Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 17 października 2026 06:06
ZOBACZ:
Reklama Aftermarket Oława
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Samorządowcy pod lupą (5)

Podziel się
Oceń

W poprzednich wydaniach „GP-WO” zaprezentowaliśmy opis oświadczeń majątkowych urzędników i radnych powiatowych za 2008 rok. Dziś rozpoczynamy przegląd samorządowców gminy Oława. Sklasyfikowaliśmy ich także na podstawie uzyskanych dochodów, ale na życzenie naszych Czytelników, w odwrotnej niż dotąd kolejności. Prezentowana dziś grupa samorządowców z gminy Oława (de facto tylko radni), to ci, którzy w 2008 roku osiągnęli najniższe dochody. Podobnie jak w poprzednich edycjach tej rubryki, wynagrodzenie za pracę podajemy w wartościach brutto, a diety radnych - netto.

22. Adam Adamczyk - radny KW LZS  41,5 tys. zł
Prezes Zarządu Rolniczej Spółdzielni Produkcyjnej w Owczarach. Właściciel gruntów rolnych o pow. 1,8 ha, wartych 15 tys. zł, oraz dzierżawca gruntu rolnego o pow. 2,20 ha, wartego 18,6 tys. zł. W 2008 roku nie uzyskał dochodu z ich uprawy. Jako prezes RSP zarobił 37,3 tys. zł. Jako radny Rady Gminy Oława otrzymał diety - łącznie 4238 zł. Ma dom o pow. 164 m kw., wart 300 tys. zł. Nic nie zaoszczędził. Nie ma samochodu o wartości przekraczającej 10 tys. zł. Spłaca kredyt w banku, który wziął na remont domu. Na koniec 2008 roku pozostało mu do spłaty ok. 10 tys. zł.

23. Artur Piotrowski - radny KWW
„Przyszłość i Gospodarność” 35,9 tys. zł
Prywatny przedsiębiorca. Nic nie zaoszczędził na koniec ubiegłego roku. Jako wspólnik spółki cywilnej „Sacrum” (ma w niej 50 % udziałów), poniósł stratę w wysokości 10,5 tys. zł. Z innej działalności, jako osoba fizyczna (handel częściami) zanotował przychód  1,2 mln zł oraz dochód w wysokości 31,2 tys. zł.  Jako radny Rady Gminy Oława otrzymywał diety - łącznie 4707 zł. Nic nie zaoszczędził. Ma dom o pow. 170 m kw., wart 550 tys. zł.
W rubryce „Składniki mienia ruchomego, warte więcej niż 10 tys. zł” wymienił dwa samochody: renault scenic z 2004 roku oraz citroen berlingo z 2003 roku.                         W rubryce dotyczącej zobowiązań kredytowych podał, że wziął w leasing auto marki KIA Sorento za kwotę 60 tys. zł. Ma też do spłaty w banku 20 tys. zł, które wykorzystał na zakup samochodu renault scenic.

24. Paweł Bubała - radny KW LZS 30,6 tys. zł
Rolnik, sołtys Bystrzycy. Na koniec 2008 roku nic nie zaoszczędził. Nie ma też zobowiązań kredytowych ani mienia ruchomego, wartego więcej niż 10 tys. zł. Ma dom o pow. 194 m kw., wart 293,5 tys. zł, oraz gospodarstwo rolne o pow. 6,8 ha, zabudowane stodołą i stajnią, warte 12,2 tys. zł. W 2008 roku zanotował w gospodarstwie rolnym obrót 24,3 tys. zł, z czego dochód wyniósł 5200 zł. Jako radny Rady Gminy Oława otrzymywał diety - łącznie 4707 zł. Pełniąc funkcję sołtysa otrzymywał prowizję tytułem inkasa (formalnie pobierała to jego żona) w wysokości 11,9 tys. zł. Otrzymał też 117 zł prowizji za zbieranie składek na rzecz spółek wodnych. 

25. Maria Kołodziej - radna KW LZS 24,4 tys. zł
Emerytowana pielęgniarka. Na koniec 2008 roku zaoszczędziła 11,7 tys. zł (w oświadczeniu wyjaśniła, że jest to lokata terminowa, objęta małżeńską wspólnotą majątkową). Ma mieszkanie o pow. 70 m kw., warte 140 tys. zł. Jej ubiegłoroczne dochody to emerytura w wysokości 16,4 tys. zł oraz 1260 zł z tytułu umowy o pracę. Za pełnienie funkcji wiceprzewodniczącej Rady Gminy w Oławie otrzymała także diety, w łącznej wysokości 6795 zł. Nie ma zobowiązań kredytowych ani mienia ruchomego, wartego więcej niż 10 tys. zł.

26. Józef Witwicki - radny KW LZS 24,3 tys. zł
Rolnik-rencista strukturalny - jego ubiegłoroczny dochód z tego tytułu wyniósł 19,6 tys. zł. Na koniec 2008 roku zaoszczędził 35 tys. zł. Ma dom o pow. 135 m kw., wart 300 tys. zł, oraz grunt o pow. 0,25 ha, o wartości 6,0 tys. zł. Jako radny Rady Gminy Oława otrzymywał diety - łącznie 4656 zł. Bez zobowiązań kredytowych i mienia ruchomego, wartego więcej niż 10 tys. zł.

27. Zygmunt Godawa - radny KW LZS 22,9 tys. zł
Rolnik-rencista strukturalny - jego ubiegłoroczny dochód z tego tytułu wyniósł 15 tys. zł. Na koniec 2008 roku zaoszczędził 200 tys. zł. To m.in. efekt wyprzedaży dużego majątku, jakim dysponował, prowadząc w poprzednich latach rozległą działalność gospodarczą. Ma dom o pow. 120 m kw., wart 250 tys. zł. Grunt rolny o pow. 4,6 ha wydzierżawił w zamian za rentę strukturalną. Jako wiceprzewodniczący Rady Gminy w Oławie otrzymał w 2008 roku diety, w łącznej wysokości 6795 zł. Dostał też dietę w wysokości 1 tys. zł za pełnienie funkcji delegata gminy Oława w związku „Ekogok”. Miał dwa samochody: opla astrę z 1996 roku, wycenionego na 7 tys. zł oraz mercedesa klasy E z 2001 roku, wartego 35 tys. zł. Nie miał zobowiązań kredytowych.


28. Weronika Olech - radna PiS 21,2 tys. zł
Emerytka - jej ubiegłoroczny dochód z tego tytułu wyniósł 17,1 tys. zł. Jako radna Rady Gminy Oława otrzymywała diety - łącznie 4056 zł. Wspólnie z mężem zaoszczędziła 30 tys. zł (lokata terminowa). Ma 50% udziału w domu, który zajmuje wspólnie z siostrą. Jej część ma powierzchnię 60 m kw. - wyceniła ją na 70 tys. zł. Ma też pomieszczenia gospodarcze i garaż oraz ogród przydomowy, o pow. 0,8 ara, wart 5 tys. zł. Jest współwłaścicielką (razem z synem) samochodu vw passat z 1997 roku, wartego 15 tys. zł.   Nie miała zobowiązań kredytowych.

29. Zbigniew Chomicki  radny KWW „WS 2006” 21,1 tys. zł
Sołtys Osieka. W 2008 roku przebywał na zasiłku przedemerytalnym i z tego tytułu otrzymał 8087 zł. Nic nie zaoszczędził. Nie miał  zobowiązań kredytowych ani mienia ruchomego, wartego więcej niż 10 tys. zł. Ma połowę domu o pow. 100 m kw., który dzieli na współwłasność z sąsiadem, podobnie jak budynek gospodarski o pow. 70 m kw. i działkę siedliskową o pow. 0,66 ha. Swoją część domu wycenił na 57 tys. zł, a wartość pozostałych nieruchomości - na 10 tys. zł.  Jako radny Rady Gminy Oława otrzymywał diety - łącznie 5796 zł. Pełniąc funkcję sołtysa otrzymywał prowizję tytułem inkasa i opieki nad świetlicą wiejską (formalnie pobierała to jego żona) w kwocie 7 tys. zł. Otrzymał też 228 zł prowizji (nie podał z jakiego źródła - prawdopodobnie za zbieranie składek na rzecz spółek wodnych). 

30. Władysław Grendysz - radny PiS 19,5 tys. zł
Emeryt - jego ubiegłoroczny dochód z tego tytułu wyniósł 15 tys. zł. Jako radny Rady Gminy Oława otrzymywał diety - łącznie 4456 zł. Zaoszczędził 10 tys. zł. Ma dom o pow. 180 m kw. - wycenił go na 400 tys. zł. Ma też warsztat o pow. 330 m kw. oraz działkę o pow. 2874 m kw. - obie te nieruchomości wycenił na 350 tys. zł. Jest współwłaścicielem toyoty corolli z 2005 roku, wartej 30 tys. zł. Nie miał zobowiązań kredytowych.

31. Tadeusz Drozdowski - radny PiS 18,6 tys. zł

Były pracownik ZS „Jelcz”. Ma 75 akcji tej upadłej spółki o wartości 10 zł każda. Jest na świadczeniu przedemerytalnym - jego ubiegłoroczny dochód z tego tytułu wyniósł 13,4 tys. zł. Jako radny Rady Gminy Oława otrzymywał diety - łącznie 4856 zł. Dostał też 240 zł diety z racji pełnienia funkcji sędziego piłki nożnej w strukturach LZS. Nic nie zaoszczędził.
Nie miał zobowiązań kredytowych oraz mienia ruchomego, wartego więcej niż 10 tys. zł. Ma dom o pow. 109 m kw. - wycenił go na 340 tys. zł. Ma też gospodarstwo rolne o pow. 1,16 ha, wraz zabudowaniami gospodarczymi. W 2008 roku nie osiągnął z tego żadnego dochodu.

32. Marian Gawliński - radny KW LZS 12,8 tys. zł

Rencista - jego ubiegłoroczny dochód z tego tytułu wyniósł 8 tys. zł. Jako radny Rady Gminy Oława otrzymywał diety - łącznie 4756 zł. Ma dom o pow. 120 m kw. - wycenił go na 90 tys. zł. Ma też działkę siedliskową rolną o pow. 0,22 ha oraz działkę wydzierżawioną o pow. 0,33 ha - wycenił je na 20 tys. zł. Nic nie zaoszczędził, nie miał mienia ruchomego o wartości powyżej 10 tys. zł, nie miał też zobowiązań kredytowych.

33. Stanisław Gotfryd
- radny KW LZS ok. 7,0 tys. zł
Były rolnik i piekarz z Osieka jest od pewnego czasu rencistą.           W oświadczaniu majątkowym za 2008 rok nie podał, czy z tego tytułu osiągnął jakieś przychody. Przyjęliśmy, że tak, i że wyniosły one                      ok. 6 tys. rocznie (założyliśmy, że pobierał najniższą rentę). W minionym roku rzadko uczestniczył w pracy Rady Gminy Oława, więc otrzymał dość skromne diety - łącznie za cały rok tylko 909 zł. Stanisław Gotfryd ma dom o pow. 200 m kw., wart 300 tys. zł. Jest właścicielem działki o pow. 0,79 ha, zabudowanej piekarnią i warsztatem. Nie podał ich wartości, nie osiągnął też z nich dochodu. Od kilku lat nie prowadzi już działalności gospodarczej, ale nadal pozostały mu z tego tytułu kredyty do spłacenia. W jednym z wrocławskich banków ma jeszcze 150 tys. zł długu, a w drugim, w Łodzi - 138 tys. zł. Kredyty brał na budowę i modernizację piekarni oraz na zakup maszyn. Nic nie zaoszczędził. Nie miał mienia ruchomego, wartego więcej niż 10 tys. zł.

Opracował: (KAT) 
Fot.: archiwum “GP-WO”


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: z Owczar Treść komentarza: MPZP jest z 2014 roku, gdzie NIS i ich nowa koleżanka ex-posłanka byli przez 12 lat? Co radni NIS robili od maja 2024 r. mając większość w radzie? Data dodania komentarza: 16.10.2026, 22:03 Źródło komentarza: Dowiedzieli się kilka dni przed upływem terminu i to... pocztą pantoflową Autor komentarza: Marik Treść komentarza: Akurat tutaj muszę się z Tobą nie zgodzić. MPZP jest z 2014 roku, uchwalone bez żadnych uwag. Ludzie mieli 12 lat żeby go zmienić jak nie chcieli tam wiatraków, to są 3 kadencje, w trakcie których funkcję wójta sprawowały 3 różne osoby. Data dodania komentarza: 16.10.2026, 21:55 Źródło komentarza: Dowiedzieli się kilka dni przed upływem terminu i to... pocztą pantoflową Autor komentarza: Człowiek Treść komentarza: Dobrze się czujesz? Data dodania komentarza: 16.10.2026, 20:10 Źródło komentarza: Dowiedzieli się kilka dni przed upływem terminu i to... pocztą pantoflową Autor komentarza: Rock Treść komentarza: Radni i sołtysi są zobowiązani do regularnego przeglądania i czytania obwieszczeń, zamieszczonych na stronie BIP Gminy Oława. Skoro był uchwalony MPZP, to Radni wyrazili zgodę na budowę OZE. Również Ci z Oleśnicy Małej, Owczar, Chwalibożyc, Osieka....Jeżeli inwestor spełni wszystkie wymagane ustawami wymagania to te wiatraki powstaną. Data dodania komentarza: 16.10.2026, 20:04 Źródło komentarza: Dowiedzieli się kilka dni przed upływem terminu i to... pocztą pantoflową Autor komentarza: Gocha ze Zwierzyńca Treść komentarza: Festiwal spychologii. Kto naprawdę zawinił w Oławie? Analizując wiatrakową aferę w gminie Oława, trudno oprzeć się wrażeniu, że mamy do czynienia z klasycznym, urzędniczym gridlockiem, w którym każdy umywa ręce. Jednak w gąszczu pism, procedur i wzajemnych oskarżeń, wina rozkłada się bardzo konkretnie. Kto zawiódł? Główny winowajca: Urząd Gminy i Wójt (Wina ewidentna) Pełną i bezpośrednią odpowiedzialność za odcięcie mieszkańców od informacji ponosi Urząd Gminy Oława na czele z wójtem Arturem Piotrowskim. • Tłumaczenie, że pismo z RDOŚ nie zawierało listy miejscowości, jest kuriozalne. Urzędnicy referatu planowania przestrzennego doskonale wiedzieli, gdzie TK WIND chce stawiać turbiny – wniosek inwestora leżał w urzędzie od ponad roku (od sierpnia 2023 r.). • Zasłanianie się „błędem ludzkim” to unikanie odpowiedzialności politycznej i menedżerskiej. Wójt odpowiada za organizację pracy urzędu. Jeśli podlegli mu pracownicy nie potrafią skojarzyć, że budowa 9 gigantycznych turbin dotyczy konkretnych sołectw, i nie potrafią wysłać jednego e-maila do sołtysów, to mamy do czynienia z głęboką niewydolnością systemową. Gmina zastosowała tzw. "złośliwą zgodność z przepisami" – wrzuciła dokument do BIP-u i uznała, że ma święty spokój. To rażące zaniedbanie i lekceważenie własnych mieszkańców. Współwinny: RDOŚ we Wrocławiu (Wina proceduralna) Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska również nie jest bez winy. Choć formalnie dopełniła procedur, wysyłając pismo elektroniczne, to jej działanie pokazuje bezduszność aparatu urzędniczego. • RDOŚ poprosił o ogłoszenie sprawy w sposób „zwyczajowo przyjęty”, ale sam nie pofatygował się, by precyzyjnie wskazać, o które wsie chodzi, działając po linii najmniejszego oporu. • Co więcej, instytucja ta ograniczyła własne obwieszczenia do swojego BIP-u. Obietnice o publikacji w prasie okazały się fikcją w skali lokalnej. RDOŚ potraktował udział społeczeństwa jako uciążliwy obowiązek do „odhaczenia” w tabelce, a nie realny element procesu decyzyjnego. Inwestor (TK WIND): Działanie w cieniu Firma TK WIND działała zgodnie ze swoim interesem ekonomicznym. Złożyła wniosek w 2023 roku i czekała na bieg spraw. Dla inwestora brak rozgłosu to idealne warunki – im mniej uwag mieszkańców, tym szybsza i łatwiejsza ścieżka do uzyskania decyzji środowiskowej. Choć trudno winić biznes za to, że nie robi wokół siebie hałasu, to jawne ignorowanie negatywnej opinii Sanepidu z lipca świadczy o tym, że inwestor liczył na przepchnięcie projektu kolanem, bez oglądania się na koszty społeczne. Podsumowanie: Urzędniczy mur kontra obywatele W tej układance bezbłędnie zadziałał tylko jeden element: mieszkańcy, sołtysi i lokalni aktywiści. Ludzie, którzy zostali zmuszeni do biegania od drzwi do drzwi i wyręczania opłacanych z ich podatków urzędników. Winny jest system zarządzania w gminie, który przedkłada biurokratyczny spokój nad transparentność. Przeprosiny wójta będą coś warte tylko wtedy, gdy pociągnie on do odpowiedzialności winnych urzędników, a wywalczony (miejmy nadzieję) nowy termin RDOŚ zostanie wykorzystany do realnej, otwartej debaty z mieszkańcami. Na ten moment gmina Oława dostała czerwoną kartkę z lekcji pod tytułem „Samorządność”. Data dodania komentarza: 16.10.2026, 19:26 Źródło komentarza: Dowiedzieli się kilka dni przed upływem terminu i to... pocztą pantoflową Autor komentarza: Leszek Górecki Treść komentarza: Panie Wieśku, nikt tu nie postuluje powrotu do średniowiecza ani wypasu krów, a mylenie walki o transparentność z „fobią na rozwój” to głębokie nieporozumienie. Rozwój gminy i nowoczesne technologie – w tym odnawialne źródła energii – są potrzebne, ale nie mogą być wprowadzane metodą faktów dokonanych i za plecami mieszkańców. W tej sprawie kluczowym problemem nie jest sam fakt budowy wiatraków, ale to, jak potraktowano ludzi Data dodania komentarza: 16.10.2026, 19:21 Źródło komentarza: Dowiedzieli się kilka dni przed upływem terminu i to... pocztą pantoflową
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama