Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 17 października 2026 05:16
ZOBACZ:
Reklama Hipol
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

11 listopada - klęska urodzaju

Podziel się
Oceń

Bóg, Niemcy i Rosjanie pokarali nas dotkliwie dramatyczną historią. Nawet to, że marszałkowi Piłsudskiemu zachciało się odzyskiwać niepodległość 11 listopada, jest jakąś kpiną historii. Teraz Polacy muszą kombinować, jak ponury, jesienny dzień przekształcić w radosne święto

No i kombinują. Ciągle ktoś gdzieś zaprasza naszą redakcję na 11 listopada, albo namawia do zorganizowania czegoś. Wygląda na to, że sposób obchodzenia świąt narodowych, jaki znają oławianie, a więc: do kościoła, pod pomnik i na domowy rosół, odchodzi w niepamięć. Naród coraz światlejszy, z aspiracjami i wymaganiami. Palikota sobie do Sejmu wybrał, to święta też chce obchodzić kreatywniej... Jestem za, ale uwierzcie, łatwo w tych dniach nie mamy.

Pierwsi byli konserwatywni 30-latkowie, Dudkowski i Kołodziej, wpatrzeni w model prawicowej polityki historycznej. Wpadli do nas jakiś czas temu, snując wizję niepodległościowego koncertu. Jak to namówią miejscowych hip-hopowców do legionowego repertuaru i włączą w patriotyczny event piosenkę Kultu "Polska". No i słowo stało się ciałem. Koncert taki odbędzie się w Ośrodku Kultury o godz. Do tego jeszcze rekonstrukcja historyczna, jak to nasi legioniści dają łupnia Austriakom i mamy w Oławie politykę historyczną pełną gębą!

Dziwne by było gdyby z okazji Święta Niepodległości niczego nie wymyślił Grzegorz Mostowicz-Gerszt. Mistrz filmowego epizodu zapowiedział zorganizowanie w "Karczmie u Michelle" balu, najprawdziwszego z prawdziwych. Wstęp tylko za zaproszeniami, galowe stroje i śpiewnik patriotyczny do łapek, żeby w kulminacyjnym momencie huknąć refrenem: "a siecz, a rąb, i w łeb lub w serce pal!".

Jedni dbają o elity, inni o szeroki krąg społeczeństwa. Tak jak Anna Ślipko z Gminnego Centrum Kultury, która po raz kolejny organizuje 11 listopada Bieg Niepodległości w Marcinkowicach. Apeluję do klasy średniej z tej miejscowości, aby pokazała klasę, wskoczyła w krótkie spodenki i przebiegła się po wiosce, nic sobie nie robiąc z listopadowej aury. To czyn prawdziwie mężny, godny ojców naszej niepodległości.

Kolejna opcja świętowania też wymaga nie lada męstwa. Otóż jeden z naszych znajomych chce ściągnąć do Oławy kopię filmu "1920. Bitwa Warszawska" i urządzić w Ośrodku Kultury świąteczny pokaz. Biorąc pod uwagę recenzje i komentarze tych, którzy obraz widzieli, pomysł dość ryzykowny. Głębokie rozczarowanie, niesmak i chandra, że Polacy nie potrafią robić dobrych filmów, nie licują ze świątecznymi nastrojami. Może dlatego, a może przez występ hip-hopowców w OK, przesunięto projekcję filmu na 13 listopada.

Jak państwo widzą, istna klęska urodzaju z tym świętowaniem. Gdyby ktoś chciał zaliczyć wszystkie imprezy, to na następny dzień musiałby sobie wziąć wolne. A że w tym roku 12 listopada wypada w sobotę, to nic nas już nie usprawiedliwia. Wypada ruszyć cztery litery i z pomysłem, w fajnym towarzystwie, cieszyć się z życia w wolnym kraju.     

Xawery Piśniak


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: z Owczar Treść komentarza: MPZP jest z 2014 roku, gdzie NIS i ich nowa koleżanka ex-posłanka byli przez 12 lat? Co radni NIS robili od maja 2024 r. mając większość w radzie? Data dodania komentarza: 16.10.2026, 22:03 Źródło komentarza: Dowiedzieli się kilka dni przed upływem terminu i to... pocztą pantoflową Autor komentarza: Marik Treść komentarza: Akurat tutaj muszę się z Tobą nie zgodzić. MPZP jest z 2014 roku, uchwalone bez żadnych uwag. Ludzie mieli 12 lat żeby go zmienić jak nie chcieli tam wiatraków, to są 3 kadencje, w trakcie których funkcję wójta sprawowały 3 różne osoby. Data dodania komentarza: 16.10.2026, 21:55 Źródło komentarza: Dowiedzieli się kilka dni przed upływem terminu i to... pocztą pantoflową Autor komentarza: Człowiek Treść komentarza: Dobrze się czujesz? Data dodania komentarza: 16.10.2026, 20:10 Źródło komentarza: Dowiedzieli się kilka dni przed upływem terminu i to... pocztą pantoflową Autor komentarza: Rock Treść komentarza: Radni i sołtysi są zobowiązani do regularnego przeglądania i czytania obwieszczeń, zamieszczonych na stronie BIP Gminy Oława. Skoro był uchwalony MPZP, to Radni wyrazili zgodę na budowę OZE. Również Ci z Oleśnicy Małej, Owczar, Chwalibożyc, Osieka....Jeżeli inwestor spełni wszystkie wymagane ustawami wymagania to te wiatraki powstaną. Data dodania komentarza: 16.10.2026, 20:04 Źródło komentarza: Dowiedzieli się kilka dni przed upływem terminu i to... pocztą pantoflową Autor komentarza: Gocha ze Zwierzyńca Treść komentarza: Festiwal spychologii. Kto naprawdę zawinił w Oławie? Analizując wiatrakową aferę w gminie Oława, trudno oprzeć się wrażeniu, że mamy do czynienia z klasycznym, urzędniczym gridlockiem, w którym każdy umywa ręce. Jednak w gąszczu pism, procedur i wzajemnych oskarżeń, wina rozkłada się bardzo konkretnie. Kto zawiódł? Główny winowajca: Urząd Gminy i Wójt (Wina ewidentna) Pełną i bezpośrednią odpowiedzialność za odcięcie mieszkańców od informacji ponosi Urząd Gminy Oława na czele z wójtem Arturem Piotrowskim. • Tłumaczenie, że pismo z RDOŚ nie zawierało listy miejscowości, jest kuriozalne. Urzędnicy referatu planowania przestrzennego doskonale wiedzieli, gdzie TK WIND chce stawiać turbiny – wniosek inwestora leżał w urzędzie od ponad roku (od sierpnia 2023 r.). • Zasłanianie się „błędem ludzkim” to unikanie odpowiedzialności politycznej i menedżerskiej. Wójt odpowiada za organizację pracy urzędu. Jeśli podlegli mu pracownicy nie potrafią skojarzyć, że budowa 9 gigantycznych turbin dotyczy konkretnych sołectw, i nie potrafią wysłać jednego e-maila do sołtysów, to mamy do czynienia z głęboką niewydolnością systemową. Gmina zastosowała tzw. "złośliwą zgodność z przepisami" – wrzuciła dokument do BIP-u i uznała, że ma święty spokój. To rażące zaniedbanie i lekceważenie własnych mieszkańców. Współwinny: RDOŚ we Wrocławiu (Wina proceduralna) Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska również nie jest bez winy. Choć formalnie dopełniła procedur, wysyłając pismo elektroniczne, to jej działanie pokazuje bezduszność aparatu urzędniczego. • RDOŚ poprosił o ogłoszenie sprawy w sposób „zwyczajowo przyjęty”, ale sam nie pofatygował się, by precyzyjnie wskazać, o które wsie chodzi, działając po linii najmniejszego oporu. • Co więcej, instytucja ta ograniczyła własne obwieszczenia do swojego BIP-u. Obietnice o publikacji w prasie okazały się fikcją w skali lokalnej. RDOŚ potraktował udział społeczeństwa jako uciążliwy obowiązek do „odhaczenia” w tabelce, a nie realny element procesu decyzyjnego. Inwestor (TK WIND): Działanie w cieniu Firma TK WIND działała zgodnie ze swoim interesem ekonomicznym. Złożyła wniosek w 2023 roku i czekała na bieg spraw. Dla inwestora brak rozgłosu to idealne warunki – im mniej uwag mieszkańców, tym szybsza i łatwiejsza ścieżka do uzyskania decyzji środowiskowej. Choć trudno winić biznes za to, że nie robi wokół siebie hałasu, to jawne ignorowanie negatywnej opinii Sanepidu z lipca świadczy o tym, że inwestor liczył na przepchnięcie projektu kolanem, bez oglądania się na koszty społeczne. Podsumowanie: Urzędniczy mur kontra obywatele W tej układance bezbłędnie zadziałał tylko jeden element: mieszkańcy, sołtysi i lokalni aktywiści. Ludzie, którzy zostali zmuszeni do biegania od drzwi do drzwi i wyręczania opłacanych z ich podatków urzędników. Winny jest system zarządzania w gminie, który przedkłada biurokratyczny spokój nad transparentność. Przeprosiny wójta będą coś warte tylko wtedy, gdy pociągnie on do odpowiedzialności winnych urzędników, a wywalczony (miejmy nadzieję) nowy termin RDOŚ zostanie wykorzystany do realnej, otwartej debaty z mieszkańcami. Na ten moment gmina Oława dostała czerwoną kartkę z lekcji pod tytułem „Samorządność”. Data dodania komentarza: 16.10.2026, 19:26 Źródło komentarza: Dowiedzieli się kilka dni przed upływem terminu i to... pocztą pantoflową Autor komentarza: Leszek Górecki Treść komentarza: Panie Wieśku, nikt tu nie postuluje powrotu do średniowiecza ani wypasu krów, a mylenie walki o transparentność z „fobią na rozwój” to głębokie nieporozumienie. Rozwój gminy i nowoczesne technologie – w tym odnawialne źródła energii – są potrzebne, ale nie mogą być wprowadzane metodą faktów dokonanych i za plecami mieszkańców. W tej sprawie kluczowym problemem nie jest sam fakt budowy wiatraków, ale to, jak potraktowano ludzi Data dodania komentarza: 16.10.2026, 19:21 Źródło komentarza: Dowiedzieli się kilka dni przed upływem terminu i to... pocztą pantoflową
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama