Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 27 czerwca 2026 07:21
ZOBACZ:
Reklama Hipol
Reklama Tauron
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Murzynów nie pobili

Podziel się
Oceń

Tylko i aż jeden punkt przywieźli z dalekich Słubic piłkarze MKS Oława. W drużynie gospodarzy zagrało czterech Nigeryjczyków, z których zwłaszcza szybki i nieobliczalny Ndubuisi Nnamani sprawiał sporo kłopotów oławskiej defensywie...

Piłkarze MKS już w sobotę wybrali się do Słubic, gdzie na stadionie miejscowej Polonii gościnnie rozgrywa swoje mecze Ilanka Rzepin. Po drodze zawitali do Legnicy - tam obejrzeli spory kawałek drugoligowego i dramatycznego meczu Miedzi z wrocławską Ślęzą, która po fuzji z Gawinem, podobnie jak MKS po połączeniu z Wulkanem, długo czekała na rozpoczęcie rundy wiosennej. Noc spędzili w hotelu koło Sulechowa, gdzie późnym wieczorem trener Urycz na przedmeczowej odprawie omówił taktykę i podał wyjściowy skład na niedzielny mecz. Jedyną niewiadomą była obsada bramki, bo Marek Bihun na piątkowym treningu skręcił nogę. Masażysta Mieczysław Haśkiewicz i trener bramkarzy Janusz Jedynak do późnych godzin nocnych robili wszystko, by Bihun zagrał w niedzielę, ale tuż przed meczem, po rozgrzewce, zadecydowali, że jednak usiądzie na ławce rezerwowych. Między słupkami oławskiej bramki stanął więc junior Sebastian Mordal, który jesienią zagrał tylko w jednym meczu trzecioligowym (z Promieniem Żary). Brak ogrania młodego oławskiego golkipera rekompensowała wzmocniona piłkarzami Wulkana defensywa MKS, którą do 32 minuty bezbłędnie kierował Tomasz Horwat, ale wtedy właśnie zderzył się z Chorwatem Ivanem Udarevićem i z ogromnym guzem na głowie musiał opuścić boisko. To osłabienie oławskiej obrony gospodarze bezlitośnie wykorzystali tuż przed końcem pierwszej połowy, kiedy po dośrodkowaniu Marka Kuźmińczuka z rzutu wolnego główkujący z piętnastu metrów Dariusz Nowaczyk przelobował Mordala. - Wyszło tu na jaw małe doświadczenie Sebastiana, który zbyt szybko rzucił się do piłki i ta po prostu wpadła mu do siatki, za przysłowiowy kołnierz - skomentował później tę sytuację trener Jedynak. 

Wcześniej też sporo się działo. - Gdyby arbiter uznał nam prawidłowo zdobytego już w 4 minucie gola, to przywieźlibyśmy ze Słubic komplet punktów - mówił po meczu trochę rozżalony Wiesław Urycz. To była jedna z pierwszych ofensywnych akcji gości. Mateusz Milkowski podał prostopadle do Piotra Kluzka, a ten sprytnym zwodem ominął obrońcę Ilanki i w sytuacji sam na sam przelobował bramkarza. Piłka wylądowała w siatce i arbiter główny wskazał na środek boiska. Po chwili okazało się, że jego asystent Arkadiusz Grab macha chorągiewką, sygnalizując przewinienie naszego piłkarza. Zdaniem bocznego arbitra Kluzek przy tej akcji sfaulował rzepińskiego defensora. Tak więc gol nie został uznany, co trochę załamało oławian i w kolejnych minutach dominowali gospodarze. W 7 minucie z wolnego dośrodkował Kuźmińczuk, przedłużył głową Nnamani i Udarević minimalnie spudłował, główkując z 5 metrów. Dwie minuty później szybką kontrę MKS zakończył Michał Struzik, niecelnym strzałem zza szesnastki.  W 38 minucie znów było groźnie pod bramką Ilanki. Po dośrodkowaniu Łukasza Ochmańskiego z bliska główkował Milkowski, ale świetną paradą popisał się Mirosław Dębiec. Po jego interwencji piłka odbiła się jeszcze od poprzeczki i wyszła na rzut rożny. 

Początek drugiej połowy to kilka dobrych akcji Ilanki, ale bez efektu bramkowego. Od 55 minuty na boisku zaczęli dominować oławianie, ale długo nie potrafili stworzyć klarownych sytuacji strzeleckich. Gospodarze grali teraz z kontry i po jednej z nich Artur Anioł z 15 metrów trafił w słupek. W 79 minucie na połowie rzepinian starli się Milkowski i Desmond Okeke i arbiter obu ukarał żółtą kartką. Chwilę później ten czarnoskóry pomocnik Ilanki zaatakował nogi Milkowskiego i znów ujrzał żółty kartonik, a w konsekwencji czerwony. 

Grając w osłabieniu gospodarze skoncentrowali się na obronie i byli bliscy utrzymania korzystnego wyniku, bo akcje oławian przypominały przysłowiowe walenie głową w mur. Dopiero w doliczonym czasie po centrze Ochmańskiego z rogu w zamieszaniu podbramkowym sporo zimnej krwi zachował Dariusz Zalewski i strzałem z 5 metrów pokonał bramkarza Ilanki. 

Ilanka-Steinpo Rzepin - Wulkan/MKS Oława 1:1

1:0 - Dariusz Nowaczyk (w 44 min.)

1:1 - Dariusz Zalewski (+90)

 Słubice - Stadion Olimpijski. Widzów ok. 150. Sędziowali: Robert Parysek jako główny oraz Arkadiusz Grab i Tomasz Baruch - asystenci liniowi (wszyscy z Głogowa).

Czerwona kartka: Desmond Okeke (w 80 min.) - po drugiej żółtej, za faul.  

Żółte kartki: Radosław Parada (w 38 min.), Daniel Onyekachi (71), Desmond Okeke (80) i Sebastian Wilusz (87) - wszyscy za faule, oraz Mateusz Milkowski (79) i Desmond Okeke (79) - za niesportowe zachowanie. 

Ilanka: Dębiec - Sylwestrzak, Udarević, Okeke, Plucner - Ojikutu (40 Anioł), Nowaczyk (55 Onyekachi), Kuźmińczuk, Mueller - Nnamani, Mania (46 Stojanowski). 

Wulkan/MKS Oława: Mordal - Alama, Horwat (33 Parada), Zalewski, Pędzich - Ochmański, Grabowski (50 Stasiak), K.Gancarczyk (85 Wilusz), Struzik (55 Adamski) - Kluzek.  

Szersza relacja z meczu w Słubicach, pomeczowe komentarze strzelców bramek oraz wyniki innych spotkań i aktualna tabela III ligi - w najbliższym czwartkowym wydaniu „GP-WO”.  

*  

We środę 8 kwietnia o godzinie 17.00 oławianie podejmować będą w zaległym spotkaniu Łucznika Strzelce  Krajeńskie. W sobotę 11 kwietnia zagrają w Oławie z Pogonią Świebodzin -  początek tego meczu o godzinie 14.00. 

 

Tekst i fot.: Krzysztof Andrzej Trybulski

[email protected] 

 

Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Gość Treść komentarza: Influencer w natarciu … Data dodania komentarza: 27.06.2026, 07:05 Źródło komentarza: Piotr Stajszczyk: - Był to pierwszy ślub, którego miałem zaszczyt udzielić jako burmistrz Autor komentarza: Platyn Treść komentarza: Kaczor Nie fikaj . Ile mamy czekać na ten chodnik na Zwierzyńcu ? Data dodania komentarza: 27.06.2026, 00:05 Źródło komentarza: Drugi chodnik w Nowym Górniku, czy pierwszy na Zwierzyńcu? Autor komentarza: Gocha ze Zwierzyńca Treść komentarza: A to może w Górniku poczekają na chodnik z drugiej strony. My na Zwierzyńcu nie mamy żadnego P.s. W ogóle , to po co te przepychanki na ,,górze,,? Data dodania komentarza: 27.06.2026, 00:02 Źródło komentarza: Drugi chodnik w Nowym Górniku, czy pierwszy na Zwierzyńcu? Autor komentarza: * Treść komentarza: Szczytem hejtu jest to, co ty uprawiasz, i ile fekali wypuszczasz w komentarzach. Ale widocznie Redakcji pasuje, że przedstawiciel tzw. Oławskiej opozycji, traktuje to miejsce jak kloakę. Bardzo przykro drogą redakcjo. Data dodania komentarza: 26.06.2026, 21:28 Źródło komentarza: Miasto tłumaczy, że dojazd dla niepełnosprawnych będzie do strony wieżowca Autor komentarza: Mod Treść komentarza: Nie rusza ten poziom celebrytów więc moderacji nie na Data dodania komentarza: 26.06.2026, 20:58 Źródło komentarza: Miasto tłumaczy, że dojazd dla niepełnosprawnych będzie do strony wieżowca Autor komentarza: TUBA ALERT!!!!1111 Treść komentarza: I tak nie zrozumiesz, a co do redakcji, to bardzo dobrze, że nie marnuje zasobów na podtrzymywanie twojego bezrozumnego hejtu. Data dodania komentarza: 26.06.2026, 18:53 Źródło komentarza: Miasto tłumaczy, że dojazd dla niepełnosprawnych będzie do strony wieżowca
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama