Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 17 października 2026 06:05
ZOBACZ:
Reklama Aftermarket Oława
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Domaniowscy bogacze

Podziel się
Oceń

W kolejnym odcinku prezentacji oświadczeń majątkowych oławskich samorządowców przedstawiamy dziś trzecią i zarazem ostatnią grupę urzędników, szefów jednostek oraz radnych gminy Domaniów, sklasyfikowanych na podstawie dochodów, uzyskanych w 2008 roku. W gronie najlepiej zarabiających, tworzących tę grupę, dominują urzędnicy gminni oraz szefowie jednostek podległych, ale w ścisłe czołówce znalazło się także dwóch radnych, żyjących z uprawy roli. Podobnie jak we wcześniejszych edycjach tej rubryki, wynagrodzenie za pracę podajemy w wartościach brutto, a diety radnych - netto.

 Samorządowcy pod lupą (10)

1. Józef Siatkowski - radny KW “Wspólnota Samorządowa 2006”   197,9 tys. zł    

Z zawodu rolnik, na koniec 2008 roku zaoszczędził 145 tys. zł. Wartość swojego gospodarstwa o powierzchni 170 ha, oszacował wraz z zabudowaniami na 5,1 mln zł, a dochód wyniósł 195 tys. zł.  Otrzymywał także dietę radnego gminy Domaniów - łącznie 2920 zł. Ma dom o pow. 300 m kw., wart 400 tys. zł. W rubryce “ruchomości, warte więcej niż 10 tys. zł” wymienił: samochody audi 100 z 1993 i vw passat z 2006 roku oraz dwa ciągniki “John Deere”, z lat 2000 i 2004.  W zobowiązaniach podał kredyt na zakup maszyn w wysokości 140 tys. zł oraz drugi kredyt, w wysokości 856 tys. zł, który wziął na zakup od ANR gruntów i nieruchomości rolnych w Polwicy. 
 
2. Marek Chudy - wójt gminy Domaniów       134,5 tys. zł
 
W 2008 roku, jako szef domaniowskiej gminy zarobił łącznie 134,5 tys. zł, a zaoszczędził 22 tys. zł. Nie miał akcji i udziałów w spółkach. Ma mieszkanie własnościowe o pow. 47 m kw., warte 220 tys. zł. Jeździł fordem fokusem z 2004 roku. Nie miał zobowiązań kredytowych.  

3. Zdzisław Żygadło - radny KW Prawo i Sprawiedliwość     130,1 tys. zł    

Z zawodu rolnik. Wartość swojego gospodarstwa, o łącznej powierzchni 41,03 ha, oszacował - wraz z zabudowaniami - na 1 mln zł. Jego ubiegłoroczny dochód z tego gospodarstwa wyniósł 125 tys. zł.  Jako wiceprzewodniczący Rady Gminy Domaniów otrzymywał diety - łącznie 5080 zł. Ma dom o pow. 160 m kw., wart 400 tys. zł. W rubryce “ruchomości…” wymienił: samochód audi A4 z 1995, kombajn “Bizon” z 1987 oraz ciągnik “John Deere” z 1996 roku. Na koniec 2008 roku nic nie zaoszczędził, nie miał też zobowiązań kredytowych. 

4. Stanisław Grzesik - pełnomocnik wójta       104,0 tys. zł

Jako pełnomocnik szefa gminy Domaniów nie składał oświadczenia majątkowego. Złożył je natomiast jako radny Rady Powiatu (zaprezentowaliśmy je w numerze 46/2009 “GP-WO”).  Przypomnijmy, że Grzesik jest współwłaścicielem domu o powierzchni 270 m kw., wycenionego na 420 tys. zł. Budował warsztat samochodowy o pow. 160 m kw., który w stanie surowym był warty 60 tys. zł. Ma też gospodarstwo rolne o pow. 1,5 ha, z którego nie osiągnął dochodu w roku sprawozdawczym. Jako gminny urzędnik domaniowski w 2008 roku zarobił 92,7 tys. zł. Otrzymywał dietę radnego powiatowego - z tego tytułu dostał 10,9 tys. zł. Zarobił dodatkowo 440 zł, ale w oświadczeniu nie podał z jakiego źródła.

5. Józef Listwan - sekretarz gminy Domaniów      90,4 tys. zł

Na koniec 2008 roku wspólnie z żoną emerytką zaoszczędził 37,1 tys. zł. Jako sekretarz domaniowskiej gminy zarobił 90,3 tys. zł z tytułu umowy o pracę oraz 120 zł za realizację umowy-zlecenia. Ma mieszkanie spółdzielcze-własnościowe o pow. 47,5 m kw., warte 90 tys. zł. Nie miał akcji, obligacji, udziałów w spółkach i ruchomości, wartych więcej niż 10 tys. zł. Nie spłacał kredytów. 

6. Bogdan Witkoś - radny KW “Wspólnota Samorządowa 2006”   85,9 tys. zł

Zaoszczędził 15 tys. zł. Ma dom o pow. 240 m kw., o wartości 200 tys. zł oraz gospodarstwo rolne o pow. 1,07 ha, które oszacował na 20 tys. zł, a cały dochód z roku 2008 na kwotę 800 zł. Utrzymywał się z prowadzenia sieci sklepów spożywczo-przemysłowych, które formalnie prowadzi jego żona - ubiegłoroczny dochód to 74,2 tys. zł. Witkoś wymienił też inne dochody - z handlu w formie spółki cywilnej wyniosły łącznie 4946 zł, a z pracy za granicą - 2319 zł. Otrzymywał dietę radnego gminy Domaniów - łącznie 3560 zł. W innych rubrykach oświadczenia napisał, że go nie dotyczą. 

7. Krzysztof Jakubiszyn - radny KW “Wspólnota Samorządowa 2008”   79,4 tys. zł

Strażacki emeryt, który w 2008 roku dorabiał do emerytury (w oświadczeniu nie podał jej wysokości), pracując jako starszy magazynier w oławskim SP ZOZ, gdzie zarobił 6415 zł. Prowadził działalność gospodarczą, polegającą na szkoleniu oraz opracowywaniu instrukcji z zakresu bezpieczeństwa pożarowego - dochód z tego tytułu wyniósł 69,4 tys. zł. Otrzymywał dietę radnego gminy Domaniów - łącznie 3600 zł. Ma dom o pow. 220 m kw., wart 300 tys. zł. Nie miał oszczędności ani mienia ruchomego, o wartości przekraczającej 10 tys. zł. Spłacał kredyt hipoteczny - na koniec 2008 roku zadłużenie wynosiło 38 tys. zł.  

8. Andrzej Mikoda - dyrektor GCKiKF w Domaniowie    78,5 tys. zł
 
W 2008 roku, oprócz dyrektorowania w Gminnym Centrum Kultury i Kultury Fizycznej, pracował jako palacz w Szkole Podstawowej w Danielowicach. Zarobił łącznie 78,5 tys. zł (w oświadczeniu nie podał ile otrzymał z poszczególnych źródeł). Ma mieszkanie własnościowe o pow. 46 m kw., warte 70 tys. zł oraz działkę o pow. 0,20 ha, prawdopodobnie rolną, wycenioną na 4 tys. zł (w oświadczeniu nie doprecyzował jakiego typu jest ten grunt).  Nic nie zaoszczędził, nie miał ruchomości wartych więcej niż 10 tys. zł, nie spłacał kredytów.

9. Joanna Skowrońska - skarbnik gminy Domaniów    61,8 tys. zł

Nic nie zaoszczędziła. Ma spółdzielcze mieszkanie własnościowe o pow. 40 m kw., warte 170 tys. zł oraz działkę o pow. 0,0323 ha, na której rozpoczęła budowę domu - wyceniła ją na 250 tys. zł. Jest właścicielką 2,27 ha lasu oraz gospodarstwa rolnego, składającego się z 1,44 ha nieużytków. Wyceniła to na 70 tys. zł, ale z tego nie wykazała dochodów.  Jako skarbnik gminy zarobiła 61,9 tys. zł i to był jej jedyny dochód w 2008 roku.   Jeździła samochodem chevrolet astra z 2005 roku. Spłacała dwa kredyty hipotecznej. Pierwszy, z zadłużeniem na poziomie 77,3 tys. zł, wzięła na pokrycie kosztów zamiany mieszkania, a drugi - z kwotą do spłaty w wysokości 93 tys. franków szwajcarskich - wykorzystała na budowę domu.

10. Elżbieta Solanko-Kitajczuk - kierownik GOPS w Domaniowie  59,0 tys. zł

Jako szefowa Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej zarobiła w 2008 roku 59,0 tys. zł, ale nic nie zaoszczędziła. Ma dom o pow. 240 m kw., wart 650 tys. zł. Ma też gospodarstwo rolne o pow. 1,24 ha, które wyceniła na 35 tys. zł - osiągnęła z niego dochód w wysokości 400 zł. Jeździła seatem toledo z 1999 roku, spłacała kredyt bankowy w wysokości 15 tys. zł.   

 
Opracował: (KAT)


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: z Owczar Treść komentarza: MPZP jest z 2014 roku, gdzie NIS i ich nowa koleżanka ex-posłanka byli przez 12 lat? Co radni NIS robili od maja 2024 r. mając większość w radzie? Data dodania komentarza: 16.10.2026, 22:03 Źródło komentarza: Dowiedzieli się kilka dni przed upływem terminu i to... pocztą pantoflową Autor komentarza: Marik Treść komentarza: Akurat tutaj muszę się z Tobą nie zgodzić. MPZP jest z 2014 roku, uchwalone bez żadnych uwag. Ludzie mieli 12 lat żeby go zmienić jak nie chcieli tam wiatraków, to są 3 kadencje, w trakcie których funkcję wójta sprawowały 3 różne osoby. Data dodania komentarza: 16.10.2026, 21:55 Źródło komentarza: Dowiedzieli się kilka dni przed upływem terminu i to... pocztą pantoflową Autor komentarza: Człowiek Treść komentarza: Dobrze się czujesz? Data dodania komentarza: 16.10.2026, 20:10 Źródło komentarza: Dowiedzieli się kilka dni przed upływem terminu i to... pocztą pantoflową Autor komentarza: Rock Treść komentarza: Radni i sołtysi są zobowiązani do regularnego przeglądania i czytania obwieszczeń, zamieszczonych na stronie BIP Gminy Oława. Skoro był uchwalony MPZP, to Radni wyrazili zgodę na budowę OZE. Również Ci z Oleśnicy Małej, Owczar, Chwalibożyc, Osieka....Jeżeli inwestor spełni wszystkie wymagane ustawami wymagania to te wiatraki powstaną. Data dodania komentarza: 16.10.2026, 20:04 Źródło komentarza: Dowiedzieli się kilka dni przed upływem terminu i to... pocztą pantoflową Autor komentarza: Gocha ze Zwierzyńca Treść komentarza: Festiwal spychologii. Kto naprawdę zawinił w Oławie? Analizując wiatrakową aferę w gminie Oława, trudno oprzeć się wrażeniu, że mamy do czynienia z klasycznym, urzędniczym gridlockiem, w którym każdy umywa ręce. Jednak w gąszczu pism, procedur i wzajemnych oskarżeń, wina rozkłada się bardzo konkretnie. Kto zawiódł? Główny winowajca: Urząd Gminy i Wójt (Wina ewidentna) Pełną i bezpośrednią odpowiedzialność za odcięcie mieszkańców od informacji ponosi Urząd Gminy Oława na czele z wójtem Arturem Piotrowskim. • Tłumaczenie, że pismo z RDOŚ nie zawierało listy miejscowości, jest kuriozalne. Urzędnicy referatu planowania przestrzennego doskonale wiedzieli, gdzie TK WIND chce stawiać turbiny – wniosek inwestora leżał w urzędzie od ponad roku (od sierpnia 2023 r.). • Zasłanianie się „błędem ludzkim” to unikanie odpowiedzialności politycznej i menedżerskiej. Wójt odpowiada za organizację pracy urzędu. Jeśli podlegli mu pracownicy nie potrafią skojarzyć, że budowa 9 gigantycznych turbin dotyczy konkretnych sołectw, i nie potrafią wysłać jednego e-maila do sołtysów, to mamy do czynienia z głęboką niewydolnością systemową. Gmina zastosowała tzw. "złośliwą zgodność z przepisami" – wrzuciła dokument do BIP-u i uznała, że ma święty spokój. To rażące zaniedbanie i lekceważenie własnych mieszkańców. Współwinny: RDOŚ we Wrocławiu (Wina proceduralna) Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska również nie jest bez winy. Choć formalnie dopełniła procedur, wysyłając pismo elektroniczne, to jej działanie pokazuje bezduszność aparatu urzędniczego. • RDOŚ poprosił o ogłoszenie sprawy w sposób „zwyczajowo przyjęty”, ale sam nie pofatygował się, by precyzyjnie wskazać, o które wsie chodzi, działając po linii najmniejszego oporu. • Co więcej, instytucja ta ograniczyła własne obwieszczenia do swojego BIP-u. Obietnice o publikacji w prasie okazały się fikcją w skali lokalnej. RDOŚ potraktował udział społeczeństwa jako uciążliwy obowiązek do „odhaczenia” w tabelce, a nie realny element procesu decyzyjnego. Inwestor (TK WIND): Działanie w cieniu Firma TK WIND działała zgodnie ze swoim interesem ekonomicznym. Złożyła wniosek w 2023 roku i czekała na bieg spraw. Dla inwestora brak rozgłosu to idealne warunki – im mniej uwag mieszkańców, tym szybsza i łatwiejsza ścieżka do uzyskania decyzji środowiskowej. Choć trudno winić biznes za to, że nie robi wokół siebie hałasu, to jawne ignorowanie negatywnej opinii Sanepidu z lipca świadczy o tym, że inwestor liczył na przepchnięcie projektu kolanem, bez oglądania się na koszty społeczne. Podsumowanie: Urzędniczy mur kontra obywatele W tej układance bezbłędnie zadziałał tylko jeden element: mieszkańcy, sołtysi i lokalni aktywiści. Ludzie, którzy zostali zmuszeni do biegania od drzwi do drzwi i wyręczania opłacanych z ich podatków urzędników. Winny jest system zarządzania w gminie, który przedkłada biurokratyczny spokój nad transparentność. Przeprosiny wójta będą coś warte tylko wtedy, gdy pociągnie on do odpowiedzialności winnych urzędników, a wywalczony (miejmy nadzieję) nowy termin RDOŚ zostanie wykorzystany do realnej, otwartej debaty z mieszkańcami. Na ten moment gmina Oława dostała czerwoną kartkę z lekcji pod tytułem „Samorządność”. Data dodania komentarza: 16.10.2026, 19:26 Źródło komentarza: Dowiedzieli się kilka dni przed upływem terminu i to... pocztą pantoflową Autor komentarza: Leszek Górecki Treść komentarza: Panie Wieśku, nikt tu nie postuluje powrotu do średniowiecza ani wypasu krów, a mylenie walki o transparentność z „fobią na rozwój” to głębokie nieporozumienie. Rozwój gminy i nowoczesne technologie – w tym odnawialne źródła energii – są potrzebne, ale nie mogą być wprowadzane metodą faktów dokonanych i za plecami mieszkańców. W tej sprawie kluczowym problemem nie jest sam fakt budowy wiatraków, ale to, jak potraktowano ludzi Data dodania komentarza: 16.10.2026, 19:21 Źródło komentarza: Dowiedzieli się kilka dni przed upływem terminu i to... pocztą pantoflową
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama