Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 19 marca 2026 20:41
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

„Milka” - mechaniczna pomarańcza

Podziel się
Oceń

Grający w dużych, jaskrawopomarańczowych butach Mateusz „Milka” Milkowski w pojedynku z rezerwą zielonogórskiej Lechii przypominał bohatera słynnego filmu Stanleya Kubricka. Najpierw, buchając agresją, szalał po całym boisku i strzelił gola, a potem, w miarę upływu czasu, wyraźnie złagodniał i pewnie dlatego nie trafił z 4 metrów do pustej bramki…

Zielonogórzanie triumfowali w Oławie 2:1, ale tym razem faworytem był „zmodernizowany” MKS. Potwierdziły to pierwsze minuty, w których wyraźnie dominowali przyjezdni. W 5 minucie bliski zdobycia gola był główkujący Przemysław Stasiak, a chwilę później z 20 metrów minimalnie przestrzelił Mateusz Milkowski. Po tym frontalnym ataku oławian w następnym kwadransie gra się nieco uspokoiła, aż do 25 minuty, kiedy Łukasz Ochmański, strzelając z rzutu wolnego, trafił w mur obrońców Lechii. Lechici przeprowadzili szybki kontratak, po którym zagotowało się pod bramką MKS, strzeżoną przez debiutującego w III lidze niespełna siedemnastoletniego Konrada Forenca. Sytuację wyjaśnił Michał Sikorski, wykopując piłkę na aut. Po wznowieniu gry futbolówka trafiła do Tomasza Horwata, a ten posłał ją do Łukasza Ochmańskiego, który zagrał w uliczkę do Mateusza Milkowskiego. „Milka” wpadł na pole karne i strzelił w środek bramki, a mocno uderzona piłka odbiła się od barku Radosława Motykiewicza i wpadła do siatki.
Zielonogórzanie, wzmocnieni w tym meczu kilkoma piłkarzami z kadry pierwszego zespołu, z których trzech grało dzień wcześniej w pojedynku drugoligowym z Unią Janikowo, próbowali odrobić straty. W 31 minucie aktywny w ataku Marcin Żebrowski strzelił mocno po ziemi z około 18 metrów, ale Konrad Forenc pewnie obronił.
Tuż przed końcem pierwszej połowy oławianie mogli praktycznie rozstrzygnąć losy meczu, ale Łukasz Ochmański przegrał pojedynek sam na sam z bramkarzem Lechii.
Druga część przebiegała także pod dyktando gości, którzy jednak nie potrafili wykorzystać kilku tzw. stuprocentowych sytuacji. Najlepszą zmarnował już po upływie regulaminowego czasu Mateusz Milkowski - po podaniu od Ochmańskiego nie trafił z 4 metrów do pustej bramki…       

Protokół pomeczowy:
Lechia UKP II Zielona Góra - MKS Oława 0:1
0:1 - Mateusz Milkowski (w 26 min.)
23 kwietnia 2009. Zielona Góra - stadion MOSiR. Widzów ok. 100.
Sędziowali: Dariusz Borodziuk jako główny oraz Artur Widła i Marcin Miśkiewicz - asystenci liniowi (cała trójka ze Świdnicy).
Żółta kartka: Paweł Wojtysiak (w 25 min.) - za faul.      
MKS Oława: Forenc - Parada, Horwat, Zalewski, Alama (32 K.Gancarczyk) - Sikorski, Milkowski, Grabowski, Adamski - Stasiak (78 Struzik), Ochmański.  
Lechia UKP II Zielona Góra: Motykiewicz - Zawadzki, Wojtysiak, Sztonyk, Dorniak (57 Szatarski) - Piskorski, Andrzejczak, Głowania (46 Sobczak), Haras, Markowski (46 Szymański) - Żebrowski (66 Piróg).
* Szersza relacja z pojedynku Lechia UKP II Zielona Góra - MKS Oława, pomeczowe komentarze piłkarzy obu drużyn oraz wyniki innych spotkań i aktualna tabela III ligi - w najbliższym czwartkowym „papierowym” wydaniu „GP-WO”.  
* Naszych piłkarzy zobaczymy w Oławie już we środę 29 kwietnia, w pojedynku z Arką Nowa Sól. Początek meczu na stadionie OCKF przy ulicy Sportowej - o godzinie 17.00.

Tekst i fot.: Krzysztof Andrzej Trybulski
[email protected]
        


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: ŻenadaTreść komentarza: Powodzenia jak 30 lat remont drogi 455 nie zrobionyData dodania komentarza: 19.03.2026, 20:08Źródło komentarza: Nowa droga z Jelcza-Laskowic do Wrocławia? Porozumienie już podpisaneAutor komentarza: GośćTreść komentarza: Roleczka w Oławie też robił fotki naobiecywał obwodnice i wiadukt………Obiecuś Roleczka.Data dodania komentarza: 19.03.2026, 20:07Źródło komentarza: Nowa droga z Jelcza-Laskowic do Wrocławia? Porozumienie już podpisaneAutor komentarza: DrogowiecTreść komentarza: Od podpisu do zrobienia może trwać wieczność , jak remont drogi , Oława -Jelcz , bizcie piany .Data dodania komentarza: 19.03.2026, 20:07Źródło komentarza: Nowa droga z Jelcza-Laskowic do Wrocławia? Porozumienie już podpisaneAutor komentarza: MieszkanieccTreść komentarza: Będzie bez wymuszania? Dzisiaj wjeżdżam na światłach bo włączyło mi się zielone a z naprzeciwka wjeżdża na czerwonym jakaś krowa białą Q5 od strony Janikowa i trzeba było hamować. Światła to porażka..Data dodania komentarza: 19.03.2026, 20:01Źródło komentarza: OŁAWA Aż pięć razy mamy sygnalizację świetlną na tym odcinku drogi!Autor komentarza: Mieszkaniec 2Treść komentarza: Tragedia, miało być na tym odcinku bez świateł. Można było chociaż najpierw zacząć od mostów a nie całą drogę zastawić światłami a będą zapewne dłubać w 1 miejscu. A poza tym to takie firmy.. 10 się kręci 1 robi.Data dodania komentarza: 19.03.2026, 19:36Źródło komentarza: OŁAWA Aż pięć razy mamy sygnalizację świetlną na tym odcinku drogi!Autor komentarza: KazikTreść komentarza: No i ....?Data dodania komentarza: 19.03.2026, 19:23Źródło komentarza: OŁAWA Aż pięć razy mamy sygnalizację świetlną na tym odcinku drogi!
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama