W kwietniu, podczas sesji Rady Miejskiej, burmistrz Piotr Stajszczyk informował: - 23 kwietnia odbyło się posiedzenie Rady Nadzorczej Przychodni Rejonowo-Specjalistycznej, podczas którego opiniowano dokumenty - sprawozdanie finansowe za rok 2025, sprawozdanie zarządu za rok 2025 oraz wniosek o pokrycie straty za rok 2025 i wniosek o udzielenie absolutorium zarządowi spółki za rok 2025. Pozytywną opinię uzyskało jedynie sprawozdanie finansowe. Po zapoznaniu się z dokumentami, jako właściciel spółki, będę podejmował dalsze kroki...
Wtedy wydawało się, że najbardziej prawdopodobnym scenariuszem jest nieotrzymanie od burmistrza absolutorium, ale pozostanie na stanowisku do końca kadencji, która upływa w czerwcu 2027 roku.
Burmistrz Piotr Stajszczyk potwierdził nam, że nie udzielił prezesowi Bolanowskiemu absolutorium, a Rada Nadzorcza podczas walnego zgromadzenia podjęła decyzję o odwołaniu prezesa Janusza Bolanowskiego z funkcji ze skutkiem natychmiastowym. Pełnił ją od marca 2003 roku, czyli przez ponad 23 lata. Jak słyszymy, nowym prezesem będzie Anna Żebranowicz, związana m.in. z Bonifraterskim Centrum Medycznym Sp. z o. o. we Wrocławiu, gdzie w latach 2022-2023 pełniła funkcję wiceprezesa, członka zarządu. Działa także społecznie, realizując się jako prezes stowarzyszenia "Nasze Minkowice". Z tego co udało nam się dowiedzieć wynika, że na stanowisko prezesa Przychodni Rejonowo-Specjalistycznej, została powołana bez konkursu.
***
Dlaczego podjęto decyzję o odwołaniu prezesa Janusza Bolanowskiego? Oficjalnie zapewne będzie się mówić o negatywnie zaopiniowanych dokumentach, o których pisaliśmy wcześniej, czego konsekwencją jest brak udzielonego absolutorium. Wiadomo jednak, że od dłuższego czasu wrzało na linii samorząd - Janusz Bolanowski. Mimo jasno wyrażonych oczekiwań ze strony burmistrza Piotra Stajszczyka, Janusz Bolanowski nie stawił się na sesji Rady Miejskiej, podczas której miał przedstawić radnym sprawozdanie z działalności spółki za rok 2025 oraz odpowiedzieć na ich pytania.
Na zadane wówczas publicznie przez radnych pytania prezes odpowiedział pisemnie, pisząc także o przypadkach agresji, hejtu i mowy nienawiści, które mają dotykać jego i pracowników Przychodni Rejonowo-Specjalistycznej. Sugerował, że niektórzy radni dają przyzwolenie na takie zachowania, po czym przewodniczący Rady Miejskiej Jacek Załubski zażądał publicznych przeprosin i zagroził skierowaniem sprawy na drogę sądową. Gdy po tamtej sesji zadaliśmy prezesowi kilka pytań, nie zdecydował się na nie odpowiedzieć.
Jednym z zadań, które przed prezesem postawili burmistrz wraz z Radą Nadzorczą, było znalezienie rozwiązania, które pozwoliłoby na uruchomienie w Przychodni dyżurów w weekendy. Prezes Bolanowski stał na stanowisku, że uruchomienie tego w Jelczu-Laskowicach jest niemożliwe przede wszystkim z powodów prawnych i organizacyjnych. Podkreślał, że NFZ nie przewiduje nowych kontraktów na takie świadczenia, a samorząd nie może ich finansować z własnych środków. Dodatkowo argumentował, że przychodnia nie dysponuje odpowiednim zapleczem, personelem i infrastrukturą, a pacjenci i tak często musieliby trafiać do szpitala w Oławie. Jego zdaniem doświadczenia z lat 2014–2015 pokazały, że funkcjonowanie takiej opieki w Jelczu-Laskowicach było kosztowne, obniżało jakość świadczeń i dezorganizowało system opieki zdrowotnej.
***
Wkrótce poprosimy Janusza Bolanowskiego o komentarz do decyzji o odwołaniu. Do sprawy wrócimy.

Napisz komentarz
Komentarze