Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 25 maja 2026 14:25
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Zmarła Marta Zakowicz

Od wielu miesięcy zmagała się z białaczką. Pomagali jej wszyscy. - Włoski już ogolone, wracamy do czapeczek i chustek - pisała jeszcze na swoim profilu 14 kwietnia. - To tyle informacji na ten moment. Buziaaaczki!!!
Zmarła Marta Zakowicz
Marta Zakowicz

Źródło: SP Bystrzyca (FB)

Podziel się
Oceń

Jeszcze 17 kwietnia dziękowała za świąteczne życzenia, jakie otrzymała w dużej ilości. Wśród nich i takie: 

  • Świąt Wielkanocnych pełnych radości i nadziei na lepsze jutro życzę Tobie i Twoim bliskim
  • Miłego świętowania Martusiu i mamusiu Martusi
  • Wesołych świąt a przede wszystkim zdrówka
  • Martusia, życzę ci więcej radości i wytrwałości
  • Wesołych Świąt i dużo, dużo zdrówka! Trzymaj się zdrowo... 

*

Tak jakbyś nie chciała, swym odejściem smucić…

tak jakbyś wierzyła w godzinę rozstania,

że masz niebawem z dobrą wieścią wrócić”

Ks. J. Twardowski

 

Tym cytatem pożegnała Martę społeczność uczniowska SP w Bystrzycy. 

*

Rok temu dzięki wpłatom ludzi dobrej woli na konto Marty wpłynęło ponad milion złotych - i to były świetna informacja, dające nadzieję. Kolejny raz. Bo przecież rok wcześniej też już wydawało się, że wszystko wraca do normy, a najgorsze wieści mamy za sobą. 

Tak pisaliśmy wtedy: 

Po serii niepokojących bóli w kostce i kolanie wykonano kolejne badania, które pokazały niestety, że w szpiku znów pojawiły się komórki rakowe. Kilka prób powrotu do zdrowia Marta ma już za sobą, dlatego lekarze uznali, że ostatnią szansą jest terapia CAR-T, z której skorzystała już czwórka dzieci z nawracająca białaczką. Niestety, koszty CAR-T to prawie 1,5 miliona złotych. Rodziny nastolatki nie było na to stać. Dlatego fundacja "Przylądek Nadziei" otworzyła zbiórkę na portalu siepomaga.pl, a w całym powiecie (i nie tylko), mimo pandemicznych trudności, mnożyły się akcje charytatywne dla Marty. W dwa miesiące udało się zebrać potrzebną kwotę, co za pośrednictwem "Przylądka Nadziei" komentowano tak: - Pasek zbiórki Marty na Siepomaga.pl w całości się zazielenił, a to oznacza tylko jedno! Wspólnymi siłami udało nam się osiągnąć cel i Marta będzie miała podane komórki Car-T Cells! Wreszcie będzie miała szansę raz na zawsze pokonać białaczkę! Kochani, z całych serc dziękujemy wam za każde udostępnienie zbiórki, za każde słowo wsparcia i za każdą, nawet najdrobniejszą, wpłatę. Dziękujemy, że tak wielu z was się zaangażowało się w pomoc Marcie. Dziękujemy za kiermasze, festyny, pikniki, tysiące licytacji i zwariowane wyzwania! Bez was to by się nie udało! Marta jest już na ostatniej prostej w walce z przeciwnikiem. Teraz mocno trzymajmy za nią kciuki, żeby posłała raka tam, gdzie raki zimują! Żeby jak najszybciej mogła przytulić siostrzyczkę Julię i cieszyć się zdrowiem!

Parę dni potem daliśmy tytuł Marta rozpoczęła terapię! "To super broń w walce z chorobą"
- Hurrrrra! Dziś mamy wielki powód do radości! - pisali 9 kwietnia pracownicy Przylądka Nadziei. - Marta otrzymała właśnie swoje przeprogramowane komórki CAR-T Cells! To jej super broń w walce z chorobą i teraz przed wojowniczką ostatnia prosta w drodze do zdrowia! Niech białaczka w tym starciu nie ma szans! Kochani, to dzięki Wam Marta dostała szansę na nowe, zdrowe życie. Dzięki Waszemu wsparciu zbiórki na Siepomaga.pl, licznym licytacjom, kiermaszom, piknikom i zbiórkom do puszek możemy oglądać ten szeroki uśmiech Marty! Dziękujemy z całych serc za wasze wspaniałe wsparcie! Teraz trzymajcie mocno kciuki, żeby przeprogramowane komórki Marty posłały raka tam, gdzie raki zimują!

*

Jeszcze parę dni temu na swoim profilu, uśmiechnięta, informowało: - Jak widzicie, włoski już ogolone, wracamy do czapeczek i chustek. Ja ogólnie czuję się dobrze, jednak biegunka dalej się utrzymuje. Trzy dni temu w nocy dopadła mnie gorączka, która na szczęście spadła. Wczoraj i dzisiaj męczyły mnie wzdęcia, więc Pani Prof. pomogła mi Espumisanem. Wieczorem dopadł mnie silny ból kręgosłupa i nóg, na co dostałam specjalny plaster na plecy i lidokainę. Przestało mnie boleć i poszłam spać. Dziś pojawił się tylko (tak jak napisałam powyżej) epizod ze wzdeciami, oraz dostałam kilkuminutową chemię, niestety, nie znam nazwy. To tyle informacji na ten moment. Buziaaaczki!!!

Było otoczona ciepłem, uśmiechami, życzeniami, nadzieją...

 

 

 


W ostatnich miesiącach zorganizowano wiele akcji charytatywnych na rzecz Marty. To wszystko po to, by mogła rozpocząć tę terapię i raz na zawsze pokonać białaczkę

W ostatnich miesiącach zorganizowano wiele akcji charytatywnych na rzecz Marty. To wszystko po to, by mogła rozpocząć tę terapię i raz na zawsze pokonać białaczkę

- Hurrrrra! Dziś mamy wielki powód do radości! - pisali 9 kwietnia 2021 roku pracownicy Przylądka Nadziei.


Napisz komentarz

Komentarze

Jacek 28.04.2022 10:14
"Pożegnanie..." Nikt z nas nie chciałby żegnać wspaniałych Wojowników. Nikt z nas nie jest przygotowany na ich odejście... Każdy marzy by wygrać z chorobą dziecka. Niestety nie które z tych dzieci muszą porzucić zbroję i tarcze. I sobie odpocząć. Nasze ukochani Wojownicy odeszli do lepszego świata... Zostali Aniołami w tak młodym wieku. Mieli tyle planów na przyszłość, które zabrał czas... Życie zebrało rodzicom ukochane dziecko... To wielka strata. Została Wielka pustka ,której nie zastąpi nikt... W każdej minucie życia rodzic pamięta o utracie swojego dziecka... Tak bardzo zranione jest serce... Rodzic chciałby płakać, lecz już nawet brakuje łez... Tak bardzo tęsknota zabija życie... Bo każdego dnia budzi się rodzic ,lecz w sercu ma wielką stratę... Sprawdza jeszcze raz pokój swojego dziecka. Myśląc, że to może był tylko zły sen a nie okrutna rzeczywistość... Czeka na swoje dziecko, że przyjdzie ze szkoły... Ile cierpień, strat, pożegnań jeszcze musi być? Ile jeszcze złamanych serc? Dlaczego tak trudno znaleźć na nowotwór lek? Ta bezradność najbardziej boli. Ta bezsilność rodzica, gdy zrobił wszystko by dziecko wyzdrowiało. A jednak się nie udało... Jak dalej żyć? O czym śnić? O czym marzyć każdego dnia? O powrocie ukochanego dziecka do domu... Jak boli ta okrutna prawda ,że nie ma możliwości przytulić ukochanego dziecka... Jeszcze raz zobaczyć uśmiech na dziecka twarzy... Zobaczyć jak się beztrosko bawi... Dzieli od rodziców i dziecka tylko czas nic więcej... Ale to nie daje ulgi... I tak każdego dnia pęka im serce... I tak każdego dnia trudniej się wstaje... Bo mają rodzice świadomość, że uciekają godziny, dni, miesiące, lata... Bez ukochanego dziecka... A to największa w życiu strata... Nie tak powinien wyglądać ten świat... Nie taka powinna być kolejność... To dziecko powinno rodziców żegnać, a nie rodzice swoje najukochańsze dziecko... Moubi To nie tak miało być ......

