Wychowanek oławskiego Moto-Jelcza, były piłkarz Strzelinianki Strzelin i Wedanu Żórawina jest od poniedziałku 24 sierpnia nowym trenerem trzecioligowej drużyny MKS SCA Oława
To efekt dymisji, jaką dzień wcześniej, w niedzielę 23 sierpnia, złożył dotychczasowy szkoleniowiec oławskich piłkarzy Wiesław Wojno. Oławianie pod wodzą Wojny przegrali 4 pierwsze mecze w nowym sezonie trzecioligowym. Czarę goryczy dopełniła sobotnia porażka w Oławie z Piastem Vitrosiliconem Iłowa 3:4.
- Po długiej rozmowie postanowiliśmy dziś przyjąć dymisję pana Wojny, który po prostu nie chciał dalej pracować w naszym klubie - mówi prezes MKS Oława Jerzy Woźniak. - Uznaliśmy, że z niewolnika nie będzie pracownika. Trener Wojno prawdopodobnie otrzymał propozycję nowej pracy - albo w Lubinie, skąd pochodzi i gdzie mieszka, albo w Kluczborku. Miał taką zresztą klauzulę w umowie, że w przypadku propozycji pracy w wyższej lidze, będzie mógł od nas odejść bez większych przeszkód...
Jerzy Woźniak mówi, że rozmawiał z trenerami Romualdem Szukiełowiczem i Waldemarem Tęsiorowskim w sprawie objęcia drużyny po Wojnie, ale żaden z tych szkoleniowców nie chciał dać szybkiej i wiążącej odpowiedzi. - Nie mogliśmy zbyt długo czekać, bo za tydzień kolejny trudny mecz, z Pogonią w Oleśnicy, którego nie możemy już przegrać - wyjaśnia prezes. Stąd decyzja o zatrudnieniu "z marszu" Andrzeja Leszczyńskiego. - To trener z młodego pokolenia, z ambicjami, w dodatku z Oławy, dlatego postanowiliśmy mu dać szansę - kończy Woźniak. - Jako trener szkolił m.in. Sokół Marcinkowice, a ostatnio prowadził Orła Sadków, występującego we wrocławskiej klasie okręgowej.
Pierwsze zajęcia z oławskim piłkarzami Andrzej Leszczyński poprowadził we wtorek 25 sierpnia.
Krzysztof Andrzej Trybulski
Fot.: archiwum „GP-WO”
Napisz komentarz
Komentarze