Kobieta była przekonana, że pomaga swojemu bratu uniknąć odpowiedzialności karnej. Policja apeluje o ostrożność i przypomina, by w takich sytuacjach zawsze zweryfikować informacje, kontaktując się bezpośrednio z bliskimi.
Do oszustwa doszło w dniach 18-19 lipca na terenie powiatu oławskiego. Jak informuje Komenda Powiatowa Policji w Oławie, do seniorki zadzwonił mężczyzna podający się za jej brata. Twierdził, że pilnie potrzebuje pieniędzy, aby uniknąć więzienia. Rozmowa została poprowadzona w taki sposób, aby wywołać u kobiety silny stres i przekonać ją, że musi działać natychmiast.
71-latka uwierzyła w przedstawioną historię. Wypłaciła z banku ponad 250 tysięcy złotych, a następnie, zgodnie z telefonicznymi instrukcjami, przekazała gotówkę w foliowej torbie nieznanemu mężczyźnie. Dopiero po pewnym czasie zorientowała się, że padła ofiarą oszustwa.
Policjanci przypominają, że funkcjonariusze nigdy nie proszą o przekazanie pieniędzy ani kosztowności. Podobnie nie postępują prokuratura, sądy czy inne instytucje państwowe - nie żądają wpłacenia pieniędzy w zamian za uniknięcie odpowiedzialności karnej. Mundurowi podkreślają, że jeśli ktoś przez telefon informuje o rzekomym wypadku, zatrzymaniu członka rodziny lub konieczności natychmiastowego przekazania pieniędzy, należy przerwać rozmowę i samodzielnie skontaktować się z bliską osobą lub innym członkiem rodziny, aby zweryfikować przekazane informacje.
W przypadku jakichkolwiek wątpliwości warto również skontaktować się z numerem alarmowym 112.

Napisz komentarz
Komentarze