Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 27 października 2026 19:31
ZOBACZ:
Reklama
Reklama Jaśnikowski
Reklama BMM

Dano sygnał do odjazdu

Świętujemy 180-lecie linii kolejowej Wrocław-Oława (Breslau-Ohlau). Pierwszy odcinek Kolei Górnośląskiej Wrocław - Oława, otwarto 22 maja 1842 roku, 180 lat temu, ale już dzień wcześniej, czyli 21 maja, zorganizowano przejazd
Dano sygnał do odjazdu
Zaproszenie na pierwszy przejazd

Źródło: Gazeta Powiatowa

Podziel się
Oceń

Deszcz w dniu ślubu przynosi szczęście

 

Około 10.30 orkiestra zagrała "Heil Dir im Siegerkranz" (z niem. Chwała Ci, w wieńcu zwycięzcy - niemiecki utwór patriotyczny będący w latach 1871-1918 nieoficjalnym hymnem Cesarstwa Niemieckiego - red.), po czym odśpiewano uroczystą pieśń. Jej słowa opublikowała nazajutrz prasa. Następnie głos zabrał radca stanu Heyden, pełnomocnik rządu do spraw kolei śląskich. Po wstępie utrzymanym w tonie filozoficznym mówca podkreślił znaczenie i nieobliczalne korzyści, jakie Śląskowi przyniesie kolej. Uwypuklił rolę, jaką przy takim przedsięwzięciu odgrywają zgoda i jedność. Przemówienie zakończyło się wiwatami na cześć króla. Podczas tej uroczystości spadł krótki acz rzęsisty deszcz, co zostało przyjęte przez obecnych jako dobra wróżba na przyszłość, gdyż - jak mawiano - deszcz w dniu ślubu przynosi szczęście. Dzień ten traktowano właśnie jak zaślubiny Śląska z koleją. Dano sygnał do odjazdu. W ciągu kilku minut zapełniły się wszystkie przedziały, w których honory pełnili członkowie Rady Zarządu.

Do pierwszej jazdy koleją nie zaproszono kobiet. Zgromadziły się one z prawej strony dworca za barierą. Pociąg ruszył żegnany wystrzałami armatnimi na wiwat i krzykami niezliczonego tłumu. Ludzie gromadzili się nie tylko w specjalnie do tego celu wybudowanym pawilonie, lecz także na dachach okolicznych domów. Tłumy witały pociąg również na trasie przejazdu. Nie inaczej było w Oławie. W pięknie udekorowanej sali dworcowej przybyłych gości - z przewodniczącym Rady Zarządu Eduardem Lobbecke, jego zastępcą F. Schillerem, zasłużonym dla kolejnictwa na Śląsku hrabią Saurmą oraz dyrektorem F. Lewaldem - powitał burmistrz Oławy pan Richter. Podczas uroczystego śniadania nastąpiły liczne toasty. Krótko po pierwszej wyruszono w drogę powrotną. Około czwartej we Wrocławiu zorganizowano uroczysty obiad dla urzędników i osób pracujących przy budowie. Nad sprawnym przebiegiem inauguracyjnej jazdy czuwali: naczelny inżynier Rosenbaum, maszynista Schlarbaum, inspektor Haerche i konduktorzy Schuman i Lemberg.

22 maja 1842 r. nastąpiło otwarcie kolei dla publiczności. Odjazd przewidziano na 6.00. Była przepiękna pogoda, a na wszystkich ulicach miasta panował ożywiony ruch w kierunku dworca. W tym dniu również firma przewozowa Zingel i Gurtler uruchomiła omnibus konny dowożący pasażerów na stację. Jak liczny był tłum przybyły na otwarcie, świadczy informacja w "Breslauer Zeintung", mówiąca, że przewoźnik na fosie miejskiej w górnej części dzisiejszej ulicy Piotra Skargi przeprawił tego ranka około 5000 osób.

Pociąg składał się z. 8 wagonów (1 - I kl. 3 - II kl. i 4 - III kl.). Podczas podróży podziwiano komfort jazdy, jaki udało się zachować mimo tak niezwykłej prędkości. Pomimo wczesnej pory na trasie były rzesze widzów. Pociąg przybył do Oławy o 6.45. Na dworcu panował wielki zgiełk. Wśród widzów i pasażerów licznie reprezentowany był Brzeg, którego mieszkańcy nie mogli się doczekać pierwszej lokomotywy. Kolej miała tam dotrzeć dopiero w czerwcu. Płeć piękna jedynie w pierwszej chwili okazywała bojaźń, która jednak zaraz ustąpiła miejsca radości, jaką sprawiał komfort jazdy. Powrót do Wrocławia nastąpił o 8,17.

Rozkład na ten dzień przewidywał cztery przejazdy z Wrocławia do Oławy i z powrotem. Podczas trzeciego przejazdu pociąg miał już 14 wagonów, w większości III klasy, a wszystkie były wypełnione. Ze względu na silny przeciwny wiatr, podróż przeciągnęła się i trwała aż 58 minut. Powrót był już o 19 minut krótszy.

Wśród mieszkańców Wrocławia krążyły liczne plotki. Można było usłyszeć, że do pierwszej jazdy brano tylko więźniów. Twierdzono też. że osoby jadące koleją po raz pierwszy dostaną po 6 talarów. Przed ostatnim tego dnia odjazdem pociągu z Oławy przed kasami zgromadził się tłum wrocławian. Obawiali się, że będą zmuszeni zostać na noc w Oławie. Wielką więc radość wzbudziła informacja, że pojedzie dodatkowy skład. Dziesięć minut przed planowanym odjazdem "Silesii", która ciągnęła tego dnia wszystkie pociągi, na stację w Oławie wjechała lokomotywa "Breslau" Dodatkowy pociąg składał się z 10 wagonów.

Cena biletów na tej trasie w wagonach I, II i III kl. wynosiła odpowiednio 25, 16 i 9 groszy srebrnych. Z okazji otwarcia linii wydano we Wrocławiu papier listowy z widokiem ogólnym dworca Kolei Górnośląskiej, pociągu i odjeżdżających wagonów. W tamtych czasach było to zupełną nowością. Firma Eduard Gross, mieszcząca się przy Nowym Targu, polecała natomiast jako niezbędne specjalne okulary mające chronić pasażerów podróżujących w otwartych wagonach przed iskrami i kurzem. Z okazji inauguracji we Wrocławiu i Oławie odbyły się liczne koncerty muzyczne na świeżym powietrzu i w restauracjach.

 

Jerzy Pasieka

(tekst pierwotnie ukazał się w "Wiadomościach Oławskich" nr 9 z 1992 roku)




Napisz komentarz

Komentarze

ZASTRZEŻENIE PODMIOTU UPRAWNIONEGO DOTYCZĄCE EKSPLORACJI TEKSTU I DANYCH

Dokonywanie zwielokrotnień w celu eksploracji tekstu i danych, w tym systematyczne pobieranie treści, danych lub informacji ze strony internetowej tuolawa.pl i publikacji przy użyciu oprogramowania lub innego zautomatyzowanego systemu („screen scraping”/„web scraping”) lub w inny sposób, w szczególności do szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez wyraźnej zgody wydawcy - RYZA Sp. z o.o. jest niedozwolone. 

Zastrzeżenie to nie ma zastosowania do sytuacji, w których treści, dane lub informacje są wykorzystywane w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe. Szczegółowe informacje na temat zastrzeżenia dostępne są TUTAJ

KOMENTARZE
Autor komentarza: * Treść komentarza: No fakt. Okręgi jednomandatowe to jest lek na te układy partyjne i układziki. Powinien być jeszcze jakiś bardziej uproszony system referendum, w sprawie odwołania wójta i burmistrza, oraz jakąś formę odwołania leniwego posła lub senatora. Ale jak na razie to taka „polityczna mrzonka”. Data dodania komentarza: 27.10.2026, 19:18 Źródło komentarza: Co z kolejną kadencją burmistrza Frischmanna? Autor komentarza: Leszek Górecki Treść komentarza: Masz absolutną rację, że teoria i przepisy to jedno, a polityczna praktyka to drugie. Zgadzam się z Tobą, że wrzucanie wszystkich wielokadencyjnych wójtów czy burmistrzów do jednego worka jest niesprawiedliwe – wielu z nich to byli świetni, uczciwi gospodarze, których rozwój gmin został sztucznie przerwany przez limity. Masz też stuprocentową rację z tymi „lokalnymi książętami” z Sejmu. Rzeczywiście zdarzają się posłowie czy senatorowie, którzy z tylnego fotela trzęsą całymi powiatami, ustawiając konkursy na dyrektorów czy obsadzając spółki swoimi ludźmi. Tyle że problem, o którym piszesz – czyli „martwe dusze” na jedynkach list wyborczych – to nie jest wina braku limitu kadencji, ale naszego systemu wyborczego i ordynacji. Problem polega na tym, że w Polsce to szefowie partii, a nie obywatele, decydują o kształcie list. Jeśli lojalny, ale bierny poseł dostanie „jedynkę” w silnym dla danej partii regionie, to wejdzie do Sejmu niemal automatycznie, choćby przez całe 4 lata nie odezwał się z mównicy ani słowem. Wprowadzenie limitu kadencji zmieniłoby tylko tyle, że zamiast jednej „martwej duszy” szef partii wstawiłby na pierwsze miejsce inną, równie posłuszną, nową osobę. Dlatego zamiast zakazywać ludziom startu, skuteczniejsza byłaby zmiana ordynacji – na przykład na jednomandatowe okręgi lub system, w którym to głosy wyborców, a nie miejsce na liście, mają decydujące znaczenie. Wtedy tacy „przesypiacze” kadencji zniknęliby z Sejmu błyskawicznie, bo ludzie rozliczaliby ich z realnej pracy, a nie z przynależności partyjnej. Data dodania komentarza: 27.10.2026, 16:28 Źródło komentarza: Co z kolejną kadencją burmistrza Frischmanna? Autor komentarza: Peyo Treść komentarza: Gratulacje i życzę dalszej takiej kariery. Data dodania komentarza: 27.10.2026, 15:26 Źródło komentarza: Młody aktor z Jelcza-Laskowic na festiwalu w Gdyni Autor komentarza: Pytam Treść komentarza: Może Babcia miała wąsy? Data dodania komentarza: 27.10.2026, 15:00 Źródło komentarza: Kierowca zginął. Jeden dzień i aż trzy zdarzenia na autostradzie Autor komentarza: Kazik Treść komentarza: Coś się Wam ta konstrukcja nie udała. Teren ogrodzony taśmą. Rozbierzcie to bo śmiech na sali . Do tragedii nie daleko . Taśma wszystkich nie zatrzyma , a stos w każdej chwili może runąć. Data dodania komentarza: 27.10.2026, 14:55 Źródło komentarza: OŁAWA Kawałek dyniowej wioski w... mieście Autor komentarza: Gość Treść komentarza: Najlepiej iść do CZARNEJ mafii oni za co łaska wszystko przyklepią nawet rozwód po 20 latach małżeństwa jak u pana Jacka Kury. Data dodania komentarza: 27.10.2026, 14:48 Źródło komentarza: Ania i Mariusz powiedzieli sobie sakramentalne „TAK”
Reklama
NAPISZ DO NAS!

Jeśli masz interesujący temat, który możemy poruszyć lub byłeś(aś) świadkiem ważnego zdarzenia - napisz do nas. Podaj w treści swój adres e-mail lub numer telefonu. Jeżeli formularz Ci nie wystarcza - skontaktuj się z nami.

Reklama
Reklama