Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 17 października 2026 07:05
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Uczyć się nieustannie…

Podziel się
Oceń

Minęły wakacje, zaczął się rok szkolny. Normalny, zwyczajny, ale jubileuszowy. Właśnie na początku września 1945 zaludniły się polskie szkoły w Oławie i w powiecie. Pierwszy raz po wojnie. Od tych dni minęło 65 lat. Kto wtedy zaczynał w pierwszej klasie, ten ma dziś przynajmniej 72 lata. Uczniowie starszych klas - odpowiednio więcej. Trochę takich jeszcze zostało. Powinni opowiadać swoim wnukom i prawnukom, jak to wtedy było. To całkiem inny świat. Teraz nawet różnica dwóch światów. I to wszystko trzeba było jakoś przeżyć, jeśli los się nie skończył…


Niektóre szkoły przetrwały do dziś w tym samym miejscu, jednak wiele się zmieniło pod każdym względem. Remontowano, budowano i tworzono nowe, albo zlikwidowano. Ale wspomnienia zostały. Nie tylko z tych pierwszych lat. Również całkiem świeże. Przecież z każdej szkoły wyszło tyle roczników absolwentów, ile lat ona istnieje.
Wyrazem szacunku dla wspomnień z młodzieńczych lat i dla tej szkoły, z której wychodziło się w dorosłe życie, będzie jubileusz 65-lecia Liceum Ogólnokształcącego im. Jana III Sobieskiego, pierwszej polskiej szkoły średniej w Oławie i w powiecie. IX Zjazd Absolwentów - 18 września. To będzie święto nie tylko prawie dziesięciu tysięcy maturzystów. Także obu miast i powiatu. Stąd się wywodzili, wcześniej kończąc podstawówkę w swojej miejscowości. Kończyli studia, zdobywali zawód. Ich praca i rodzina też w większości z tą ziemią związane. Wielu rozproszyło się nie tylko po kraju. Udział w zjeździe awizują mieszkający na różnych kontynentach. Tu ich ciągnie serce…
Nauka zaczyna się od najmłodszych lat, teraz już od sześciu, ale nigdy się nie kończy. Nawet po uzyskaniu wielu dyplomów i tytułów warto się uczyć. Dozgonnym nauczycielem jest życie.
Świeżym oławskim potwierdzeniem tej tezy sprzed wielu wieków jest nauka płynąca ze sprawy oławskiego „Tesco”. Tuż przed nowym rokiem szkolnym otwarto ten ogromny sklep na potartacznym terenie. Przez kilka lat trwała zażarta walka przeciwników ze zwolennikami tej budowy. Szczególnie ostro protestowali nasi ekolodzy, wspierani przez lokalnych handlowców. Strzelano różnymi argumentami - trucizna z pobliskiej huty, zamach na los drobnych kupców, zagrożenie naturalnego środowiska ptaszków i zajączków, podtruwanie mieszkańców spalinami z masowego ruchu ciężkich pojazdów. Krążyły pisma między Oławą a Wrocławiem. Mieli mnóstwo roboty urzędnicy miejscy i wojewódzcy oraz specjaliści ze stosownych komisji i instancji. Trwało to, trwało. A efekty? Mniej niż zero plus kilka straconych lat. Ale jeden, pozornie drobny, na pewno pozytywny.
Kilka dni po rozpoczęciu roku szkolnego był bardzo zadowolony kupiec, który wcześniej ostro protestował przeciw budowie giganta. Bo właśnie po otwarciu „Tesco” wzrosły obroty w jego sklepie, w ciągu paru dni o kilka procent. Ludzie walą do supermarketu, ale potem mają blisko do dotychczasowych sklepów, gdzie takie same towary są tańsze. No i ta przebudowywana ulica 3 Maja oraz nowe chodniki!
Tak więc życie chyba czegoś nauczyło niektórych protestujących. W nowym roku szkolnym jest to w Oławie pierwszy sukces w zdobywaniu wiedzy poza szkołą. Warto się uczyć, ale niekoniecznie aż takim kosztem…
 

Edward Bykowski

Rys. B. Telip


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: z Owczar Treść komentarza: MPZP jest z 2014 roku, gdzie NIS i ich nowa koleżanka ex-posłanka byli przez 12 lat? Co radni NIS robili od maja 2024 r. mając większość w radzie? Data dodania komentarza: 16.10.2026, 22:03 Źródło komentarza: Dowiedzieli się kilka dni przed upływem terminu i to... pocztą pantoflową Autor komentarza: Marik Treść komentarza: Akurat tutaj muszę się z Tobą nie zgodzić. MPZP jest z 2014 roku, uchwalone bez żadnych uwag. Ludzie mieli 12 lat żeby go zmienić jak nie chcieli tam wiatraków, to są 3 kadencje, w trakcie których funkcję wójta sprawowały 3 różne osoby. Data dodania komentarza: 16.10.2026, 21:55 Źródło komentarza: Dowiedzieli się kilka dni przed upływem terminu i to... pocztą pantoflową Autor komentarza: Człowiek Treść komentarza: Dobrze się czujesz? Data dodania komentarza: 16.10.2026, 20:10 Źródło komentarza: Dowiedzieli się kilka dni przed upływem terminu i to... pocztą pantoflową Autor komentarza: Rock Treść komentarza: Radni i sołtysi są zobowiązani do regularnego przeglądania i czytania obwieszczeń, zamieszczonych na stronie BIP Gminy Oława. Skoro był uchwalony MPZP, to Radni wyrazili zgodę na budowę OZE. Również Ci z Oleśnicy Małej, Owczar, Chwalibożyc, Osieka....Jeżeli inwestor spełni wszystkie wymagane ustawami wymagania to te wiatraki powstaną. Data dodania komentarza: 16.10.2026, 20:04 Źródło komentarza: Dowiedzieli się kilka dni przed upływem terminu i to... pocztą pantoflową Autor komentarza: Gocha ze Zwierzyńca Treść komentarza: Festiwal spychologii. Kto naprawdę zawinił w Oławie? Analizując wiatrakową aferę w gminie Oława, trudno oprzeć się wrażeniu, że mamy do czynienia z klasycznym, urzędniczym gridlockiem, w którym każdy umywa ręce. Jednak w gąszczu pism, procedur i wzajemnych oskarżeń, wina rozkłada się bardzo konkretnie. Kto zawiódł? Główny winowajca: Urząd Gminy i Wójt (Wina ewidentna) Pełną i bezpośrednią odpowiedzialność za odcięcie mieszkańców od informacji ponosi Urząd Gminy Oława na czele z wójtem Arturem Piotrowskim. • Tłumaczenie, że pismo z RDOŚ nie zawierało listy miejscowości, jest kuriozalne. Urzędnicy referatu planowania przestrzennego doskonale wiedzieli, gdzie TK WIND chce stawiać turbiny – wniosek inwestora leżał w urzędzie od ponad roku (od sierpnia 2023 r.). • Zasłanianie się „błędem ludzkim” to unikanie odpowiedzialności politycznej i menedżerskiej. Wójt odpowiada za organizację pracy urzędu. Jeśli podlegli mu pracownicy nie potrafią skojarzyć, że budowa 9 gigantycznych turbin dotyczy konkretnych sołectw, i nie potrafią wysłać jednego e-maila do sołtysów, to mamy do czynienia z głęboką niewydolnością systemową. Gmina zastosowała tzw. "złośliwą zgodność z przepisami" – wrzuciła dokument do BIP-u i uznała, że ma święty spokój. To rażące zaniedbanie i lekceważenie własnych mieszkańców. Współwinny: RDOŚ we Wrocławiu (Wina proceduralna) Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska również nie jest bez winy. Choć formalnie dopełniła procedur, wysyłając pismo elektroniczne, to jej działanie pokazuje bezduszność aparatu urzędniczego. • RDOŚ poprosił o ogłoszenie sprawy w sposób „zwyczajowo przyjęty”, ale sam nie pofatygował się, by precyzyjnie wskazać, o które wsie chodzi, działając po linii najmniejszego oporu. • Co więcej, instytucja ta ograniczyła własne obwieszczenia do swojego BIP-u. Obietnice o publikacji w prasie okazały się fikcją w skali lokalnej. RDOŚ potraktował udział społeczeństwa jako uciążliwy obowiązek do „odhaczenia” w tabelce, a nie realny element procesu decyzyjnego. Inwestor (TK WIND): Działanie w cieniu Firma TK WIND działała zgodnie ze swoim interesem ekonomicznym. Złożyła wniosek w 2023 roku i czekała na bieg spraw. Dla inwestora brak rozgłosu to idealne warunki – im mniej uwag mieszkańców, tym szybsza i łatwiejsza ścieżka do uzyskania decyzji środowiskowej. Choć trudno winić biznes za to, że nie robi wokół siebie hałasu, to jawne ignorowanie negatywnej opinii Sanepidu z lipca świadczy o tym, że inwestor liczył na przepchnięcie projektu kolanem, bez oglądania się na koszty społeczne. Podsumowanie: Urzędniczy mur kontra obywatele W tej układance bezbłędnie zadziałał tylko jeden element: mieszkańcy, sołtysi i lokalni aktywiści. Ludzie, którzy zostali zmuszeni do biegania od drzwi do drzwi i wyręczania opłacanych z ich podatków urzędników. Winny jest system zarządzania w gminie, który przedkłada biurokratyczny spokój nad transparentność. Przeprosiny wójta będą coś warte tylko wtedy, gdy pociągnie on do odpowiedzialności winnych urzędników, a wywalczony (miejmy nadzieję) nowy termin RDOŚ zostanie wykorzystany do realnej, otwartej debaty z mieszkańcami. Na ten moment gmina Oława dostała czerwoną kartkę z lekcji pod tytułem „Samorządność”. Data dodania komentarza: 16.10.2026, 19:26 Źródło komentarza: Dowiedzieli się kilka dni przed upływem terminu i to... pocztą pantoflową Autor komentarza: Leszek Górecki Treść komentarza: Panie Wieśku, nikt tu nie postuluje powrotu do średniowiecza ani wypasu krów, a mylenie walki o transparentność z „fobią na rozwój” to głębokie nieporozumienie. Rozwój gminy i nowoczesne technologie – w tym odnawialne źródła energii – są potrzebne, ale nie mogą być wprowadzane metodą faktów dokonanych i za plecami mieszkańców. W tej sprawie kluczowym problemem nie jest sam fakt budowy wiatraków, ale to, jak potraktowano ludzi Data dodania komentarza: 16.10.2026, 19:21 Źródło komentarza: Dowiedzieli się kilka dni przed upływem terminu i to... pocztą pantoflową
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama