Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 17 października 2026 02:23
ZOBACZ:
Reklama Hipol
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Poborski: - Czuję się oszukany!

Podziel się
Oceń

Na przełomie stycznia i lutego zawiązano koło Platformy Obywatelskiej w gminie Domaniów. Jego szefem jest Sławomir Poborski, były działacz PSL

W ostatnich wyborach samorządowych Poborski kandydował na wójta gminy Domaniów z własnego komitetu, a jednocześnie ubiegał się o mandat radnego powiatowego z listy "Wspólnoty Samorządowej 2010", którą tworzyli głównie działacze Polskiego Stronnictwa Ludowego. Do niedawna sam był członkiem PSL. Opuścił tę partię w ubiegłym roku i wstąpił do Platformy Obywatelskiej. - Pod koniec 2011 w naszej gminie zawiązała się grupa inicjatywna, do której przystąpiło 14 osób, pragnących działać w Platformie Obywatelskiej - wyjaśnia Poborski. - Na początku tego roku uzyskaliśmy pozytywną opinię władz powiatowych PO i 31 stycznia na mocy uchwały Zarządu Regionu Dolnośląskiego PO zostaliśmy oficjalnie zarejestrowani.
Wybrano już zarząd koła. Szefem jest Sławomir Poborski, a jego zastępcy to Dorota Sala i Marcin Siewicki. Funkcję skarbnika pełni Tomasz Kułakowski, a sekretarza - Leszek Zieliński. 
- Cieszymy się z tej inicjatywy, bo ona świadczy o stale rosnącym poparciu mieszkańców gminy Domaniów dla naszego ugrupowania - mówi Marek Szponar, szef powiatowego zarządu PO.
- Dało się to już zauważyć w wyborach samorządowych jesienią 2010, a ta tendencja potwierdziła się w ubiegłorocznych wyborach parlamentarnych - dodaje Roman Kaczor, oławski poseł PO. - Przez wiele lat mieszkańcy gminy Domaniów głosowali głównie na PSL i SLD, a w pewnym okresie na "Samoobronę". Teraz już systematycznie wygrywa tam Platforma Obywatelska.
Zdaniem Romana Kaczora, powstanie koła PO w gminie Domaniów pod koniec ubiegłego roku świadczy o tym, że jego członkowie nie kierowali się koniunkturalną tendencją: - To nastąpiło zaraz po sejmowym expose Donalda Tuska, w którym premier mówił o trudnych reformach i czekających nas wyrzeczeniach.
Podobnie uważa Sławomir Poborski. Twierdzi, że członkowie koła PO chcą działać w tej partii dla dobra gminy: - Liczymy, że dzięki partyjnym kontaktom oraz pomocy posła Kaczora, uda nam się sprowadzić do Domaniowa inwestorów, którzy rozruszają gospodarczo naszą gminę.
Poborski nie ukrywa, że powstanie koła PO stanowi etap przygotowań do kolejnych wyborów samorządowych: - To jest także efekt rozczarowania dotychczasowymi rządami  Doroty Swadek-Schneider, którą popierałem w drugiej turze wyborów na wójta. Ona dużo obiecywała w kampanii, a teraz nic z tego nie realizuje! Zostaliśmy oszukani, sam także czuję się oszukany i dlatego postanowiłem działać!
Poborski zamierza "wskrzesić" temat budowy hali widowiskowo-sportowej w Wierzbnie, jego zdaniem "pogrzebany" przez obecną wójt oraz Radę Gminy: - Proponowałem pani wójt spotkanie z Romanem Kaczorem w tej sprawie, a także w kilku innych kwestiach, w których on mógłby pomóc, to powiedziała, że pan poseł wie, gdzie leży gmina Domaniów.
Marek Szponar zapowiada, że wkrótce powstanie także koło Platformy w gminie Oława. W  powiecie oławskim PO liczy obecnie około 100 członków i jest najsilniejszą kadrowo partią w naszym regionie. 
*
Sławomir Poborski mieszka w Piskorzówku, żonaty, ma 46 lat i dwóch synów. Legitymuje się średnim wykształceniem - ukończył Technikum Rolnicze w Krzyżowicach. Od kilku lat prowadzi działalność gospodarczą - ma dwa sklepy spożywcze i lokal gastronomiczny. Jest też współwłaścicielem gospodarstwa rolnego...
 

Tekst i fot.:

Krzysztof A.Trybulski

[email protected]

 

 

 


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: z Owczar Treść komentarza: MPZP jest z 2014 roku, gdzie NIS i ich nowa koleżanka ex-posłanka byli przez 12 lat? Co radni NIS robili od maja 2024 r. mając większość w radzie? Data dodania komentarza: 16.10.2026, 22:03 Źródło komentarza: Dowiedzieli się kilka dni przed upływem terminu i to... pocztą pantoflową Autor komentarza: Marik Treść komentarza: Akurat tutaj muszę się z Tobą nie zgodzić. MPZP jest z 2014 roku, uchwalone bez żadnych uwag. Ludzie mieli 12 lat żeby go zmienić jak nie chcieli tam wiatraków, to są 3 kadencje, w trakcie których funkcję wójta sprawowały 3 różne osoby. Data dodania komentarza: 16.10.2026, 21:55 Źródło komentarza: Dowiedzieli się kilka dni przed upływem terminu i to... pocztą pantoflową Autor komentarza: Człowiek Treść komentarza: Dobrze się czujesz? Data dodania komentarza: 16.10.2026, 20:10 Źródło komentarza: Dowiedzieli się kilka dni przed upływem terminu i to... pocztą pantoflową Autor komentarza: Rock Treść komentarza: Radni i sołtysi są zobowiązani do regularnego przeglądania i czytania obwieszczeń, zamieszczonych na stronie BIP Gminy Oława. Skoro był uchwalony MPZP, to Radni wyrazili zgodę na budowę OZE. Również Ci z Oleśnicy Małej, Owczar, Chwalibożyc, Osieka....Jeżeli inwestor spełni wszystkie wymagane ustawami wymagania to te wiatraki powstaną. Data dodania komentarza: 16.10.2026, 20:04 Źródło komentarza: Dowiedzieli się kilka dni przed upływem terminu i to... pocztą pantoflową Autor komentarza: Gocha ze Zwierzyńca Treść komentarza: Festiwal spychologii. Kto naprawdę zawinił w Oławie? Analizując wiatrakową aferę w gminie Oława, trudno oprzeć się wrażeniu, że mamy do czynienia z klasycznym, urzędniczym gridlockiem, w którym każdy umywa ręce. Jednak w gąszczu pism, procedur i wzajemnych oskarżeń, wina rozkłada się bardzo konkretnie. Kto zawiódł? Główny winowajca: Urząd Gminy i Wójt (Wina ewidentna) Pełną i bezpośrednią odpowiedzialność za odcięcie mieszkańców od informacji ponosi Urząd Gminy Oława na czele z wójtem Arturem Piotrowskim. • Tłumaczenie, że pismo z RDOŚ nie zawierało listy miejscowości, jest kuriozalne. Urzędnicy referatu planowania przestrzennego doskonale wiedzieli, gdzie TK WIND chce stawiać turbiny – wniosek inwestora leżał w urzędzie od ponad roku (od sierpnia 2023 r.). • Zasłanianie się „błędem ludzkim” to unikanie odpowiedzialności politycznej i menedżerskiej. Wójt odpowiada za organizację pracy urzędu. Jeśli podlegli mu pracownicy nie potrafią skojarzyć, że budowa 9 gigantycznych turbin dotyczy konkretnych sołectw, i nie potrafią wysłać jednego e-maila do sołtysów, to mamy do czynienia z głęboką niewydolnością systemową. Gmina zastosowała tzw. "złośliwą zgodność z przepisami" – wrzuciła dokument do BIP-u i uznała, że ma święty spokój. To rażące zaniedbanie i lekceważenie własnych mieszkańców. Współwinny: RDOŚ we Wrocławiu (Wina proceduralna) Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska również nie jest bez winy. Choć formalnie dopełniła procedur, wysyłając pismo elektroniczne, to jej działanie pokazuje bezduszność aparatu urzędniczego. • RDOŚ poprosił o ogłoszenie sprawy w sposób „zwyczajowo przyjęty”, ale sam nie pofatygował się, by precyzyjnie wskazać, o które wsie chodzi, działając po linii najmniejszego oporu. • Co więcej, instytucja ta ograniczyła własne obwieszczenia do swojego BIP-u. Obietnice o publikacji w prasie okazały się fikcją w skali lokalnej. RDOŚ potraktował udział społeczeństwa jako uciążliwy obowiązek do „odhaczenia” w tabelce, a nie realny element procesu decyzyjnego. Inwestor (TK WIND): Działanie w cieniu Firma TK WIND działała zgodnie ze swoim interesem ekonomicznym. Złożyła wniosek w 2023 roku i czekała na bieg spraw. Dla inwestora brak rozgłosu to idealne warunki – im mniej uwag mieszkańców, tym szybsza i łatwiejsza ścieżka do uzyskania decyzji środowiskowej. Choć trudno winić biznes za to, że nie robi wokół siebie hałasu, to jawne ignorowanie negatywnej opinii Sanepidu z lipca świadczy o tym, że inwestor liczył na przepchnięcie projektu kolanem, bez oglądania się na koszty społeczne. Podsumowanie: Urzędniczy mur kontra obywatele W tej układance bezbłędnie zadziałał tylko jeden element: mieszkańcy, sołtysi i lokalni aktywiści. Ludzie, którzy zostali zmuszeni do biegania od drzwi do drzwi i wyręczania opłacanych z ich podatków urzędników. Winny jest system zarządzania w gminie, który przedkłada biurokratyczny spokój nad transparentność. Przeprosiny wójta będą coś warte tylko wtedy, gdy pociągnie on do odpowiedzialności winnych urzędników, a wywalczony (miejmy nadzieję) nowy termin RDOŚ zostanie wykorzystany do realnej, otwartej debaty z mieszkańcami. Na ten moment gmina Oława dostała czerwoną kartkę z lekcji pod tytułem „Samorządność”. Data dodania komentarza: 16.10.2026, 19:26 Źródło komentarza: Dowiedzieli się kilka dni przed upływem terminu i to... pocztą pantoflową Autor komentarza: Leszek Górecki Treść komentarza: Panie Wieśku, nikt tu nie postuluje powrotu do średniowiecza ani wypasu krów, a mylenie walki o transparentność z „fobią na rozwój” to głębokie nieporozumienie. Rozwój gminy i nowoczesne technologie – w tym odnawialne źródła energii – są potrzebne, ale nie mogą być wprowadzane metodą faktów dokonanych i za plecami mieszkańców. W tej sprawie kluczowym problemem nie jest sam fakt budowy wiatraków, ale to, jak potraktowano ludzi Data dodania komentarza: 16.10.2026, 19:21 Źródło komentarza: Dowiedzieli się kilka dni przed upływem terminu i to... pocztą pantoflową
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama