Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 19 marca 2026 12:13
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Miły prezent na finiszu rundy

Podziel się
Oceń

Mocnym akcentem zakończyła Victoria Jelcz-Laskowice rundę jesienną. Rozgromiła przyjezdnych z Wrocławia, co było miłym prezentem dla jej kibiców

MLKS Victoria Jelcz-Laskowice - KU AZS UE II Wrocław 9:1

Najpierw zmierzyli się liderzy obu drużyn. Po ładnej grze Krzysztof Strzałkowski pokonał Piotra Matuszewskiego 3:0. Również Rafał Kownacki nie stracił seta z Kamilem Ratajczykiem. Jeszcze pewniej zagrała druga para Victorii. Bogusław Szandała nie dał szans Michałowi Kudle, a Robert Derkowski rozgromił Jakuba Kupsika. Oba pojedynki zakończyły się wynikiem 3:0. Było 4:0 dla gospodarzy. W grach deblowych Strzałkowski z Szandałą przegrali pierwszego seta z Matuszewskim i Kupsikiem, ale wygrali wyraźnie trzy następne, zaś Derkowski z Kownackim gładko ograli Kudłę z Ratajczykiem 3:0. Przy stanie 6:0 było wiadomo, że Victoria wygrała mecz. Drugą serię rozpoczął Strzałkowski, który nie namęczył się w pojedynku z Ratajczykiem, wygrywając 3:0. Trochę więcej wysiłku włożył Szandała, ale też pokonał Kupsika 3:0. Honorowy punkt oddał gościom Rafał Kownacki, ulegając Matuszewskiemu 0:3. Ostatni pojedynek rozegrał Derkowski, który nie dał szans Kudle. Mecz i całą rundę skomentował szef klubu Wincenty Marchewski: - Nie spodziewaliśmy się dziś tak gładkiego zwycięstwa, więc możemy się cieszyć. Wszyscy zawodnicy zagrali na wysokim poziomie. Co do całej rundy, to odczuwamy lekki niedosyt. Przed sezonem naszym celem było miejsce w czołowej czwórce. Nie osiągnęliśmy tego w pierwszej rundzie, ale druga przed nami. Kilka minimalnie przegranych spotkań pozwala się spodziewać, że jesteśmy w stanie dopiąć swego. Zapraszam kibiców na kolejne mecze Victorii - pod koniec stycznia przyszłego roku. Emocji na pewno nie zabraknie.

*

Można się zgodzić z prezesem Marchewskim. Szkoda kilku meczów, nieznacznie przegranych przez Victorię. Pierwsza czwórka - to brzmi ambitnie, ale w sporcie trzeba sobie stawiać wysokie cele. Na pochwałę zasłużyli zawodnicy, ale gorzej jest z kibicami. Jeśli w sali siedzi na meczu dziesięć osób - to nie nastraja optymistycznie. Miejmy nadzieję, że w następnej rundzie frekwencja wzrośnie - jelczańscy pingpongiści zasługują na mocniejszy doping.
 
Tekst i fot.:
Przemysław Grocholski
 
 
 
  
 

Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama