Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 17 października 2026 07:08
ZOBACZ:
Reklama Hipol
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Powiat urósł, ale mniej

Podziel się
Oceń

Mamy za sobą wszystkie miesiące roku 2010. Podtrzymując tradycję tej felietonowej strony, wypada policzyć stan osobowy naszego powiatu. Jest to możliwe dzięki życzliwym paniom z biur ewidencji ludności w miastach Jelcz-Laskowice i Oława oraz w gminach Domaniów i Oława. Serdeczne dzięki!


Zacznijmy od powiatowego „przodownika rozwoju”, którym jest od kilku lat miasto-gmina Jelcz-Laskowice. 1 stycznia 2011 mieszkało tam 22 272 obywateli,  czyli o 224 więcej niż rok wcześniej. To tempo trochę spadło, bo w 2009 przybyło w bilansie 300 osób. Mimo wszystko jest tam imponujący postęp - w liczbach bezwzględnych i procentowo.  Urodziło się tym razem 248 maluszków (o 30  mniej niż poprzednio),  a zmarło 154 mieszkańców, tym razem o jeden więcej.
Uwzględniając wzrost liczby zameldowanych, na drugim miejscu plasuje się miasto Oława. Przez rok przybyło statystycznie 60 osób i stan na 1 stycznia br. wynosił 31 215. Na cmentarzach żegnano 296 oławian (rok wcześniej 320). Urodziły się  343 maleństwa, a to jest o 19 więcej niż w poprzednich dwunastu miesiącach.  
Gminę  Oława zamieszkuje obecnie 14 4462 osób, przez rok przybyło 49. Wprawdzie zmarło  134 (o 14 więcej niż rok temu), ale trzeba  pogratulować rodzicom, którzy cieszyli się narodzinami 175 pociech. Rok wcześniej było tylko 80 takich radości. Przy takim wskaźniku wzrostu liczby dzieci w całym kraju niestraszna byłaby przyszłość. Nie byłoby obaw o to, kto będzie pracował na emerytury rodziców i dziadków...
Gmina Domaniów jest najbardziej stabilna. Wzrosło tam o 6 osób i jest teraz 5293. Zmarło 63, o  trzy więcej niż w roku 2009, a urodziło się o 14 dzieci mniej - tylko 60.  Pod tym  względem to ogromny kontrast w porównaniu z gminą Oława.
Po zsumowaniu miejsko-gminnych wyników okazuje się, że powiat oławski zamieszkuje 73 242 obywateli. To jest  o 333 więcej niż rok temu, ale poprzedni bilans wykazywał o 541 więcej. Powiat znów urósł, ale mniej niż przedtem.
Potężny zryw gminy Oława, wsparty przez miasto, przyniósł dodatni bilans urodzonych w powiecie, których teraz było 825, tzn. o 70 więcej niż poprzednio.
Rok 2010 był troszeczkę skromniejszy niż poprzedni pod względem ostatnich pożegnań - zdarzyły się 647 razy, a wcześniej o sześć więcej.
Żeby nie kończyć smutnym akcentem, wspomnijmy o najstarszych, żyjących w naszym powiecie. 26 stycznia 1907 urodziła się „królowa powiatu” - Maria Słocka, mieszkająca w Wójcicach, gm. Jelcz-Laskowice. O kilka tygodni młodsza jest Katarzyna Fiebig z Owczar, w gminie Oława. Wśród dziesięciu osób, mieszkających na ziemi oławskiej, które już  przeżyły sto i więcej lat - albo setne urodziny przypadają w tym roku - jest dziewięć kobiet.  
Tylko w gminie Domaniów nie mają stuletniej osoby, a najstarsza ma 94 lata, oczywiście kobieta. To też piękny wiek.
Burmistrzowie i wójtowie  zapewne nie zapomną o złożeniu życzeń urodzinowych swoim seniorom, a redakcja chętnie się dołączy. Żeby tylko ktoś się nie wyrwał z entuzjastycznym śpiewaniem: Sto lat!

Edward Bykowski


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: z Owczar Treść komentarza: MPZP jest z 2014 roku, gdzie NIS i ich nowa koleżanka ex-posłanka byli przez 12 lat? Co radni NIS robili od maja 2024 r. mając większość w radzie? Data dodania komentarza: 16.10.2026, 22:03 Źródło komentarza: Dowiedzieli się kilka dni przed upływem terminu i to... pocztą pantoflową Autor komentarza: Marik Treść komentarza: Akurat tutaj muszę się z Tobą nie zgodzić. MPZP jest z 2014 roku, uchwalone bez żadnych uwag. Ludzie mieli 12 lat żeby go zmienić jak nie chcieli tam wiatraków, to są 3 kadencje, w trakcie których funkcję wójta sprawowały 3 różne osoby. Data dodania komentarza: 16.10.2026, 21:55 Źródło komentarza: Dowiedzieli się kilka dni przed upływem terminu i to... pocztą pantoflową Autor komentarza: Człowiek Treść komentarza: Dobrze się czujesz? Data dodania komentarza: 16.10.2026, 20:10 Źródło komentarza: Dowiedzieli się kilka dni przed upływem terminu i to... pocztą pantoflową Autor komentarza: Rock Treść komentarza: Radni i sołtysi są zobowiązani do regularnego przeglądania i czytania obwieszczeń, zamieszczonych na stronie BIP Gminy Oława. Skoro był uchwalony MPZP, to Radni wyrazili zgodę na budowę OZE. Również Ci z Oleśnicy Małej, Owczar, Chwalibożyc, Osieka....Jeżeli inwestor spełni wszystkie wymagane ustawami wymagania to te wiatraki powstaną. Data dodania komentarza: 16.10.2026, 20:04 Źródło komentarza: Dowiedzieli się kilka dni przed upływem terminu i to... pocztą pantoflową Autor komentarza: Gocha ze Zwierzyńca Treść komentarza: Festiwal spychologii. Kto naprawdę zawinił w Oławie? Analizując wiatrakową aferę w gminie Oława, trudno oprzeć się wrażeniu, że mamy do czynienia z klasycznym, urzędniczym gridlockiem, w którym każdy umywa ręce. Jednak w gąszczu pism, procedur i wzajemnych oskarżeń, wina rozkłada się bardzo konkretnie. Kto zawiódł? Główny winowajca: Urząd Gminy i Wójt (Wina ewidentna) Pełną i bezpośrednią odpowiedzialność za odcięcie mieszkańców od informacji ponosi Urząd Gminy Oława na czele z wójtem Arturem Piotrowskim. • Tłumaczenie, że pismo z RDOŚ nie zawierało listy miejscowości, jest kuriozalne. Urzędnicy referatu planowania przestrzennego doskonale wiedzieli, gdzie TK WIND chce stawiać turbiny – wniosek inwestora leżał w urzędzie od ponad roku (od sierpnia 2023 r.). • Zasłanianie się „błędem ludzkim” to unikanie odpowiedzialności politycznej i menedżerskiej. Wójt odpowiada za organizację pracy urzędu. Jeśli podlegli mu pracownicy nie potrafią skojarzyć, że budowa 9 gigantycznych turbin dotyczy konkretnych sołectw, i nie potrafią wysłać jednego e-maila do sołtysów, to mamy do czynienia z głęboką niewydolnością systemową. Gmina zastosowała tzw. "złośliwą zgodność z przepisami" – wrzuciła dokument do BIP-u i uznała, że ma święty spokój. To rażące zaniedbanie i lekceważenie własnych mieszkańców. Współwinny: RDOŚ we Wrocławiu (Wina proceduralna) Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska również nie jest bez winy. Choć formalnie dopełniła procedur, wysyłając pismo elektroniczne, to jej działanie pokazuje bezduszność aparatu urzędniczego. • RDOŚ poprosił o ogłoszenie sprawy w sposób „zwyczajowo przyjęty”, ale sam nie pofatygował się, by precyzyjnie wskazać, o które wsie chodzi, działając po linii najmniejszego oporu. • Co więcej, instytucja ta ograniczyła własne obwieszczenia do swojego BIP-u. Obietnice o publikacji w prasie okazały się fikcją w skali lokalnej. RDOŚ potraktował udział społeczeństwa jako uciążliwy obowiązek do „odhaczenia” w tabelce, a nie realny element procesu decyzyjnego. Inwestor (TK WIND): Działanie w cieniu Firma TK WIND działała zgodnie ze swoim interesem ekonomicznym. Złożyła wniosek w 2023 roku i czekała na bieg spraw. Dla inwestora brak rozgłosu to idealne warunki – im mniej uwag mieszkańców, tym szybsza i łatwiejsza ścieżka do uzyskania decyzji środowiskowej. Choć trudno winić biznes za to, że nie robi wokół siebie hałasu, to jawne ignorowanie negatywnej opinii Sanepidu z lipca świadczy o tym, że inwestor liczył na przepchnięcie projektu kolanem, bez oglądania się na koszty społeczne. Podsumowanie: Urzędniczy mur kontra obywatele W tej układance bezbłędnie zadziałał tylko jeden element: mieszkańcy, sołtysi i lokalni aktywiści. Ludzie, którzy zostali zmuszeni do biegania od drzwi do drzwi i wyręczania opłacanych z ich podatków urzędników. Winny jest system zarządzania w gminie, który przedkłada biurokratyczny spokój nad transparentność. Przeprosiny wójta będą coś warte tylko wtedy, gdy pociągnie on do odpowiedzialności winnych urzędników, a wywalczony (miejmy nadzieję) nowy termin RDOŚ zostanie wykorzystany do realnej, otwartej debaty z mieszkańcami. Na ten moment gmina Oława dostała czerwoną kartkę z lekcji pod tytułem „Samorządność”. Data dodania komentarza: 16.10.2026, 19:26 Źródło komentarza: Dowiedzieli się kilka dni przed upływem terminu i to... pocztą pantoflową Autor komentarza: Leszek Górecki Treść komentarza: Panie Wieśku, nikt tu nie postuluje powrotu do średniowiecza ani wypasu krów, a mylenie walki o transparentność z „fobią na rozwój” to głębokie nieporozumienie. Rozwój gminy i nowoczesne technologie – w tym odnawialne źródła energii – są potrzebne, ale nie mogą być wprowadzane metodą faktów dokonanych i za plecami mieszkańców. W tej sprawie kluczowym problemem nie jest sam fakt budowy wiatraków, ale to, jak potraktowano ludzi Data dodania komentarza: 16.10.2026, 19:21 Źródło komentarza: Dowiedzieli się kilka dni przed upływem terminu i to... pocztą pantoflową
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama