Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 27 sierpnia 2026 12:22
ZOBACZ:
Reklama Hipol
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Już miesiąc jej nie ma

Podziel się
Oceń

Wyszła z domu 18 grudnia 2010. Powiedziała, że idzie do szpitala, ale nigdy tam nie doszła

Oława

Zaginiona oławianka

Zdjęcia Haliny Cieleckiej z komunikatem o jej zaginięciu wiszą w  różnych miejscach miasta - na przystankach PKS, witrynach sklepów, słupach. Pojawiły się w naszej gazecie, na lokalnych portalach internetowych i na stronie www.zaginieni.pl. Nie wiadomo, co się nią dzieje, nie nawiązała kontaktu z rodziną.

Coś nie grało

Halina Cielecka ma 66 lat, 160 cm wzrostu, mieszka na ul. Sportowej. Opiekuje się sparaliżowanym mężem. To była sobota 18 grudnia, gdy wyszła z domu. Mężowi powiedziała, że idzie na badania do oławskiego szpitala. Była ubrana w ciemny, długi płaszcz w jodełkę, granatową spódnicę i czarne kozaki.

Następnego dnia, w niedzielę 19 grudnia, w odwiedziny do rodziców przyjechał ich syn, Marek Cielecki. Zaniepokoiła go nieobecność mamy. Gdy ojciec powiedział mu, że jest w szpitalu, zaniepokoił się jeszcze bardziej. Nigdy nie zostawiała go samego na noc. Coś mu nie pasowało.

Rodzina sprawdza

- Wiedziałem, że gdyby rzeczywiście była w szpitalu, zadzwoniłaby stamtąd do domu - mówi Marek Cielecki. - Zresztą, mama raczej sama nie chodziła tak daleko, bo ma problemy z nogami. Często ją bolą, chodzi kiwając się na boki. Pojechałem do szpitala, ale tam jej nie było. Tego dnia nie było przyjęć ani wyjazdów. Zawiadomiłem policję. Powiedziano mi, że sprawdzili okoliczne szpitale, noclegownie, domy pobytu.

Rodzina również rozpoczęła poszukiwania. Pan Marek z bratankiem przetrząsnęli miasto, sprawdzali teren nad Odrą, parki, zaułki. Ponieważ pani Halina pochodzi z Miłocic, szukano także tam. Bezskutecznie. Zawiadomiono fundację "Itaka", zajmującą się poszukiwaniem osób zaginionych i redakcję programu "Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie".

- Policja informuje nas sporadycznie o swoich poczynaniach, częściej pyta mnie, czy jest coś nowego - mówi Marek Cielecki. - To trwa już miesiąc.

Ktoś ją widział

Do naszej redakcji dotarł sygnał, że Halinę Cielecką ktoś widział po świętach Bożego Narodzenia, przed sylwestrem, na skwerze koło Liceum Ogólnokształcącego, przy placu Zamkowym. Szła w stronę osiedla Chrobrego, była bez torby, utykała. Marek Cielecki dostał też informację, że jego mamę widziano 20 grudnia w okolicach dworca PKS, obok postoju taksówek. Wyglądało to tak, jakby czekała na autobus komunikacji miejskiej.

Głuchy telefon

Po rozwieszeniu ogłoszeń nie było żadnych nowych wieści, tylko jeden głuchy telefon. Syn mówi, że mama wyszła z domu ze szmacianą torbą na zakupy w kolorze ciemnego różu. Zabrała dokumenty. Pytamy, czy zabrała paszport? - Nie wiem, ale mnie pani zaskoczyła, nikt mnie o to nie pytał - mówi Marek Cielecki. - Sprawdzę.

Halina Cielecka nie miała telefonu komórkowego. Ma problemy finansowe, o których rodzina dowiedziała się niedawno. Nie chciała o nich mówić, wiele rzeczy ukrywała.

Mamo, wróć!

Specjaliści z fundacji "Itaka" wymieniają wiele przyczyn zaginięć osób dorosłych. Są to choroby: wylew, zawał, padaczka, choroba Alzheimera, depresja, schizofrenia, wypadki i urazy, powodujące zaniki pamięci. Gubią się również ludzie zdrowi, wielu z nich świadomie zrywa kontakty z rodziną. Uciekają, kiedy przerastają ich różnego rodzaju problemy i wydaje im się, że nie ma sposobu na ich rozwiązanie. Jedni układają życie na nowo, uciekają za granicę, inni popadają w bezdomność. Niektórzy popełniają samobójstwo, inni giną za granicą, oszukani przez nieuczciwych pośredników, obiecujących dobrą pracę.

Zaginięcie to sytuacja kryzysowa w każdej rodzinie. Najgorsze są bezradność, brak informacji i niepewność. Marek Cielecki mówi, że z dnia na dzień jest coraz gorzej. - Mamo, jeżeli to przeczytasz, pamiętaj, że pomożemy ci! - apeluje. - Skontaktuj się z nami, daj znać, że żyjesz. Wróć!

Poszukiwany drugiej kategorii

Zaginięcie oławianki zgłoszono na policję. Alicja Jędo - oficer prasowy KPP w Oławie, tłumaczy, że podjęto działania "typowe w takich sytuacjach". Przyjęto zawiadomienie o zaginięciu osoby i powiadomiono o tym jednostki policji na terenie kraju, dołączając rysopis i zdjęcie. - W ramach codziennej służby policjanci patrolując teren, sprawdzają go też pod tym kątem - mówi Alicja Jędo. - Mają zdjęcia zaginionej. Sprawdzane są ewentualne miejsca, w których mogłaby przebywać - szpitale, noclegownie.

Policja dzieli poszukiwania i poszukiwanych na dwie kategorie. Pierwsza to poszukiwania pilne - dzieci, osób chorych oraz takich, które mogą mieć związek z przestępstwem. Tu potrzebne są szybka interwencja i działania operacyjne policji. Druga grupa to poszukiwania osób dorosłych. W tym przypadku nie ma konieczności natychmiastowej interwencji.

Halina Cielecka jest w tej drugiej grupie. Policja nie informuje, czy cokolwiek dzieje się w tej sprawie. Zapewniają, że każdy trop będzie sprawdzany.
 
Ktokolwiek widział Halinę Cielecką lub zna jej miejsce pobytu, proszony jest o kontakt - tel. 693-973-811  lub 502-237-462

Monika Gałuszka-Sucharska

[email protected]


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Leszek Górecki Treść komentarza: Ostatnie wydarzenia w naszym powiecie tworzą porażający kontrast, obok którego trudno przejść obojętnie. Z jednej strony, na łamach Gazety Powiatowej czytamy o niezwykłej mobilizacji politycznej radnych, którzy mimo wcześniejszego braku wotum zaufania podjęli skuteczną walkę o nieodwołanie Zarządu Powiatu. Czerwona kartka dla kogo? https://share.google/qzRir5fev5EmmYkFH Nie odwołali Zarządu Powiatu https://share.google/t64zCkSupAmybb509 Gdy w grę wchodzą personalne układanki, obrona stołków i polityczne status quo, lokalni decydenci wykazują się wręcz zegarmistrzowską precyzją, refleksem i stuprocentową skutecznością. Z drugiej strony mamy szarą – a w tym przypadku dosłownie czarną – rzeczywistość mieszkańców. Dokładnie w tym samym czasie, gdy na sesjach ważyły się losy władzy, na kluczowej drodze powiatowej w Oławie zapanowały egipskie ciemności. Opublikowany tu list otwarty jednego z kierowców w sprawie wygaszonego oświetlenia i nowoczesnego doświetlenia przejść na ulicy 3 Maja (przy skrzyżowaniu z ul. Chrobrego) obnaża brutalną prawdę: systemy bezpieczeństwa chroniące pieszych nie działają od blisko dwóch tygodni. To zestawienie faktów jest dla nas, zwykłych mieszkańców, głęboko bulwersujące. Jak to możliwe, że procedura obrony urzędniczych stanowisk przebiega w ekspresowym tempie, a procedura wymiany przysłowiowej żarówki lub usunięcia awarii kabla na ruchliwym skrzyżowaniu przerasta możliwości techniczne i decyzyjne tych samych ludzi? Z listu zaniepokojonego kierowcy wyłania się dramatyczny obraz: przez prawie dwa tygodnie piesi na ulicy 3 Maja ryzykują życie na niedoświetlonym przejściu, stając się w ciemnościach niemal niewidoczni. Czy na rozwiązanie tak błahego, a zarazem śmiertelnie niebezpiecznego problemu również musimy czekać do kolejnego politycznego rozdania? A może, co gorsza, bodźcem do działania będzie dopiero pierwsze potrącenie? Czas, aby Zarząd Powiatu, który tak skutecznie obronił swoją pozycję w blasku fleszy, udowodnił swoją sprawność także tam, gdzie światła dramatycznie brakuje. Bezpieczeństwo mieszkańców na pasach powinno być ważniejsze niż polityczny teatr. ─── Data dodania komentarza: 27.08.2026, 12:03 Źródło komentarza: LIST: Pytanie do zarządcy dróg i władz miejskich: - Dlaczego na ul. 3 Maja zapanowały ciemności? Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Mamy nadzieję ,że jeśli już droga z Oławy do Jelcza będzie przejezdna ,to na drodze Janików -Olawa wróci ruch wahadłowy i nie będziemy jeździć naokoło!!! Data dodania komentarza: 27.08.2026, 11:59 Źródło komentarza: Od środy ponownie skręcicie tu w prawo - do Jelcza-Laskowic Autor komentarza: Lalala Treść komentarza: Głosuje za tym zeby zjadali. Warto by tez umiescic tabliczke z taka informacja Niech sie pula genetyczna oczyszcza samoistnie. Data dodania komentarza: 27.08.2026, 11:39 Źródło komentarza: OŁAWA Mostek Miłości w Parku Miejskim - można wieszać klódki Autor komentarza: NickSponsorowany Treść komentarza: A niektore boscha i siemensa maja 8.2l Data dodania komentarza: 27.08.2026, 11:36 Źródło komentarza: Zmywarka Electrolux w programie ECO zużywa 8,4 l wody na cykl Autor komentarza: Donek Treść komentarza: Czytałeś nagłówek? Data dodania komentarza: 27.08.2026, 11:15 Źródło komentarza: LIST: Pytanie do zarządcy dróg i władz miejskich: - Dlaczego na ul. 3 Maja zapanowały ciemności? Autor komentarza: Wyborca Treść komentarza: Jestem przeciw , a nawet wstrzymuje się zależy, kto pyta skąd my to znamy Data dodania komentarza: 27.08.2026, 11:06 Źródło komentarza: Nie odwołali Zarządu Powiatu
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama