Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 12 września 2026 09:15
ZOBACZ:
Reklama Hipol
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Kapłan w łańcuchach i okowach

Bernard Lichtenberg urodził się 3 grudnia 1875 roku w Oławie. Był synem właściciela sklepu spożywczego Agusta Lichtenberga i Emilii, z domu Hubrich
Podziel się
Oceń

Nie dojechał

Miał być zwolniony z więzienia, przyjechał po niego  brat, jednak zaraz po wypuszczeniu gestapo ponownie go aresztowało. Wysłano go do obozu koncentracyjnego w Dachau, lecz  tam  nie dotarł. 4 listopada miał ponad 40-stopniową gorączkę, więc przeniesiono go do szpitala. Tam zajęły się nim protestanckie diakonisy. Zawołały katolickiego kapłana, który udzielił Lichtenbergowi sakramentu chorych. W wyniku ciężkiego pobicia przez gestapowców i wycieńczony chorobą - zmarł 5 listopada 1943, w miejscowości Hof.  Ciało ks. Lichtenberga było wystawione w kościele św. Sebastiana, w którym gromadziły się tłumy wiernych. Żałobne nabożeństwa były wielkim świadectwem i manifestacją wiary. Pogrzeb odbył się 16 listopada 1943 w katedrze berlińskiej, w obecności wielotysięcznej rzeszy wiernych. Tam znajduje się jego grób. Uroczystościom przewodniczył biskup berliński Konrad von Preysing.  Bernard Lichtenberg, walcząc o życie innych, nie bał się poświęcić swojego.

Wyniesiony na ołtarze

Proces beatyfikacyjny Bernarda Lichtenberga rozpoczął się w kwietniu 1965, a zakończył w kwietniu 1994, uznaniem go przez Kościół za męczennika. 2 lipca 1994 Jan Paweł II podpisał dekret o beatyfikacji tego wielkiego oławianina. W mszy beatyfikacyjnej, którą odprawiono w czerwcu 1996 na berlińskim stadionie, udział wzięło ponad 100 tysięcy wiernych z całego świata. Wśród pielgrzymów było około tysiąca oławian.

Tekst i fot.: Malwina Gadawa [email protected]



Kapłan w łańcuchach i okowach

Kapłan w łańcuchach i okowach


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: :( Treść komentarza: Dokładnie, szkoda, że tej empatii dla przyrody zabrakło, gdy masowo przekształcano nieużytki z zaroślami i zadrzewieniami pod działki budowlane Data dodania komentarza: 11.09.2026, 23:44 Źródło komentarza: Mieszkanka: - Chcemy ratować Las Miłoszycki! Autor komentarza: Ja Treść komentarza: Żeby mu tylko życi nie rozerwało od tego przeczyszczenia. Data dodania komentarza: 11.09.2026, 21:12 Źródło komentarza: Mieszkaniec Oławy groził, że zabije premiera Autor komentarza: Bober Treść komentarza: Od jak dawna pani Joanna zbiera w miłoszyckim lesie grzyby? Nie dla siebie pytam, a w imieniu fauny w tego lasu. Data dodania komentarza: 11.09.2026, 20:27 Źródło komentarza: Mieszkanka: - Chcemy ratować Las Miłoszycki! Autor komentarza: Głowa Treść komentarza: Kolejna kompromitacja oławskiej policji i oławskiej prokuratury. Trzeba pogonić tych niedouczonych pseudoprokuratorów oławskich do tarcia chrzanu, a nie do poważnej pracy. Data dodania komentarza: 11.09.2026, 19:25 Źródło komentarza: Mieszkaniec Oławy groził, że zabije premiera Autor komentarza: Zrównoważony Treść komentarza: Jak robili niedawno u nas w Chrząstawie drogę przecinającą las do Chrząstawy, to jakoś nie protestowaliście. Napiszcie wprost. Zależy wam, by pociągi nie jeździły w pobliżu waszych domów, które jak budowaliście, to nie zależało wam na przyrodzie. W d.pie macie las i ochronę przyrody. Wam zależy jedynie na was samych. Ale fakt faktem, że inwestycja średnio potrzebna, by nie powiedzieć wcale. Będą wycinać, wycinać, aż przyjdzie czas, że nie będzie już co wycinać. Firmy budowlane naciskają, producenci torów, podkładów, tartaki, spółki kolejowe, one na tym zarobią sporo pieniędzy, więc lobbują u polityków, premiera, pewnie i samorządy, wójtowie dostają mocne argumenty, by nie sprzeciwiali się. Fakt jeden plus, że podróż do Warszawy skróciła by się, ale już obecnie pociągi jeżdżą szybko, naprawdę czy warto tak dewastować przyrodę, by być szybciej o te dwie godziny w Warszawie? Chyba nie. A muszą być to proste tory, by pociągi rozwijały maksymalną dużą prędkość, więc żadnych kompromisów środowiskowych by nie było, im bardziej prosto, tym szybciej. Data dodania komentarza: 11.09.2026, 19:12 Źródło komentarza: Mieszkanka: - Chcemy ratować Las Miłoszycki! Autor komentarza: GENIUSZ Treść komentarza: Kiedy ktoś myśli inaczej niż on, to według geniusza - idiota i koń. Dyplom? Nie trzeba. Doświadczenie? Po co? Wystarczy przekonać , że jest się pomocą. A kiedy mu życie pokaże wyniki, winni są wszyscy - koledzy, przypadki i statystyki. I tak geniusz codziennie się trudzi...... Bo prawdziwy geniusz -rzecz niesłychana najwięcej o sobie gada. W głowie echo, a mina jak z bajki. Data dodania komentarza: 11.09.2026, 18:41 Źródło komentarza: 9:7 dla przewodniczącego Mazurka
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama