Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 25 kwietnia 2026 01:58
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Rozkopali i zostawili

Podziel się
Oceń

Jeżeli gmina tak będzie remontować drogi, jak Spółdzielczą w Marcinkowicach, to oburzenie mieszkańców będzie rosło


Marcinkowice Przerwane prace

Problemy ze Spółdzielczą to niekończąca się epopeja. Mieszkańcy skarżą się od miesięcy na stan tej drogi. Powodów nie brakowało - dojazd do posesji utrudniały zarówno głębokie kałuże i błoto, jak i nieodtworzona po pracach kanalizacyjnych nawierzchnia. Obecnie wylano już nowy asfalt.

Gmina wzięła się też za wyrównywanie odcinka drogi gruntowej. Ale w jaki sposób! Wyłoniona w przetargu na remonty dróg firma "Kami" rozpoczęła korytowanie i nawiozła gruz, po czym nagle prace przerwała. - Zostawili rozkopaną drogę i ślad po nich zaginął - informuje radny z Marcinkowic Władysław Grendysz. - Teren nie jest nawet oznakowany. Na poboczu stoi koparka. Wójt twierdzi, że dopiero ode mnie dowiedział się, jak "postępują" prace. Przecież to jest niepoważne!

- Od dłuższego czasu staraliśmy się o wyrównanie naszej drogi, bo jej stan jest karygodny - mówi Barbara Szamburska. - Pisaliśmy w tej sprawie do gminy. W końcu przyjechała firma, wykorytowała drogę w 1/3 i przerwała prace. Od 12 listopada nic się tam nie dzieje. Ulica jest rozkopana, nie można nią przejechać. Co będzie, jeśli będziemy musieli zapłacić za pozostawiony sprzęt? Ja tego wszystkiego nie rozumiem. Mieliśmy ostatnio dwa tygodnie plusowej temperatury. Skąd ten postój? Czy oni czekają na przymrozki?

Wójt Jan Kownacki nie chciał rozmawiać z nami o przerwaniu prac w Marcinkowicach. Poinformował tylko, że jeśli firma "Kami" nie podejmie ich na nowo do 25 listopada, zerwie z nią umowę. Co do dalszych szczegółów, odesłał nas do inspektora ds. administrowania drogami gminnymi, Arkadiusza Grzesika. Urzędnik powiedział nam, że nie ma pojęcia, dlaczego prace przerwano i nie wie, kiedy będą kontynuowane. Skarżył się na niesolidność wykonawcy, który zawsze ma jakąś wymówkę. Obiecuje, że wróci na plac budowy, a potem go nie ma, nie odbiera telefonów. Inspektor uspokaja, że gmina nie ponosi dodatkowych kosztów za przestoje. 

Mimo wielu prób nie udało nam się skontaktować z właścicielem firmy "Kami". Arkadiusz Grzesik poinformował nas 22 listopada, że wykonawca zobowiązał się kontynuować prace od 23 listopada.

(xa)
 


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama