Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 6 maja 2026 23:42
ZOBACZ:
Reklama Aftermarket Oława
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Oławskie ślady księdza Jerzego

W niedzielę 6 czerwca w centralnym miejscu Warszawy, na placu Marszałka Piłsudskiego, odbędą się uroczystości beatyfikacyjne księdza Jerzego Popiełuszki. W Oławie, na placu św. Maksymiliana Marii Kolbego, prawie od sześciu lat stoi pomnik, poświęcony trzem Męczennikom, w tym tragicznie zmarłemu kapelanowi „Solidarności”, który ma być wkrótce wyniesiony na ołtarze
Podziel się
Oceń

Kiczaty wyjaśnia, dlaczego zmodyfikował pomysł Mikosiaka: - Postać księdza Jerzego, przypominająca trochę wyniesione z grobu ciało Jezusa Chrystusa, dominuje na pomniku. Chciałem jednak, aby znalazły się tam także oławskie akcenty, dlatego postanowiłem „przyłączyć” do głównego bohatera dwóch innych męczenników, z okresu II wojny światowej. Ona wciąż jest obecna w świadomości milionów Polaków, także oławian. Jednym z nich jest błogosławiony Bernard Lichtenberg, zamordowany przez hitlerowców za umiłowanie wiary i wolności, bardzo mocno związany z Oławą, bo się w niej urodził i mieszkał. Druga osoba to święty Maksymilian Maria Kolbe, który zginął męczeńską śmiercią w oświęcimskim obozie koncentracyjnym, a od lat patronuje placowi obok oławskiego sanktuarium MBP. Na tym placu stoi drewniany krzyż, wokół którego przez wiele ciemnych lat stanu wojennego zbieraliśmy się na różne, zakazane wtedy uroczystości patriotyczne. Ten krzyż uwzględniłem jako istotną część pomnika.
Realizacja pomysłu budowy pomnika nie była jednak taka prosta. Andrzej Mikosiak zasugerował wykorzystanie dużego głazu, który od pewnego czasu leżał przed oławskim starostwem. Postawił go tam kilka lat wcześniej ówczesny wicestarosta Przemysław Pawłowicz. Okazało się jednak, że mimo zgody kierującej wtedy starostwem Marii Bożeny Polakowskiej, głazu nie można było zabrać, bo potrzebny był do tego potężny dźwig, który nie mógł wjechać na plac, gdzie niedawno położono nawierzchnię z kostki. Według ekspertów z Powiatowego Zarządu Drogowego, nie wytrzymałaby ona nacisku dźwigu,  ważącego kilkanaście ton.            

Finansowe schody

Mikosiak i Kiczaty jednak nie odpuszczali. Udało się załatwić inny głaz w strzelińskich kamieniołomach, za który musieli dość słono zapłacić. Cały koszt budowy pomnika, wraz z towarzysząca mu infrastrukturą (wybrukowany chodnik, nowe oświetlenie fragmentu placu Kolbego) wyniósł około 10 tysięcy złotych. Kiczaty uważał, że wystarczy pieniędzy bez problemu, jeśli tylko każdy z członków „Solidarności”, których w naszym powiecie było wtedy około tysiąca, da po 10 zł. - Rzeczywistość była jednak smutna - wspomina Andrzej Mikosiak. - Ksiądz proboszcz Andrzej Szafulski pożyczył nam na długi termin 3 tysiące złotych, trochę grosza dorzucił potem poseł Waldemar Wiązowski, ale najwięcej pieniędzy wyłożył Boguś Kiczaty.



Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama