Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 18 września 2026 11:53
ZOBACZ:
Reklama Hipol
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Arka zatopiona

Podziel się
Oceń

'- Momentami ręce same składały się do oklasków, oby tak dalej! - to chyba najcelniejszy pomeczowy komentarz jednego z oławskich kibiców, który usłyszeliśmy w sobotnie popołudnie, na stadionie przy ulicy Sportowej. Piłkarze MKS pokonali wtedy nowosolską Arkę 3:0, a przy większej skuteczności ich zwycięstwo mogło być jeszcze bardziej okazałe...

Tym razem na trybunach oławskiego stadionu zasiadło wyjątkowo mało widzów, co dziwi, bo ostatnio oławscy piłkarze grają jak z nut - przed pojedynkiem z Arką najpierw wygrali u siebie z ząbkowickim Orłem, a potem pokonali na wyjeździe wałbrzyskiego Górnika, wówczas wicelidera trzecioligowej tabeli. Konkurencją był zapewne sobotni półfinałowy mecz polskich siatkarek, walczących o medal mistrzostw Europy. Kto wybrał siatkówkę, niech żałuje, bo Polki dość łatwo uległy Holenderkom, a nasi piłkarze walczyli jak lwy - dosłownie i w przenośni - bo w końcowych minutach pojawił się w oławskiej drużynie... Grzegorz Lew.

Mecz toczył się w szybkim tempie - od pierwszej do ostatniej minuty. Nowosolanie nie murowali bramki, tylko odważnie atakowali. Taką samą taktykę stosowali gospodarze, więc emocji nie brakowało. Już w 2 minucie Piotr Dykta zagrał na prawym skrzydle w uliczkę do Gracjana Waltera, ten wpadł w obręb szesnastki i strzelił z ostrego kąta, ale nad poprzeczkę. W 8 minucie podał na pole karne Arki z rzutu wolnego Tomasz Grabowski, a z woleja uderzył Michał Sikorski, lecz tuż obok słupka. Kilka chwil później znowu Grabowski, choć tym razem po szybkiej akcji, wrzucił piłkę z prawej strony. Przejął ją na lewym skrzydle Krzysztof Gancarczyk, wyszedł na czystą pozycję, ale gdy składał się do strzału, został zablokowany przez obrońcę Arki. Oławski piłkarz „zrehabilitował się” w 17 minucie - podał dokładnie do Łukasza Ochmańskiego, który miał przed sobą tylko golkipera gości i nie zmarnował okazji. Tuż przed tą akcją mogli zdobyć gola nowosolanie, ale Mateusz Domański - po rajdzie lewą stroną i minięciu Dominika Wejerowskiego - strzelił obok słupka. Potem Domański egzekwował rzut wolny, Radosław Florczyk nie sięgnął piłki, ale na szczęście dla gospodarzy, Łukasz Kałużny główkował niecelnie.
W 25 minucie oławianie przeprowadzili koronkową akcję. Zaczął Dominik Wejerowski,  prostopadłym podaniem do Mateusza Milkowskiego. Ten zagrał na prawo do Krzysztofa Gancarczyka i popędził na pole karne. Krzysiek minął obrońcę Arki i niemal z linii końcowej podał wzdłuż bramki do Tomasza Kosztowniaka. Ten jednak przepuścił piłkę do lepiej ustawionego Milkowskiego i po chwili futbolówka trzepotała w siatce, a kibice długo bili brawo.
Zanim widzowie zdążyli ochłonąć, znów zerwali się z krzesełek z okrzykiem „Jeeeeeeeeeeest!”. Tym razem akcję zapoczątkował Sebastian Wiraszka, podał na lewe skrzydło do Krzysztofa Gancarczyka, który po krótkim rajdzie zagrał do Kosztowniaka. Popularny „Solo” - jak na jego ksywę przystało - przeprowadził indywidualną akcję, ale gdy miał strzelać, został przyblokowany. Bezpańską piłkę przejął podążający za akcją Ochmański i plasowanym uderzeniem z 7 metrów trafił do bramki. Ten sam piłkarz pięć minut później mógł ustrzelić hat-tricka, ale strzegący nowosolskiej bramki Jakub Miszczuk popisał się kapitalną interwencją. W końcowych minutach pierwszej połowy oba zespoły miały okazje bramkowe, ale ich nie wykorzystały.
Podobnie było po zmianie stron. Nowosolanie nie zrażali się niekorzystnym wynikiem i nadal prowadzili otwartą grę. W 50 minucie uderzył silnie w krótki róg Krzysztof Szeląg, ale Florczyk świetnie obronił. Chwilę później Kosztowniak podał głową do Krzysztofa Gancarczyka, który wpadł na pole karne, ale strzelając z ostrego kąta, nie trafił.
W ostatnich 30 minutach goście mieli optyczną przewagę, ale defensywa oławska grała czujnie i nie dała się pokonać. Świetną partię rozgrywał w środku pola Mateusz Milkowski - perfekcyjnie powstrzymywał ataki gości i konstruował szybkie, ciekawe kontry.
W drugiej połowie przyjezdni też zachowali czyste konto, chociaż w samej końcówce było bardzo gorąco pod ich bramką. W 83 minucie, po podaniu od Waldemara Gancarczyka, sam na sam z bramkarzem był Mateusz Milkowski, ale przestrzelił z bliskiej odległości. Już w doliczonym czasie prawą stroną szarżował Grzegorz Lew - podał precyzyjnie do Marcina Wielgusa, ale napastnik MKS, który wrócił do składu po kilkutygodniowej chorobie, nie trafił z trzech metrów do pustej bramki...    
Pomeczowe komentarze
Adam Pojnar - obrońca i kapitan Arki Nowa Sól
- Wiedzieliśmy, że w Oławie nie będzie łatwo o punkty, bo już w poprzednim sezonie musieliśmy się tu u was sporo napocić, by jesienią wygrać, a wiosną zremisować. Teraz jednak zbyt łatwo straciliśmy bramki, w dodatku w pierwszych 30 minutach, co ustawiło i praktycznie bardzo szybko rozstrzygnęło mecz na korzyść gospodarzy, którzy zasłużenie wygrali. Po straconych golach próbowaliśmy walczyć, ale brakowało nam skuteczności w ataku. Możemy też mówić o szczęściu, bo oławianie po kilku szybkich kontrach mogli zwiększyć rozmiary swojego zwycięstwa i naszej klęski…
Mateusz Milkowski - pomocnik MKS SCA Oława
- Zagraliśmy dziś bardzo dobrze, zwłaszcza w pierwszej części meczu. Kluczowy był ten drugi kwadrans, kiedy zabójczo ukłuliśmy przeciwnika, strzelając mu w krótkim czasie aż 3 gole. Potem także mieliśmy okazje bramkowe, zwłaszcza w ostatnich minutach meczu. Szkoda, że nie zostały wykorzystane, ale przy wyniku 3:0 trudno nie cieszyć się z tego, co zdobyliśmy i co mamy, czyli ze zwycięstwa i z trzech punktów…
 
MKS SCA Oława - Arka Nowa Sól 3:0  </span>
1:0 - Łukasz Ochmański (w 18 min.)
2:0 - Mateusz Milkowski (25)
3:0 - Łukasz Ochmański (28)
 
Kiedy, gdzie, dla kogo? 3 października 2009. Oława - stadion OCKF. Widzów ok. 150.
Sędziowali: Dariusz Borodziuk jako główny oraz Marcin Teklak i Marcin Miśkiewicz - asystenci liniowi (Świdnica).
MKS SCA Oława: Florczyk - Wejerowski (75 Kulej), Horwat, Sikorski, Pożarycki - Grabowski, Milkowski, Wiraszka (65 W.Gancarczyk), K.Gancarczyk - Ochmański (55 Wielgus), Kosztowniak (80 Lew).
Arka Nowa Sól: Miszczuk - Ilnicki, Pojnar, Szeląg, Kaczmar - Walter (85 Polewski), Kałużny (70 Wesołowski), Domański (85 Buryn), Dewo (60 Dubec) - Stachów, Dykta.
Tekst i fot.:
Krzysztof A. Trybulski
 
 
 

Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: Tępy człeczku potwierdzasz zawsze jesteś taki mądry tylko anonimowo a w rzeczywistości tchórz . Pozdrowienia dla niedouczonych moderatorów i redaktorka , który nosi okulary na głowie . Pozrdro koniec . Data dodania komentarza: 18.09.2026, 11:24 Źródło komentarza: Psychiatra na NFZ w oławskim szpitalu tylko do końca października Autor komentarza: Redaktor Treść komentarza: Szkoda, że nie zaznaczacie w tekście że podlegał on edycji... Data dodania komentarza: 18.09.2026, 11:20 Źródło komentarza: Nowy McDonald's u nas. Kiedy otwarcie? Autor komentarza: Redaktor Treść komentarza: To może inaczej... Czy szanownej "gazecie" udało się ustalić czy, a jeśli tak to kiedy.. powstanie chodnik łączący Aldi z Lidlem i tym samym możliwe będzie dojście na piechotę do tego McDonald's np. z osiedla? Jakieś stanowisko zarządcy drogi? To droga powiatowa, "gazeta" też powiatowa.. to może jakaś informacja? Czy może dostęp tylko samochodem...? Data dodania komentarza: 18.09.2026, 11:18 Źródło komentarza: Nowy McDonald's u nas. Kiedy otwarcie? T Autor komentarza: TuOlawa.pl Treść komentarza: Słuszna uwaga. Dziękujemy za czujność. Tekst został poprawiony Data dodania komentarza: 18.09.2026, 11:16 Źródło komentarza: Nowy McDonald's u nas. Kiedy otwarcie? Autor komentarza: Redaktor Treść komentarza: Rzetelności? Bez żartów.. Data dodania komentarza: 18.09.2026, 11:07 Źródło komentarza: Wychodzisz na grzyby, a w lesie strzelają? Autor komentarza: Redaktor Treść komentarza: Noooo można nie publikować moich komentarzy.. Wiem, że Wam się to zdarza.. Rozumiem - prawda boli, to zrozumiałe. Mało kto ma odwagę przyznawać się do błędów. Ok, nie ma problemu. W przeciwieństwie do sporej grupy czytelników - nie obrażam się. Ale dokonana pod wpływem moich uwag edycja publikacji, bez wskazania że wpis został edytowany... ? I wciąż pierwotna godzina publikacji..? Niezbyt to uczciwe - tak po prostu (kolejny zresztą raz...) Data dodania komentarza: 18.09.2026, 11:02 Źródło komentarza: Nowy McDonald's u nas. Kiedy otwarcie?
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama