Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 19 marca 2026 12:15
ZOBACZ:
Reklama Hipol
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

O włos od zwycięstwa

Podziel się
Oceń

Kadeci Młodzika Bystrzyca po dramatycznym boju przegrali 2:3 z Gwardią Wrocław. Mecz mógł się podobać, a sytuacja na boisku zmieniała się jak w kalejdoskopie

Młodzik Bystrzyca - Gwardia Wrocław 2:3

Bystrzyczanie zaczęli źle. Dysponujący wysokimi graczami rywale skutecznie atakowali ze skrzydeł i prowadzili 12:6. Od tego momentu miejscowi konsekwentnie zaczęli odrabiać straty. Tomasz Czajka dobrze spisywał się w ataku, a podopieczni Piotra Lebiody popełniali proste błędy. Dzięki temu Młodzik doprowadził do remisu po 18. Wtedy zablokowano atak Krystiana Gniłki, a piłka trafiła po wybloku Mikołaja Rogalę w twarz. Środkowy miejscowych mocno ucierpiał, potrzebował pomocy lekarskiej, a Tomasz Reczuch wziął czas. Po przerwie obydwa zespoły grały punkt za punkt i Gwardia prowadziła w końcówce 23:22. Marek Dolata popsuł jednak zagrywkę, a w następnej akcji wrocławianie zdobyli decydujący punkt, wygrywając 25:22. Druga partia miała podobny przebieg. Gwardia od początku dominowała w ataku, uzyskując kilku punktową przewagę, ale w połowie seta ta przewaga zmalała. Dolata wszedł na zagrywkę i ze stanu 15:19 zrobiło się po 19. Potem obydwie drużyny broniły dobrze w polu i oglądaliśmy ciekawe wymiany. Wyrównana walka trwała do stanu 23:23. Wtedy przyjezdni skutecznie zaatakowali, a asem serwisowym zakończył seta Krzysztof Rejno.
Trzecia odsłona zaczęła się świetnie dla bystrzyczan, którzy w jednym ustawieniu zdobyli dziewięć punktów i prowadzili 10:1. Dolata zagrywał sprytnie w piątą strefę, a wrocławianie mieli ogromne problemy w przyjęciu, Gracze Lebiody zmniejszyli część strat i było już 6:11. Potem drużyny zdobywały punkty na zmianę, a w końcówce ze środka atakował Krzysztof Pilawa i Młodzik wygrał 25:17. Czwarta partia miała dramatyczny przebieg. Zawodnicy Tomasza Reczucha prowadzili 7:3 i 12:9, jednak gwardziści odrobili straty i uzyskali kilkupunktową przewagę. Przy prowadzeniu 23:22 zaśpiewali „Jeszcze dwa i papa…”, ale po kilku akcjach musieli obejść się smakiem. Mieli cztery piłki meczowe, jednak bystrzyczanie wygrali dzięki ambitnej walce 29:27.
Tie-break decydował o wygranej, a zwycięzca zgarniał wszystko, ponieważ w rozgrywkach kadetów nie ma cząstkowych punktów tak jak w siatkówce seniorskiej, a są tylko za wygraną - 2 pkt i porażkę - 1 pkt.
Piąty set lepiej zaczęli goście, prowadzili 3:1 i 9:6. Wtedy Rogala popisał się pojedynczym blokiem. Nie wybiło to wrocławian z rytmu i zdobyli dwa punkty z rzędu. Po chwili prowadzili już 13:8 i znowu zanucili wspomnianą przyśpiewkę. Tym razem się sprawdziła i wygrali 15:9, a cały mecz 3:2.
*
Młodzik: Marek Dolata, Mikołaj Rogala, Krzysztof Pilawa, Oskar Puzyniak, Tomasz Czajka, Krystian Gniłka, Mateusz Wróbel oraz Kamil Sajur i Mateusz Golczewski.
 
Tekst i fot.:
Piotr Zalewski
 
 
 

Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama