Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 27 lipca 2026 20:58
ZOBACZ:
Reklama Aftermarket Oława
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Świadkowie - wiarygodna i niewiarygodny

Kolejni biegli zeznawali w sprawie miłoszyckiej
Podziel się
Oceń

Jako pierwsza przed sądem stanęła Beata Bartnik - biegła, która w 1997 roku sporządzała opinię w tej sprawie, gdy jeszcze podejrzanym był Tomasz Komenda. Zajmowała się badaniami ubrań, które były dowodami. Sprawdzała na nich ślady krwi i nasienia. Obecność krwi wtedy stwierdziła, ale obecności nasienia już nie. Aktualnie nowy biegły stwierdził na ubraniach ofiary obecność spermy, dlaczego to jest możliwe - chciał wiedzieć sąd.

- Tego nie wiem - odpowiedziała Beata Bartnik. - Może biegły używał światła UV, które mogło pomóc zlokalizować ślad. Obecnie badania są przeprowadzane lepszymi metodami, które nie wymagają dużej ilości materiałów. Trudno mi dokładnie powiedzieć, dlaczego tak się stało. My nie dysponowaliśmy wtedy światłem UV, a nowych testów, użytych teraz, wtedy jeszcze nie było.

Jeżeli chodzi o krew, biegła ustaliła jej obecność na staniku czy sukience. Uzyskane dane wskazywały, że to może być krew Małgosi. 

- Opinie były wtedy jednak bardzo mało kategoryczne - mówiła biegła i tłumaczyła przed sądem, jak bardzo zmieniły się metody badania przez te 20 lat. Drastyczną zmianą w przypadku badania krwi jest już samo wykrywanie śladów, ponieważ obecnie zdecydowanie mniej materiału zużywa się na potwierdzenia obecności krwi. Ale zasadniczy postęp dokonał się w zakresie indywidualizacji, czyli odpowiedzi na pytanie, od kogo krew może pochodzić. Testy po prostu dziś są lepsze, czulsze, można uzyskać DNA - tłumaczyła biegła.

- Jak to jest możliwe, że nic nie znaleźliście, a potem okazało się, że było tam bardzo dużo śladów biologicznych - pytał ojciec ofiary.

- Co to znaczy bardzo dużo różnych śladów? Wykonaliśmy badania najlepiej jak w tamtym stanie wiedzy można było wykonać - mówiła biegła. Odpowiadając na pytanie obrończyni Norberta Basiury (zezwolił na używania nazwiska) tłumaczyła, że nie podjęłaby się stwierdzenia, po ilu latach materiał jest już tak zdegradowany, że nie nadaje się do badania. - Hipotetycznie, jeśli dowody były przechowywane w foliowych torebkach, bez powietrza, to mogłaby pogorszyć się jakość DNA - mówiła. - Gdy jednak jest prawidłowo wysuszony, nie jest to tak szkodliwe, jak włożenie do worka mokrego materiału.

*Przed sądem stanęła też biegła psycholog Małgorzata Pyka, który wykonywała opinie odnośnie Krzysztofa K. i Ireny U., o zgwałcenie której w sprawie miłoszyckiej dodatkowo jest oskarżany Ireneusz M. Zdaniem biegłej zeznania kobiety obciążające Ireneusza M. są wiarygodne. Owszem, Irena U. nadużywała alkoholu i wiele rzeczy robiła z powodu realizacji zaspokojenia głodu alkoholowego, ale nie wpływa to w istotny sposób na jej zdolność do relacjonowania i odtwarzania zdarzeń.

Co do Krzysztofa K., który wyprowadził Małgosię z dyskoteki i oddał w ręce Irka, biegła podtrzymała swoją opinię co do tego, że jego zeznania w dużej mierze są niewiarygodne.

Obrońcy chcieli wiedzieć konkretnie, które fragmenty zeznań są wiarygodne, a które nie.

- Te, które nie zmieniają się od 1997 roku - odpowiadała biegła. - Trudno uznać, że wtedy kłamie. Te zeznania, które były spontaniczne, były wiarygodne. Trudno kwestionować fakt, że świadek wyszedł z Małgorzatą K. Do tego momentu jego zeznania są spójne, do momentu spotkania z Irkiem, wydają się być spójne mimo upływu lat. Nie jest jednak rolą biegłego psychologa ocena, które fragmenty zeznań, są wiarygodne, a które nie. On ocenia co do zasady, czy ktoś zeznaje w sposób wiarygodny, czy nie.

Oskarżony Ireneusz M. chciał wiedzieć, jak rozumieć to, że Krzysztof K. najpierw przyznał się, że uprawiał seks z Małgosią, a potem wycofał się z tego.

- Świadek tego nie zeznawał z moim udziałem, więc tego nie mogę analizować - odpowiedziała biegła. - Moja opinia dotyczy tyko tego, co padło na sali. Zmiana zeznań jest zapisana w opinii. Z jakiego powodu ta zmiana następuje - trudno mi ocenić. Nie mogę dziś ocenić, czy zmiana zeznań została wymuszona. Nie mam takich danych, aby to wiarygodnie zbadać.

- Czy wiarygodny jest rysopis Irka podawany przez Krzysztof K.?

- Pytanie zmierza, czy dobrze zapamiętał tę twarz - mówiła biegła. - Świadek K. nie jest upośledzony umysłowo, ma zdolność zapamiętywania i odtwarzania zdarzeń.

- Czy może to wskazywać na ukrywanie kogoś?

- Taka ocena wykracza poza zakres moich kompetencji jako biegłej.

*

Przed sądem stanęli tego dnia także Agata Thannhausner i dr Łukasz Szleszkowski z Zakładu Medycyny Sądowej Uniwersytetu Wrocławskiego, którzy brali udział w przeprowadzanej po latach sekcji zwłok ofiary miłoszyckiej zbrodni. Dowodzili oni, że nawet po wielu latach w kościach można stwierdzić obecność różnych substancji chemicznych. Przypomnijmy, że w ekshumowanym ciele ofiary stwierdzono obecność karbamazepiny, czyli substancji będącej składnikiem leków psychotropowych, która w połączeniu z alkoholem może działać jak tzw. pigułka gwałtu.
 
 

 

Napisz komentarz

Komentarze

Człowiek 15.06.2020 14:57
- Taka ocena wykracza poza zakres moich kompetencji jako biegłej. W tej sprawie nikt nagle nie ma kompetencji... prokurator sędzia policja świadkowie masakra i spychologia

rumpolog 16.06.2020 08:21
A co miała biegła wróżyć z kuli? To czego była pewna i było zgodne z jej wiedzą to powiedziała, to czego nie wiedziała powiedziała, że nie wie. To chyba uczciwe podejście? Z resztą jak ty potrafisz wywróżyć czy ten świadek kogoś ukrywa czy nie, to sam się zgłoś na biegłego.

Podejrzany 16.06.2020 10:27
ty "rumpolog", nie musisz sie tym chwalic ze jestes "madry" inaczej.

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: Klotz Treść komentarza: Szkoda że nikt tu nie napisał z jakimi problemami męczy się teraz Dino. Strajki pracowników, zwolnienia, złe traktowanie i brak podwyżek. Trudna sprawa. Data dodania komentarza: 27.07.2026, 18:08 Źródło komentarza: Wkrótce otwarcie. Szukają pracowników Autor komentarza: politykierze Treść komentarza: To już nie można być sympatykiem KO ( PO już nie ma!)? a ilu jest w Samorządach w Polsce członków i sympatyków PiS-u - nie można? Politykujesz, gościu. Data dodania komentarza: 27.07.2026, 17:46 Źródło komentarza: KOMENTARZ Łopatką w głowę i płacz Autor komentarza: Kamila Treść komentarza: oby ta publikacja do kogoś dotarła i zostały wyciągnięte wnioski Data dodania komentarza: 27.07.2026, 17:13 Źródło komentarza: LIST: - Nowe parki i skwery na pokaz, a pod Urzędem Miasta wstyd i brud! Autor komentarza: Abba Treść komentarza: Powiem szczerze, że niezależnie od sympatii politycznych od osób wybieranych przez mieszkańców oczekuję przede wszystkim odpowiedzialności i konsekwencji. Jeśli ktoś zdobywa mandat dzięki zaufaniu wyborców, to powinien być gotowy również na trudniejsze momenty i krytykę, bo taka jest natura życia publicznego. Zmiana decyzji zawsze powinna być dobrze wyjaśniona, żeby ludzie wiedzieli, dlaczego doszło do takiego kroku. Podobnie podchodzę do finansów – zanim podejmę ważną decyzję, wolę wszystko dokładnie porównać. Dlatego korzystam z Procredito.pl, gdzie można sprawdzić zestawienie kredytów gotówkowych i różne oferty kredytowe. Moim zdaniem to jedna z najlepszych porównywarek kredytów i pożyczek, bo pozwala świadomie wybrać rozwiązanie najlepiej dopasowane do swoich potrzeb. Data dodania komentarza: 27.07.2026, 17:12 Źródło komentarza: KOMENTARZ Łopatką w głowę i płacz Autor komentarza: kpina z obywateli Treść komentarza: Przecież tym wpisem policja naraża się wyłącznie na śmieszność. Szczególnie u osób, które również poszukiwały sprawiedliwości i ochrony przed pomawiaczami i stalkerami i jedyne co dostały od policji to postanowienie o umorzeniu. Najzabawniejsze (ale to śmiech przez łzy) jest to, że jak zwykły obywatel przychodzi po pomoc, to ustalenie użytkownika na facebooku jest równie niemożliwe jak lot na Wenus, ale jak ktoś się źle wypowiedział o policji, to jakoś się da to ustalić. Jeszcze jakby redakcja ustaliła czy ta sprawa była z prywatnego oskarżenia funkcjonariuszy, czy też prokuratura uznała, że samopoczucie pomówionych jest tak ważnym elementem interesu państwa, że trzeba w sprawę zaangażować cały aparat prokuratorski? Data dodania komentarza: 27.07.2026, 17:05 Źródło komentarza: Podawał nieprawdziwe informacje i pomawiał. Teraz przeprasza Autor komentarza: Szatyn Treść komentarza: Gosia ty też do premiera pisałaś, że w każdych wyborach głosujesz na PO. Rozumiem próbę odwrócenia uwagi od tego, że za cały ten burdel odpowiada burmistrz, ale sympatie partyjne obecnego prezesa ZWiK nie mają znaczenia dla trwania na tym stołku, istotna jest spolegliwość i gotowość do wykonywania nawet najgłupszych pomysłów burmistrza bez dyskusji. Czyny nie słowa. Data dodania komentarza: 27.07.2026, 16:58 Źródło komentarza: KOMENTARZ Łopatką w głowę i płacz
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama