziemi. Złożony problem. Choć hitem i tak są zdjęcia gazety - wynika z nich że spotkanie dotyczyło głównie pana Alberta i jego podwładnych... Szkoda, bo nie tego dotyczy problem.Data dodania komentarza: 4.02.2026, 19:50Źródło komentarza: Nowy Otok. Mieszkańcy stanowczo sprzeciwiają się wycince tego lasku
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama
Reklama