Podczas ostatniego posiedzenia Rady Miejskiej wiceburmistrz Romuald Piórko poinformował, że rodzina uchodźców z Ukrainy, przebywająca dotychczas w Chwałowicach, zostanie przeniesiona do Miłocic: - Mamy już decyzję wojewody, który potwierdza, że w Miłocicach został stworzony tymczasowy punkt zakwaterowania uchodźców. Lada moment formalnie przestanie nim być schronisko w Chwałowicach.
Głos na ten temat zabrał radny Piotr Stajszczyk: - Pierwsze pytanie dotyczy tego, czy do umowy ze stowarzyszeniem z Miłocic, któremu użyczony został obiekt po byłej szkole podstawowej, sporządzono aneks? Pytałem o to podczas ostatniej komisji, ale nie uzyskałem odpowiedzi. Druga sprawa dotyczy pisma, skierowanego do burmistrza Bogdana Szczęśniaka, które złożyłem na ręce sekretarza Dariusza Koprowskiego. Dokument dotyczy funduszy, które Stowarzyszenie Pracodawców wraz z innymi organizacjami zebrało na pomoc uchodźcom z Ukrainy. Na koncie zostało 26 tysięcy złotych i te pieniądze przekazaliśmy do dyspozycji burmistrza. Wiemy jednak, że goście z Ukrainy już się usamodzielnili, nie potrzebują takiego wsparcia jak na początku, więc moja propozycja jest taka, by te pieniądze przekazać stowarzyszeniom, które działają na rzecz osób z niepełnosprawnościami. Rozmawiałem już z "Ja Jestem" i "Zielonym Parasolem" - te instytucje na pewno byłby zainteresowane pozyskaniem funduszy np. na zakup jakiegoś dodatkowego sprzętu czy realizację specjalistycznych usług. Nie jest to może wielka kwota, ale ona leży na koncie i mogłaby pomóc jakieś potrzeby zrealizować. Warto byłoby z burmistrzem Bogdanem Szczęśniakiem ustalić, co zrobimy z tymi pieniędzmi.
Wiceburmistrz Piórko odpowiedział, że nie rozmawiał na temat tych pieniędzy z burmistrzem Szczęśniakiem, ale zapisze sobie ten temat i go w najbliższej przyszłości poruszy. Więcej informacji do przekazania miał sekretarz Dariusz Koprowski: - Przekazałem to pismo bezpośrednio do burmistrza Szczęśniaka. Nie ma jeszcze żadnych wiążących decyzji, bo burmistrz podejmie ją po powrocie z chorobowego, ale po zastanowieniu wstępnie uznał, że można ten problem rozwiązać nieco inaczej. Skoro pieniądze były zbierane na konkretny cel, w tym przypadku na uchodźców z Ukrainy, to można by pomóc obywatelom tego kraju na miejscu np. w naszym mieście partnerskim, czyli w Szczyrcu. W ten sposób fundusze trafiłyby do osób walczących na wojnie, co lepiej wpisywałoby się w pierwotne założenie zbiórki. Ostateczną decyzję podejmie jednak burmistrz po powrocie do pracy. Co do tego punktu w Miłocicach, trafi tam matka z trójką dzieci. Jest to rodzina w bardzo trudnej sytuacji. Ze stowarzyszeniem, któremu użyczyliśmy obiekt, wszystko jest już dogadane. Bez większych problemów wyjaśniliśmy pani prezes, jak to teraz będzie wyglądało, aneks został podpisany.
Dyskusję zamknął radny Stajszczyk: - Faktem jest, że decyzję podejmie burmistrz Bogdan Szczęśniak, jednak myślę, że taka kwota bardziej pomogłaby osobom z niepełnosprawnościami niż Ukrainie.
Gdzie trafią te pieniądze? Odpowiedź na to pytanie poznamy jesienią, gdy burmistrz Bogdan Szczęśniak wróci ze zwolnienia chorobowego.







Napisz komentarz
Komentarze