Jacek 28.04.2022 10:13
"Pożegnanie..." Nikt z nas nie chciałby żegnać wspaniałych Wojowników. Nikt z nas nie jest przygotowany na ich odejście... Każdy marzy by wygrać z chorobą dziecka. Niestety nie które z tych dzieci muszą porzucić zbroję i tarcze. I sobie odpocząć. Nasze ukochani Wojownicy odeszli do lepszego świata... Zostali Aniołami w tak młodym wieku. Mieli tyle planów na przyszłość, które zabrał czas... Życie zebrało rodzicom ukochane dziecko... To wielka strata. Została Wielka pustka ,której nie zastąpi nikt... W każdej minucie życia rodzic pamięta o utracie swojego dziecka... Tak bardzo zranione jest serce... Rodzic chciałby płakać, lecz już nawet brakuje łez... Tak bardzo tęsknota zabija życie... Bo każdego dnia budzi się rodzic ,lecz w sercu ma wielką stratę... Sprawdza jeszcze raz pokój swojego dziecka. Myśląc, że to może był tylko zły sen a nie okrutna rzeczywistość... Czeka na swoje dziecko, że przyjdzie ze szkoły... Ile cierpień, strat, pożegnań jeszcze musi być? Ile jeszcze złamanych serc? Dlaczego tak trudno znaleźć na nowotwór lek? Ta bezradność najbardziej boli. Ta bezsilność rodzica, gdy zrobił wszystko by dziecko wyzdrowiało. A jednak się nie udało... Jak dalej żyć? O czym śnić? O czym marzyć każdego dnia? O powrocie ukochanego dziecka do domu... Jak boli ta okrutna prawda ,że nie ma możliwości przytulić ukochanego dziecka... Jeszcze raz zobaczyć uśmiech na dziecka twarzy... Zobaczyć jak się beztrosko bawi... Dzieli od rodziców i dziecka tylko czas nic więcej... Ale to nie daje ulgi... I tak każdego dnia pęka im serce... I tak każdego dnia trudniej się wstaje... Bo mają rodzice świadomość, że uciekają godziny, dni, miesiące, lata... Bez ukochanego dziecka... A to największa w życiu strata... Nie tak powinien wyglądać ten świat... Nie taka powinna być kolejność... To dziecko powinno rodziców żegnać, a nie rodzice swoje najukochańsze dziecko... Moubi To nie tak miało być .....

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: cześTreść komentarza: Nie o to chodzi!!! Jak się ma 9 lat to jest stanowczo za wcześnie na takie ceremonie!!! Ja tego do dzisiaj nie lubię i w kościele minuty nie wytrzymam!Data dodania komentarza: 25.05.2026, 14:00Źródło komentarza: Twórzmy wspólnie fotograficzną historię Oławy (album 234)Autor komentarza: zabawna sprawaTreść komentarza: Poskarż się premierowi, jakiś list napisz czy coś.Data dodania komentarza: 25.05.2026, 12:36Źródło komentarza: Starosta oławski został członkiem rady nadzorczej miejskiej spółkiAutor komentarza: +Treść komentarza: Tzn o Szponarze wszystko co złe, ale Pani Leszczyńskiej nie ruszamy bo nie wolno tak? Jak nie masz odwagi i argumentów do polemiki, to nie marnuj prądu.Data dodania komentarza: 25.05.2026, 12:23Źródło komentarza: Starosta oławski został członkiem rady nadzorczej miejskiej spółkiAutor komentarza: *Treść komentarza: Dobrze panie pytający, został pan oddelegowany do robienia czarnego piaru wobec starosty, a reszta ma słuchać, a nie zadawać niewygodne pytania o wykształcenie Leszczyńskiej, bo jeszcze by wyszło, że ma najgorsze ze wszystkich radnych. Ale skoro tak denerwujesz się o pytanie, który uniwersytet ukończyła pani Leszczyńska, to może napisz, w którym dziennym liceum pani Leszczyńska zdała maturę? Chyba, że to również niewygodne pytanie, to możesz odbić piłeczkę i napisać, że ty o to nie pytałeś, więc kto ma czelność o to pytać.Data dodania komentarza: 25.05.2026, 11:58Źródło komentarza: Starosta oławski został członkiem rady nadzorczej miejskiej spółkiAutor komentarza: ZrównoważonyTreść komentarza: Słabe, by nie rzec infantylne myślenie, a który polityk nie buduje z pieniędzy podatników? Ale mógł być leniwy i pobierać pensję co miesiąc, a jednak za Szponara zrobiono wiele. W ten sposób, to żaden premier czy prezydent miasta, żaden wójt niczego nie zrobił, bo przecież to z pieniędzy podatnikówData dodania komentarza: 25.05.2026, 11:53Źródło komentarza: Starosta oławski został członkiem rady nadzorczej miejskiej spółkiAutor komentarza: *Treść komentarza: A proszę przypomnieć, który Uniwersytet, Akademię lub Politechnikę ukończyła pani Leszczyńska. Nie muszą być dzienne studia, mogą być wieczorowe lub zaoczne?Data dodania komentarza: 25.05.2026, 11:40Źródło komentarza: Starosta oławski został członkiem rady nadzorczej miejskiej spółki
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama