Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 26 października 2026 16:26
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Już jest innym człowiekiem

- Marcin wstaje rano i pyta się mnie, jak ja się czuję? Wcześniej tego nie było. Pyta, czy chcę się napić herbaty. Zauważa moje potrzeby. Nasze relacje weszły na inny poziom - mówi Wiesława Pohoriło o swoim synu. Kompleks, który powstał przy 3 Maja, przerósł jej najśmielsze marzenia
Podziel się
Oceń

Z Wiesławą Pohoriło, prezesem stowarzyszenia "Tęcza", rozmawia Jerzy Kamiński

- Kiedyś powiedziała mi pani, że żyje w zasadzie tylko po to, aby doprowadzić do stanu, w którym w sposób naturalny będzie pani mogła odejść, a syn nie zostanie bez opieki. Czy ten kompleks to już jest takie miejsce?

- Jeszcze nie.

- Myśli pani o całodobowych domach dla podopiecznych?

- Niech mnie pan nie pyta, o czym myślę, bo ktoś się załamie. Ale powiem tak. Nie przypuszczałam, że mój syn nadaje się do pracy. Być może, gdybym tu nie była, gdyby nie rozmowy, namowy, zachęty, być może by nie pracował. Teraz nie żałuję, że go dałam do pracy. Byłam w sytuacji i tak lepszej niż inni, bo jestem tu na miejscu, a on obok, ale tego się nie da oddać słowami, jak się widzi, że twoje własne dziecko, które w domu nie robiło nic - bo też, nie oszukujmy się, ja nie oczekiwałam zbyt wiele, albo po prostu nie umiałam tego wyegzekwować - teraz robi tak wiele. Czy wcześniej nie chciał, czy nie potrafił - to też trudno powiedzieć. Ale tutaj po tych kilku miesiącach świetnie myje podłogę, daje radę z myciem drzwi, pięknie odkurza, sprząta plac. I z tego wszystkiego autentycznie się cieszy. Że to potrafi. Bo potrafi. A początki były naprawdę trudne.

- Czy po tym wszystkim wasza wzajemna relacja jest na innym poziomie? Zobaczyła pani w nim kogoś innego?

- Ja nie mówię, że jestem dobrą matką. Ja jestem matką nadopiekuńczą. Czyli nie taką dobrą. Bo bym temu mojemu synowi wszystko oddała, wszystko za niego zrobiła. Bo się boję o to czy o tamto. A to bardzo źle. Bo wtedy nie uczy się swojego dziecka samodzielności. Ono się nie uczy na własnym doświadczeniu, bo go nie ma. A dzięki temu, co tutaj się dzieje, mój Marcin jest innym człowiekiem. To już nie ten Marcin, który nie pracował. To jest całkowicie inny człowiek. On już wie, że rano musi iść do pracy.

- A pani musi być z niego bardzo dumna.

- Ja jestem bardzo dumna. Jestem przezadowolona. W tym momencie chciałbym zaapelować do rodziców, którzy mają dzieci upośledzone w stopniu znacznym. Nie bójcie się! Po prostu przyjdźcie i zobaczcie, co u nas jest. Nie mówię, żebyście od razu oddawali nam dziecko do pracy, bo i tak może nie być miejsc, ale przyjdźcie zobaczyć, co robimy, kto u nas pracuje, jak sobie dają radę, jak są szczęśliwi, jak się spotykają po pracy, jak spędzają swój wolny czas. To bezcenne, bo młody człowiek nie siedzi tylko w domu z mamą, tatą czy wujkiem. Gdybym jeszcze raz robiła coś takiego, pracowała nad projektem, to oczywiście zrobiłabym inaczej. Pewnie jak każdy z nas. Na pewno by to było jeszcze większe, bo już w tej chwili jest nam za ciasno. Ale czy teraz jestem spełniona? ROZMOWA w całości dostępna w e-wydaniu gazety TUTAJ


Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: cześ Treść komentarza: Tak to już jest że po wojnie granice się zmieniają i Polskę przesunęli trochę na zachód... Data dodania komentarza: 26.10.2026, 14:35 Źródło komentarza: OSP Osiek - piękna i wzruszająca uroczystość (GALERIA) Autor komentarza: * Treść komentarza: W tym wszystkim nie chodzi o Frischa akurat. Chodzi o demokrację. Jeśli mieszkańcy uważają, że burmistrz jest dobry, to wybierają go na kolejną i kolejną i kolejną kadencję. Jeśli uważają, że jest do d....., to kopniak i poszedł wont. Dlaczego lenie w sejmie i senacie mogą doczekać do emerytury, a burmistrz może mieć tylko dwie kadencje. O to chodzi. Data dodania komentarza: 26.10.2026, 13:44 Źródło komentarza: Co z kolejną kadencją burmistrza Frischmanna? Autor komentarza: ciotka Treść komentarza: Jeśli Oławianie chcą kolejnych ławek po 120 tysięcy , nieczynnych toalet za 800 tysięcy , itd itp to Friske pasuje na kolejną kadencje. Nie pamiętam tak słabego burmistrza Oławy. Data dodania komentarza: 26.10.2026, 13:27 Źródło komentarza: Co z kolejną kadencją burmistrza Frischmanna? Autor komentarza: ZOławy Treść komentarza: I kolejna kadencja prezesa ZWiK? Dziękuję nie skorzystam. Data dodania komentarza: 26.10.2026, 13:25 Źródło komentarza: Co z kolejną kadencją burmistrza Frischmanna? Autor komentarza: Pekińczyk Treść komentarza: kadencje posłów i senatorów też ograniczyć do maks dwóch, jak najbardziej Data dodania komentarza: 26.10.2026, 13:22 Źródło komentarza: Co z kolejną kadencją burmistrza Frischmanna? Autor komentarza: * Treść komentarza: A dlaczego dziękujemy? Powinna być pełna demokracja. Mieszkańcy chcą, to niech wybierają osobę na burmistrza na wiele kadencji. Dlaczego im to uniemożliwiać? Jeśli ma być ograniczona kadencja burmistrzów, to niech do dwóch ograniczą kadencję i posłów i senatorów. Dlaczego tamci mogą nabijać sobie kabzę, nic nie robiąc w sejmie i senacie. Wolność wyborów na Burmistrzów i Wójtów. Data dodania komentarza: 26.10.2026, 12:57 Źródło komentarza: Co z kolejną kadencją burmistrza Frischmanna?
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama