Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 17 października 2026 04:17
ZOBACZ:
Reklama Aftermarket Oława
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Nie jestem wrogiem dzieci niepełnosprawnych

Podziel się
Oceń

Cieszę się, że temat poprawy warunków nauki dzieci niepełnosprawnych spotkał się z tak dużym zainteresowaniem mieszkańców Oławy i powiatu. Cieszę się, mimo bardzo ostrych wypowiedzi internautów, zacytowanych w numerze 4 "GP WO", z 26 stycznia. Chciałbym odpowiedzieć na zawarte w nich pytania i wątpliwości, powtarzając to, o czym wielokrotnie mówiłem wcześniej

Echa naszych publikacji

Przede wszystkim sprawy dzieci niepełnosprawnych były, są i zawsze będą priorytetowo traktowane przez nasz samorząd. To są również mieszkańcy Oławy, już i tak doświadczeni przez los. Świadczy o tym długoletnia, bardzo dobra współpraca z "Tęczą" i przekazywana temu stowarzyszeniu w różnych formach pomoc (nieodpłatne udostępnienie pomieszczeń w SP nr 8, finansowe wsparcie rozbudowy oraz adaptacji istniejących pomieszczeń przez samorządy Oławy i Jelcza-Laskowic, w wysokości po 40 tys. zł).

Właśnie w trosce o poprawę warunków nauki dzieci niepełnosprawnych, w roku 1997 roku miasto udostępniło Szkole Specjalnej część pomieszczeń w SP nr 4, umożliwiając przeniesienie ich z dotychczas zajmowanego budynku przy ul. Chrobrego w Oławie. Decyzję o przeniesieniu dzieci podjęło Kuratorium Oświaty we Wrocławiu. Opuszczony przez Szkołę Specjalną obiekt stanowił własność Skarbu Państwa i w roku 2001 oławskie Starostwo Powiatowe sprzedało go osobie fizycznej.

Dzieci z SP nr 4 i ze Szkoły Specjalnej uczyły się w dobrych warunkach, ale do czasu. W roku 2002 Starostwo, bez porozumienia z właścicielem obiektu, czyli z miastem, utworzyło w budynku przy ul. Broniewskiego Szkołę Zawodową dla dzieci niepełnosprawnych, a są to często uczniowie powyżej 18. roku życia. Warunki nauki znacznie się pogorszyły. Równocześnie w Oławie zmienia się sytuacja - przybywa nowych, młodych mieszkańców i dla nich trzeba zadbać o nowe miejsca w przedszkolach i szkołach. Aktualne prognozy przewidują, że już w roku szkolnym 2013/14 może zabraknąć kilku pomieszczeń do nauki w SP nr 4. Z tego powodu wypowiedziano umowę najmu Szkole Specjalnej, proponując dwuletni okres wypowiedzenia. Wcześniej, aby rozwiązać ten problem i zadbać o poprawę warunków nauki uczniów obu szkół, w 2009 miasto przekazało nieodpłatnie powiatowi działkę nr 47/2 AM-48, o pow. 6.755 m kw., o wartości rynkowej ok. 1 mln zł (uchwała Rady Miejskiej nr XXXVII/280/09 z 26 sierpnia 2009) przy Szkole Podstawowej nr 8, gdzie miał powstać zespół szkolno-przedszkolny dla dzieci niepełnosprawnych.

Wielokrotne rozmowy na ten temat nie przyniosły jednak żadnych konkretnych efektów. Ponieważ nadal uważam, że dla dobra dzieci niepełnosprawnych ten obiekt powinien powstać, podtrzymuję wcześniejszą deklarację o finansowej partycypacji miasta. Mam nadzieję, że w przyszłości taki obiekt powstanie. Niestety, do chwili obecnej niczego konkretnego Starostwo nie zaproponowało, o czym świadczy uchwalony na rok 2012 budżet Powiatu. Mimo wszystko miasto jest nadal otwarte na wszelkie propozycje ze strony Powiatu, w zakresie rozwiązania tego problemu.

Franciszek Październik burmistrz Oławy


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: z Owczar Treść komentarza: MPZP jest z 2014 roku, gdzie NIS i ich nowa koleżanka ex-posłanka byli przez 12 lat? Co radni NIS robili od maja 2024 r. mając większość w radzie? Data dodania komentarza: 16.10.2026, 22:03 Źródło komentarza: Dowiedzieli się kilka dni przed upływem terminu i to... pocztą pantoflową Autor komentarza: Marik Treść komentarza: Akurat tutaj muszę się z Tobą nie zgodzić. MPZP jest z 2014 roku, uchwalone bez żadnych uwag. Ludzie mieli 12 lat żeby go zmienić jak nie chcieli tam wiatraków, to są 3 kadencje, w trakcie których funkcję wójta sprawowały 3 różne osoby. Data dodania komentarza: 16.10.2026, 21:55 Źródło komentarza: Dowiedzieli się kilka dni przed upływem terminu i to... pocztą pantoflową Autor komentarza: Człowiek Treść komentarza: Dobrze się czujesz? Data dodania komentarza: 16.10.2026, 20:10 Źródło komentarza: Dowiedzieli się kilka dni przed upływem terminu i to... pocztą pantoflową Autor komentarza: Rock Treść komentarza: Radni i sołtysi są zobowiązani do regularnego przeglądania i czytania obwieszczeń, zamieszczonych na stronie BIP Gminy Oława. Skoro był uchwalony MPZP, to Radni wyrazili zgodę na budowę OZE. Również Ci z Oleśnicy Małej, Owczar, Chwalibożyc, Osieka....Jeżeli inwestor spełni wszystkie wymagane ustawami wymagania to te wiatraki powstaną. Data dodania komentarza: 16.10.2026, 20:04 Źródło komentarza: Dowiedzieli się kilka dni przed upływem terminu i to... pocztą pantoflową Autor komentarza: Gocha ze Zwierzyńca Treść komentarza: Festiwal spychologii. Kto naprawdę zawinił w Oławie? Analizując wiatrakową aferę w gminie Oława, trudno oprzeć się wrażeniu, że mamy do czynienia z klasycznym, urzędniczym gridlockiem, w którym każdy umywa ręce. Jednak w gąszczu pism, procedur i wzajemnych oskarżeń, wina rozkłada się bardzo konkretnie. Kto zawiódł? Główny winowajca: Urząd Gminy i Wójt (Wina ewidentna) Pełną i bezpośrednią odpowiedzialność za odcięcie mieszkańców od informacji ponosi Urząd Gminy Oława na czele z wójtem Arturem Piotrowskim. • Tłumaczenie, że pismo z RDOŚ nie zawierało listy miejscowości, jest kuriozalne. Urzędnicy referatu planowania przestrzennego doskonale wiedzieli, gdzie TK WIND chce stawiać turbiny – wniosek inwestora leżał w urzędzie od ponad roku (od sierpnia 2023 r.). • Zasłanianie się „błędem ludzkim” to unikanie odpowiedzialności politycznej i menedżerskiej. Wójt odpowiada za organizację pracy urzędu. Jeśli podlegli mu pracownicy nie potrafią skojarzyć, że budowa 9 gigantycznych turbin dotyczy konkretnych sołectw, i nie potrafią wysłać jednego e-maila do sołtysów, to mamy do czynienia z głęboką niewydolnością systemową. Gmina zastosowała tzw. "złośliwą zgodność z przepisami" – wrzuciła dokument do BIP-u i uznała, że ma święty spokój. To rażące zaniedbanie i lekceważenie własnych mieszkańców. Współwinny: RDOŚ we Wrocławiu (Wina proceduralna) Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska również nie jest bez winy. Choć formalnie dopełniła procedur, wysyłając pismo elektroniczne, to jej działanie pokazuje bezduszność aparatu urzędniczego. • RDOŚ poprosił o ogłoszenie sprawy w sposób „zwyczajowo przyjęty”, ale sam nie pofatygował się, by precyzyjnie wskazać, o które wsie chodzi, działając po linii najmniejszego oporu. • Co więcej, instytucja ta ograniczyła własne obwieszczenia do swojego BIP-u. Obietnice o publikacji w prasie okazały się fikcją w skali lokalnej. RDOŚ potraktował udział społeczeństwa jako uciążliwy obowiązek do „odhaczenia” w tabelce, a nie realny element procesu decyzyjnego. Inwestor (TK WIND): Działanie w cieniu Firma TK WIND działała zgodnie ze swoim interesem ekonomicznym. Złożyła wniosek w 2023 roku i czekała na bieg spraw. Dla inwestora brak rozgłosu to idealne warunki – im mniej uwag mieszkańców, tym szybsza i łatwiejsza ścieżka do uzyskania decyzji środowiskowej. Choć trudno winić biznes za to, że nie robi wokół siebie hałasu, to jawne ignorowanie negatywnej opinii Sanepidu z lipca świadczy o tym, że inwestor liczył na przepchnięcie projektu kolanem, bez oglądania się na koszty społeczne. Podsumowanie: Urzędniczy mur kontra obywatele W tej układance bezbłędnie zadziałał tylko jeden element: mieszkańcy, sołtysi i lokalni aktywiści. Ludzie, którzy zostali zmuszeni do biegania od drzwi do drzwi i wyręczania opłacanych z ich podatków urzędników. Winny jest system zarządzania w gminie, który przedkłada biurokratyczny spokój nad transparentność. Przeprosiny wójta będą coś warte tylko wtedy, gdy pociągnie on do odpowiedzialności winnych urzędników, a wywalczony (miejmy nadzieję) nowy termin RDOŚ zostanie wykorzystany do realnej, otwartej debaty z mieszkańcami. Na ten moment gmina Oława dostała czerwoną kartkę z lekcji pod tytułem „Samorządność”. Data dodania komentarza: 16.10.2026, 19:26 Źródło komentarza: Dowiedzieli się kilka dni przed upływem terminu i to... pocztą pantoflową Autor komentarza: Leszek Górecki Treść komentarza: Panie Wieśku, nikt tu nie postuluje powrotu do średniowiecza ani wypasu krów, a mylenie walki o transparentność z „fobią na rozwój” to głębokie nieporozumienie. Rozwój gminy i nowoczesne technologie – w tym odnawialne źródła energii – są potrzebne, ale nie mogą być wprowadzane metodą faktów dokonanych i za plecami mieszkańców. W tej sprawie kluczowym problemem nie jest sam fakt budowy wiatraków, ale to, jak potraktowano ludzi Data dodania komentarza: 16.10.2026, 19:21 Źródło komentarza: Dowiedzieli się kilka dni przed upływem terminu i to... pocztą pantoflową
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama